REKLAMA
BADANIE

Pierwszy milion zarobił na puzzlach

2010-02-19 10:20
publikacja
2010-02-19 10:20
Własny biznes ten przedsiębiorca rozpoczynał w połowie lat osiemdziesiątych. Wówczas nawet nie marzył, że małą rodzinną firmę uda się rozwinąć do rozmiarów lidera rynku, który depcze po piętach światowym gigantom. Postawił na produkcje zabawek i gier dla dzieci, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Prywatnie miłośnik koszykówki, w biznesie twardy zwolennik etyki. Mowa oczywiście o Kazimierzu Wierzbickim, królu puzzli z Trójmiasta.

Niezależność ponad etat

Mimo, że pierwsze pieniądze zarobił jako nauczyciel matematyki w szkole podstawowej to w zawodzie nie został zbyt długo. Od pracy na etacie wolał niezależność i dlatego postanowił rozpocząć działalność gospodarczą. Wielka przygoda z rozrywką rozpoczęła się w lipcu 1985 roku, kiedy Kazimierz Wierzbicki założył małą rodzinną firmę. Początkowo Trefl produkował jedynie puzzle, z roku na rok firma rozrastała się i powiększała swoją ofertę.

Zabawkowy gigant

Z mikrofirmy wyrósł gigant, który święci tryumfy nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Firma współpracuje z największymi licencjodawcami branży zabawkarskiej, takimi jak Disney, Mattel czy Warner Bros. Na naszym rynku Trefl kontroluje sprzedaż około 70 proc. puzzli i 15-20 proc. gier planszowych. W roku 2000 Wierzbicki postanowił zagospodarować inny biznesowy obszar przejmując firmę zajmującą się sprzedażą pomocy naukowych. Kolejnym pomysłem na biznes przedsiębiorcy z Trójmiasta jest sprzedaż kart do gry.

- Najbogatszy student na ziemi

- Jak powstała potęga wyszukiwarki Google?

- Zarobili miliony na niezwykłym pomyśle

Każdy z tych biznesów kręci się na tyle dobrze, że przychody grupy Trefl z roku na rok rosną znacząco przekraczając poziom 100 mln zł. Priorytetem naszej firmy jest wysoka jakość tworzonych produktów, a przygotowaniem każdego z nich zajmuje się zgrany zespół ludzi, dla których praca jest prawdziwą pasją – mówi prezes Grupy Trefl

Nie tylko biznes

Nieprzeciętny nos do biznesu zaowocował miejscem założyciela firmy Trefl na liście najbogatszych Polaków. Mimo, że większość czasu poświęca na prowadzenie firmy to jego miłością jest koszykówka. To właśnie dzięki Wierzbickiemu powstała potęga klubu Prokom Trefl Sopot. Przedsiębiorca z Trójmiasta przyznaje, że gdyby nie zajął się biznesem najprawdopodobniej zostałby trenerem basketu. – To jedno z moich niespełnionych marzeń – przyznaje Wierzbicki. Z sukcesami wspierał też sekcję bilardu SSA Trefl Sopot oraz drużynę siatkarską Trefl Gdańsk.

- Zarabia miliony na koszulkach

- Jak powstają studenckie fortuny?

- Zrobili dobry biznes na podwójnych paluszkach

- Pierwszy milion zarobił na darmowej grze

Historia sukcesu Kazimierza Wierzbickiego to przykład jak małe rodzinne przedsiębiorstwo można przekształcić w globalnego gracza. Przedsiębiorca z Trójmiasta zagospodarował niszę zabawkarską i dowiódł, że na puzzlach można zrobić biznes. Dziś grupa Trefl to spółki działające zarówno w kraju jak i poza granicami. Założyciel firmy ma ponad 70. proc. akcji grupy, co pozwala kontrolować stworzony od podstaw biznes.




Mimo zarobionych milionów Wierzbicki nic się nie zmienił. Rodzina, etyka i kultura to słowa, które równie często padają z jego ust jak przed laty. Pytany o największy ostatni sukces z dumą przyznaje, że są to wnuki. – Oczywiście czas z nimi spędzam na układaniu puzzli – śmieje się przedsiębiorca.

Więcej historii milionerów na portalu MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz, foto: limittaxes.com
MamBiznes.pl
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Cpu
Jeszcze warto dodać, że pierwsze wyprodukowane w garażu puzzle miały grafikę przygotowaną przez Janusza Christę. Dzięki temu produkt i marka puzzli dostały na początek niezłego kopa.
Zresztą Janusz Christa przysłużył się też do paru innych "karier", np. powstania firmy produkującej gry komputerowe (Seven Stars).

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki