REKLAMA

Nawrocki chwali PiS. "Nie postawiłbym pieniędzy na rozpad partii"

2026-04-18 08:59
publikacja
2026-04-18 08:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki nie postawiłby środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Ocenił, że b. premier Mateusz Morawiecki i współpracujący z nim politycy, to bardzo zdolne osoby. Tak samo określił posła PiS Przemysława Czarnka i stwierdził, że nie będzie miał problemu, jeśli zostanie on premierem.

Nawrocki chwali PiS. "Nie postawiłbym pieniędzy na rozpad partii"
Nawrocki chwali PiS. "Nie postawiłbym pieniędzy na rozpad partii"
fot. Aleksandra Szmigiel / /  Reuters / Forum

Zapytany w piątek wieczorem w Kanale Zero, czy PiS się rozpada, prezydent zaznaczył, że zawsze pozostawał „daleko od pragmatyki takiej typowo partyjnej”, nigdy nie był członkiem żadnej partii, i że oczywiście „zna ruchy na scenie politycznej”, ale „nie przeżywa ich zanadto”, bo ma wiele innych zadań.

- Myślę, że już było wielu, którzy wieszczyli koniec Prawa i Sprawiedliwości, więc jeśli miałbym postawić jakiekolwiek środki finansowe, albo swoje słowo na to, czy się (PiS) rozpada, to powiedziałbym oczywiście, że się nie rozpada - powiedział Nawrocki.

Dodał, że „czyta to, co się dzieje, jako próbę poszukiwania pewnego nowego umiarkowanego elektoratu i dyskusję wewnątrz partii politycznej”.

Zapytany, czy postawiłby pieniądze na to, że Mateusz Morawiecki nie opuści PiS, odpowiedział, że „to są dywagacje”, do których jest mu „z całą pewnością daleko”. Prezydent powiedział, że Morawiecki i osoby, które z nim współpracują, np. posłowie PiS Szymon Szynkowski vel Sęk i Marcin Horała, z którymi - jak zaznaczył - on też współpracuje, to są „bardzo zdolne osoby, z bardzo dużą energią, także do zajmowania się sprawami państwowymi”.

Wakacje na giełdzie

- Więc oczywiście jest ogromny potencjał w tych indywidualnościach, w tych osobach, ale to, co się stanie, to już jest kwestia typowo partyjna, typowo polityczna, ja nie postawiłbym środków finansowych na to, że PiS się rozpadnie. Myślę, że będzie silne i mocne - dodał Nawrocki.

Na uwagę, że nie chciał, aby poseł PiS, kandydat partii na przyszłego premiera, Przemysław Czarnek został szefem jego kancelarii i zapytany, czy nie będzie miał problemu z tym, gdyby na przykład został on szefem rządu, prezydent odpowiedział, że nie. Dodał, że oczywiście uznaje, iż Czarnek i „jako minister edukacji, i jako wojewoda, i jako profesor, i jako polityk, to jest bardzo zdolna, wyjątkowo zdolna osoba”.

- Oczywiście kandydowanie na urząd premiera i ta energia, z którą idzie w tym kierunku Przemysław Czarnek, daje nadzieję, że będzie przyszłym premierem. Ja z tym nie będę oczywiście miał żadnego problemu - powiedział Nawrocki.

Dodał, że kiedyś powiedział, i to podtrzymuje, że „każdy będzie lepszym premierem niż premier Donald Tusk. Dopytany czy „każdy” doprecyzował, że ówczesna debata tego dotyczyła i chodziło o „każdego zaproponowanego przez PiS”. - A z całą pewności Przemysław Czarnek daje nadzieję, że pewne sprawy państwowe mogłyby się poukładać w dobrym kierunku - powiedział prezydent. Dodał ponadto, że ma świetnego szefa kancelarii - Zbigniewa Boguckiego.

Po czwartkowym spotkaniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że dotyczyło ono m.in. bieżących kwestii politycznych oraz wewnętrznych spraw ugrupowania, w tym planów Mateusza Morawieckiego ws. jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Bochenek dodał, że „działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS”.

Natomiast w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie utworzone przez Morawieckiego miejsc na listach Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych nie będzie. Szef PiS stwierdził, że statut partii wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a stowarzyszenie powołane przez Morawieckiego ma - w jego ocenie - „właśnie taki charakter” i już zaczyna budować struktury lokalne.

Sam Morawiecki wcześniej w piątek w rozmowie z telewizją wPolsce24.pl wyraził przekonanie, że prezes PiS „również doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że jedność jest absolutnie fundamentalna”. Ocenił wówczas, że nie ma zagrożenia, aby parlamentarzyści, którzy zapisali się do jego stowarzyszenia Rozwój Plus, nie znaleźli się na listach PiS i nie ma takiego ultimatum. Na początku kwietnia w wywiadzie dla wp.pl Morawiecki potwierdził, że założenie własnego stowarzyszenia skupiającego osoby, którym „nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna”. (PAP)

mok/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
powinien te złote myśli opowiadać podczas kampanii, że chce oze-sroze na premiera
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
meridol
Co wy macie z tymi psami?
kaczyslaw_ odpowiada meridol
Ubolewają, że nawet psy nie chcą się z nimi bawić i dlatego tak płaczą.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki