REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Paliwa tanieją, ale na jak długo?

    2011-02-03 13:22
    publikacja
    2011-02-03 13:22
    Orlen obniża ceny paliw. Powód? Stawki przekraczające 5 zł za litr skłoniły wielu kierowców do ograniczenia ilości tankowanego paliwa. W ślady płockiego koncernu niebawem powinni pójść pozostali dystrybutorzy paliw. Ale wcale to nie oznacza, że miliony kierowców w Polsce mogą odetchnąć z ulgą.

    Wiele wskazuje, że cena ropy pójdzie w górę, co w dalszej perspektywie oznacza wzrost cen paliw także dla odbiorców detalicznych.

    Zbyt drastyczny wzrost cen paliw paradoksalnie szkodzi interesom producentów, a także dystrybutorów. Taka sytuacja wpływa również na ograniczenie popytu, dlatego ceny paliw oferowanych przez naszą spółkę nie przekraczają poziomu 5 zł za 1 litr. Między innymi z tego powodu nie mamy kłopotów ze sprzedażą paliw – mówi Jacek Malec, prezes zarządu MOMO S.A. – Wiele czynników bezpośrednio nie związanych z branżą paliwową ma wpływ na ceny paliw, dlatego podlegają one i nadal będą podlegać ciągłym zmianom. Chodzi m.in. o kurs złotego wobec dolara, sytuację polityczną w krajach, które są największymi eksporterami ropy naftowej.



    Ceny paliw w Polsce najwyraźniej nie są aż tak wysokie, skoro nadal nie brakuje zainteresowanych nabyciem wyeksploatowanych pojazdów, które zużywają najwięcej paliwa – mówi Andrzej Sikora, prezes zarządu Instytutu Studiów Energetycznych. – Statystyczny kierowca w naszym kraju zazwyczaj dysponuje ograniczonymi zasobami finansowymi, dlatego poszukuje oszczędności zarówno przy zakupie pojazdu, jak również przy jego dalszej eksploatacji. Z tego powodu liczna grupa kierowców zaopatruje się w najtańsze paliwa, których jakość najczęściej pozostawia wiele do życzenia. W ten sposób amatorzy tanich paliw dokonują pozornych ozczędności, ponieważ korzystanie z takich produktów wiąże się z koniecznością dokonywania częstszych napraw, co znacząco zwiększa koszty eksploatacji pojazdu.

    Foto: PKN Orlen

    W Polsce do pierwszej poważnej podwyżki cen paliw doszło w 2005 roku, wówczas ceny paliw przekroczyły pułap 4 zł za 1 litr. Po chwilowym szoku klienci szybko zaakceptowali nową sytuację. Stały i utrzymujący się na wysokim poziomie udział podatków w cenie paliw powoduje, że opłaty za jego zakup dokonywane przez kierowców nie są bezpośrednio uzależnione od zmian cen ropy naftowej.

    Podatki wliczone w cenę paliwa stanowią jeden z elementów mających decydujący wpływ na poziom dochodów budżetu państwa. W najbliższym czasie z powodu pokaźnego deficytu budżetowego trudno oczekiwać reorientacji polityki fiskalnej państwa. Łączny udział podatków w cenie oleju napędowego wynosi ok. 46 proc., natomiast benzyny aż 53 proc., co oznacza, że ponad 50 proc. ceny 1 litra paliwa zasila budżet państwa. Koszt wytworzenia 1 litra paliwa w rafinerii wynosi 1,9-1,7 zł. Na cenę benzyny w Polsce składają sie nastepujące czynniki: koszt zakupu przez hurtownika (42 proc.), marża dystrybucyjna stacji benzynowej (5 proc.), akcyza (32 proc.), VAT (23 proc.) i opłata paliwowa (2 proc.).

    Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku cen oleju napędowego, gdzie 49 proc. ceny końcowej stanowią koszty, zakupu surowca przez rafinerię. Kolejne 5 proc. pochłania marża dystrybucyjna, do tego należy doliczyć podatki pośrednie naliczane, jak w przypadku benzyny. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych podatki zawarte w cenie stanowią maksymalnie 1/4 ceny paliwa.

    /BADOG PR

    Źródło:Informacja prasowa
    Tematy

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    ~Rafael
    Aż mnie otrząsa jak słyszę teksty typu drożeje ropa na rynku światowym. Chciałem zauważyć iż w 2008 roku cena baryłki to 147$, a litr PB 95 na stacji w tym czasie to ok. 4,71zł. Więc sie pytam jak to się ma do obecnej ceny baryłki która wynosi ok 100$ !!!!!! i ceny PB95 na stacji ok. 4,90 !!!!!! Może ktoś to wytłumaczyć bo ja już Aż mnie otrząsa jak słyszę teksty typu drożeje ropa na rynku światowym. Chciałem zauważyć iż w 2008 roku cena baryłki to 147$, a litr PB 95 na stacji w tym czasie to ok. 4,71zł. Więc sie pytam jak to się ma do obecnej ceny baryłki która wynosi ok 100$ !!!!!! i ceny PB95 na stacji ok. 4,90 !!!!!! Może ktoś to wytłumaczyć bo ja już nic ni kumam. Rubcie tak dalej a będzie drugi Egipt już niedługo.
    ~krzys
    Jak ropa była po 147 $ to dolar z tego co pamiętam też kosztował jakieś 2,2 zł pozdro
    ~olo
    Pewnie 2 x więcej niż mój 20 letni VW (lpg), czyli coś koło 20l / 100km. Typowy przykład sodówy i gardzenia typowym Polakiem. No tak, dla prezesa to i paliwo po 7 zł może być.
    ~slawres
    Pan Andrzej Sikora to chyba się z pewną częścią ciała pozamieniał na rozumu, że on zarabia 40 tyś. miesięcznie to należy do jednostek większość zarabia około 1200 zł i za tą pensję ma kupić nowwy samochód ???????????????????????????????????
    ~ww
    jeżdżę sobie popularnym autkiem z początku lat 90, i nie zgodzę się z pierwszą częścią tekstu. Auto wcale nie pali dużo, jak mu naleje jakiegoś syfu z zapyziałej stacji w krzakach, nic mu się nie stanie. Nie uważam zakupu mojego "złomka" jako pozornej oszczędności, ponieważ wszelkie wykonane naprawy przez 3 lata kosztowały jeżdżę sobie popularnym autkiem z początku lat 90, i nie zgodzę się z pierwszą częścią tekstu. Auto wcale nie pali dużo, jak mu naleje jakiegoś syfu z zapyziałej stacji w krzakach, nic mu się nie stanie. Nie uważam zakupu mojego "złomka" jako pozornej oszczędności, ponieważ wszelkie wykonane naprawy przez 3 lata kosztowały mnie śmieszne pieniądze. Gdybym miał zrobić to samo w aucie 5 letnim, zapłaciłbym pewnie co najmniej 10x tyle. Nie próbuję nawet porównać ze stratą przy kupnie nowego samochodu, którego wartość leci w dół jak lawina....
    A teraz pytanie czy to odchyłki jakości paliwa są tak duże, czy raczej obecnie produkowane auta tak dziadoskie... A zwłaszcza nowoczesne diesle, ochrzczone jako "oszczędne". Popytajcie mechaników co o nich sądzą.
    Pozdro
    ~dan usa
    Ja mam zla wiadomosc dla kierowcow z POLSKI .Przez usa przeszla ogromna burza sniezna wiec to nalepszy powod by podniesc cene ropy .Kazdy w taka pogode tankuje do pelna :).Nastepny wynik zapasow bedzie taki iz sie one drastycznie skurczyly .
    ~charlie
    rok temu ropa kosztowała trochę ponad 40 dol ale jakoś cena litra paliwa nie wynosiła wtedy 2 zł. Teraz przy cenie 100 dol za baryłkę nagle okazuje się że litr paliwa musi kosztować 5 zl.
    ~k
    monopol ustala cene w oparciu o zysk. Mamy tutaj klasyczny przyklad ze nawet monopolista nie moze podnosic ceny w nieskonczonosc.

    Powiązane: Zakupy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki