Rosyjskie ataki zniszczyły około 90 proc. nowoczesnych magazynów towarowych w Ukrainie – poinformował w piątek minister polityki rolnej i żywności Taras Wysocki. Ataki na infrastrukturę logistyczną mogą wpłynąć na asortyment towarów w sklepach - dodał.


- 90 proc. (tego typu obiektów - PAP) zostało już zniszczonych. Nie oznacza to jednak, że Ukraińcy zostaną bez żywności. Nie ma zagrożenia głodem – powiedział Wysocki na briefingu, cytowany przez agencję agencja Interfax-Ukraina.
Część przedsiębiorstw przenosi obecnie działalność w inne miejsca, jednak rosyjskie ataki są już odnotowywane również na relokowanych obiektach.
Wysocki opowiedział się też za równomiernym podziałem ryzyka między uczestników łańcucha dostaw w przypadku zniszczenia produktów w wyniku rosyjskich ataków. Jednocześnie podkreślił, że państwo nie jest stroną tych relacji gospodarczych.
W nocy z 4 na 5 sierpnia rosyjskie ataki uszkodziły lub zniszczyły cztery centra dystrybucyjne Fozzy Group, które zaopatrywały sieci dużych supermarketów Silpo, Fora i Thrash! Trash! w towary. W wyniku ataku zginęło sześciu pracowników.

W rosyjskim ostrzale w czwartek uszkodzony został magazyn sieci sklepów spożywczych KOLO. Tego samego dnia w innym ataku Rosji ucierpiał magazyn w obwodzie kijowskim, z którego korzystała sieć Fora. Sieć korzystała z tego magazynu zaledwie przez cztery dni.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ akl/





























































