Poseł Ryszard Petru powiedział w rozmowie z PAP, że nie wszedł w skład powołanej w niedzielę Unii Centrum. Jak powód podał potrzebę budowy „szerszego ruchu na rzecz wolności”, który łączyłby różne środowiska polityczne, w tym podmioty pozaparlamentarne oraz młode pokolenie.


W niedzielę powstała nowa partia
Powstanie nowej partii politycznej - Unii Centrum - ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, który został jednym z wiceprzewodniczących ugrupowania. Akces do partii zgłosiła większość parlamentarzystów liczącego 15 posłów i 3 senatorów klubu Centrum - który powstał po tym, jak politycy ci odeszli z Polski 2050. Na liście członków ugrupowania zabrakło jednak: Ryszarda Petru, Norberta Pietrykowskiego, Rafała Komarewicza i Marcina Skonieczki.
W niedzielę Hennig-Kloska mówiła, że cztery osoby z klubu jeszcze się wahają. Dopytywana o to, czy do partii wejdzie Ryszard Petru, odparła, że Petru nie podpisał deklaracji programowej, ale deklaruje współpracę z Unią Centrum, również nad wrześniową konwencją programową.
Petru tłumaczy, dlaczego nie dołączył
Petru, pytany we wtorek przez PAP o to, dlaczego nie wszedł w skład nowego ugrupowania, odparł, że niezbędne jest tworzenie „szerszego ruchu na rzecz wolności”. Oświadczył przy tym, że postrzega swoją rolę jako kogoś, kto poszerza i łączy różne środowiska. Jak zaznaczył, chodzi przede wszystkim o środowiska wolnościowe, ale także te spoza parlamentu, oraz o otwarcie na młodych ludzi.
Unia Centrum powstaje na bazie UED, partii, która powstała w 2016 r. z połączenia stowarzyszenia Europejscy Demokraci z Partią Demokratyczną demokraci.pl. Będzie działać na podstawie statutu UED, zgodnie z którym partia może przyjąć w swój poczet inne środowisko polityczne. UED jest wpisana do rejestru partii politycznych z numerem 12, teraz zmieni nazwę na Unię Centrum. Fundamentami programu ugrupowania mają być silna i konkurencyjna gospodarka, wsparcie przedsiębiorczości i tworzenie dobrze płatnych i stabilnych miejsc pracy, odpowiedzialna transformacja energetyczna, silny samorząd, bezpieczeństwo państwa i obywateli oraz umacnianie silnej pozycji Polski w Unii Europejskiej.

Klub parlamentarny Centrum powstał w połowie lutego br. po tym, jak w partii Polska 2050 doszło do rozłamu. Minister Hennig-Kloska, która przegrała z szefową MFiPR Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz wybory na nowego szefa Polski 2050, wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i założyła odrębny klub. Pod koniec maja zostało zarejestrowane Stowarzyszenie Centrum, którego prezesem jest Hennig-Kloska.
Patryk Barej (PAP)
pab/ sdd/ dafa/































































