REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mostostal Warszawa odstępuje od budowy S19. GDDKiA uznaje ruch za bezpodstawny

2026-04-02 17:48, akt.2026-04-02 18:57
publikacja
2026-04-02 17:48
aktualizacja
2026-04-02 18:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Spółka Mostostal Warszawa odstąpiła w czwartek od kontraktu na zaprojektowanie i budowę podkarpackiego odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia (Krosno). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała to działanie za bezpodstawne i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych.

Mostostal Warszawa odstępuje od budowy S19. GDDKiA uznaje ruch za bezpodstawny
Mostostal Warszawa odstępuje od budowy S19. GDDKiA uznaje ruch za bezpodstawny
/ GDDKiA

Mostostal Warszawa poinformował w komunikacie, że podjął decyzję o odstąpieniu od kontraktu na budowę 12,5-kilometrowego odcinka S19. Jako przyczynę wskazał zwłokę oraz brak współdziałania ze strony GDDKiA. Spółka przekazała, że 30 marca 2026 r. bezskutecznie upłynął termin wezwania do usunięcia naruszeń kontraktowych.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA Joanna Rarus, w ocenie dyrekcji wykonawca nie przedstawił argumentów, które umożliwiają mu skuteczne, jednostronne odstąpienie od umowy.

"Postawa wykonawcy świadczy o braku zainteresowania kontynuacją budowy i może mieć wpływ na ewentualną, przyszłą współpracę z GDDKiA" — dodała.

Wykonawca zapowiedział także dochodzenie roszczeń, w tym kary umownej oraz zapłaty za roboty niewykonane do końca realizacji kontraktu. Spółka analizuje wpływ sporu na sprawozdania finansowe za lata 2025–2026 oraz płynność finansową.

Z kolei GDDKiA zapowiedziała działania wynikające z umowy i przepisów prawa w celu ochrony interesu Skarbu Państwa. Rarus podkreśliła, że sytuacja ta negatywnie wpłynie na harmonogram prac.

Wakacje na giełdzie

"Niezwłocznie podejmiemy kroki niezbędne do ukończenia tego odcinka drogi ekspresowej S19" — zapowiedziała Rarus.

Rzecznik Mostostalu Warszawa Paweł Kwiecień doprecyzował, że decyzja o odstąpieniu od umowy była wynikiem ponad rocznego braku współpracy ze strony GDDKiA w obliczu nowych, istotnych okoliczności.

Według niego po podpisaniu kontraktu pojawiły się dwa główne problemy, które zwiększyły koszty inwestycji łącznie o ok. 550 mln zł brutto.

Pierwszym z nich mają być nieprzewidziane warunki gruntowe, zdaniem spółki odbiegające od dokumentacji dostarczonej przez zamawiającego. Mostostal twierdzi, że sfinansował własne badania geologiczne, które potwierdziły rozbieżności, jednak GDDKiA nie uregulowała kwestii finansowych, ani nie zwiększyła czasu na ukończenie projektu.

Drugim powodem sporu jest konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ).

"Wykonawca przymuszony był do zrealizowania kilkunastu planowanych obiektów o łącznej długości o ponad 700 metrów większej niż zakładano. Skala tych dodatkowych prac odpowiada budowie estakady łączącej Most Świętokrzyski z Mostem Poniatowskiego w Warszawie" — poinformował Kwiecień w informacji przesłanej na zadane przez PAP pytania.

Według rzecznika spółki, Mostostal przygotował nawet projekt skargi na działania RDOŚ, jednak GDDKiA, jako jedyny uprawniony podmiot, nie zdecydowała się jej złożyć. Brak reakcji zamawiającego na te zmiany miałby, zdaniem wykonawcy, doprowadzić do przekroczenia kosztów o kilkaset milionów złotych i wydłużenia prac o ponad dwa lata.

Wartość kontraktu na odcinek S19 między Domaradzem a Iskrzynią przekracza 1 mld zł. Zaawansowanie prac wynosi obecnie blisko 5 proc.

Rarus przypomniała, że umowa na realizację odcinka została zawarta 7 listopada 2022 roku. Wykonawca uzyskał decyzję ZRID w lipcu 2025 r. Pierwotny termin zakończenia inwestycji przypadał na 7 czerwca 2026 r. (PAP)

huk/ mmu/ amac/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
infinityhost
I prawidłowo, trzeba poczekać z 4 lata i ceny podwykonawców spadną.
hylobiusnews
Znowu Tusk i znowu problem z płaceniem za budowanie dróg.
Zupełny przypadek.
Przecież ministrem nie jest zdecydowanie niewinny Sławomir "zegareczek" Nowak.
jojo72
Musi być naprawdę źle skoro dzieją się takie rzeczy. Obawiam się że za tym stoją obecni "fachowcy" z GDDKiA.

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki