REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Litwa wzywa do dyskusji o broni jądrowej. „Zabijemy was wszystkich"

2026-03-06 07:13
publikacja
2026-03-06 07:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeżeli będę musiał bronić Litwy, nie będę uznawał żadnych ograniczeń - zadeklarował w Studiu PAP minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys. Wyraził też przekonanie, że państwa regionu muszą rozmawiać o odstraszaniu nuklearnym i nie może to być temat tabu.

Litwa wzywa do dyskusji o broni jądrowej. „Zabijemy was wszystkich"
Litwa wzywa do dyskusji o broni jądrowej. „Zabijemy was wszystkich"
fot. Omar Havana / Reuters / Forum / / FORUM

- Zadaje sobie pytanie, jakie będą moje ograniczenia, jeżeli będę musiał bronić Litwy. Powiem szczerze, że nie będę uznawał żadnych ograniczeń, ponieważ to właśnie w taki sposób powinniśmy się bronić - oznajmił szef litewskiego MSZ.

Zapytany o debatę wokół odstraszania nuklearnego, która w ostatnim czasie powróciła wraz z propozycją prezydenta Francji Emmanuela Macrona o rozszerzeniu odstraszania nuklearnego na europejskich sojuszników, Budrys ocenił, że jest to początek ważnej dyskusji.

- Odstraszanie nuklearne nie powinno być tematem tabu. Nie powinno się bać używania słowa na „n” i mówić, że to jest niegrzeczne i mówmy tylko o sprawach konwencjonalnych. Nie, NATO to też sojusz nuklearny. Mamy wspólną politykę nuklearną i konwencjonalną, co oznacza, że nuklearne środki mogą zostać użyte, gdy będzie trzeba się bronić - zaznaczył. Dodał, że propozycja Francji to dobry przyczynek do debaty, która jest konieczna.

Budrys zwrócił uwagę na zagrożenie ze strony Rosji i Białorusi. - Kolejną rzeczą, która mówi mi, że powinniśmy o tym rozmawiać, jest fakt, że w obwodzie królewieckim są rozmieszone rosyjskie taktyczne siły nuklearne - a teraz też na Białorusi, co nastąpiło po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na pełną skalę na Ukrainę - zaalarmował.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że „wszyscy myślą, że mamy siedzieć cicho i nie mówić o tym”. - Oczywiście, że musimy. Te zdolności nuklearne muszą być omawiane w zakresie planowania operacyjnego, co zrobimy. I co będzie potrzebne, żeby zatrzymać rosyjskie siły - dodał Budrys.

W ocenie szefa litewskiej dyplomacji państwom wschodniej flanki NATO potrzebne będą dodatkowe zdolności, aby stawić czoła zagrożeniu ze wschodu. - To powinien być jasny sygnał dla Rosji: jeśli tu przyjdziecie, to nie będziemy bronić się tylko na naszej ziemi. Zabijemy was wszystkich. Jeśli sytuacja będzie tego wymagać, to zrobimy to zdolnościami, jakie mamy - podkreślił.

Minister spraw zagranicznych Litwy zapewnił, że władze w Wilnie nadal są gotowe wysłać swoje siły na Ukrainę w ramach koalicji chętnych. Część państw tworzących tę inicjatywę gotowa jest uczestniczyć w rozmieszczeniu sił na Ukrainie z dala od linii frontu. Byłyby to tzw. siły reasekuracyjne, dyslokowane w przypadku rozejmu w wojnie rozpętanej przez Rosję.

- Dla Litwy to była jasna odpowiedź – tak, będziemy tam. (...) Jesteśmy gotowi zapewnić to na Ukrainie na lądzie, na morzu, gdzie to będzie potrzebne - oznajmił. Jednocześnie Budrys zwrócił uwagę, że wciąż wiele państw nie zadeklarowało się, czy wesprze Kijów w ramach tego formatu.

Minister odniósł się także do niemieckiej brygady na Litwie, która ma osiągnąć gotowość operacyjną w 2027 r. Podkreślił, że zapewnienie najlepszych warunków dla niemieckich żołnierzy jest sporym wyzwaniem.

- To była jedna z najważniejszych decyzji w niemieckiej polityce obronnej ostatnich lat. To pierwszy raz od czasów II wojny światowej, kiedy Niemcy zdecydowali się rozmieścić wojska poza granicami kraju i to w państwie bałtyckim, na Litwie. To ciężka brygada, która nie jest do ćwiczeń, lecz gotowa do walki i obrony NATO - podkreślił. Przyznał też, że przygotowanie infrastruktury dla niemieckich żołnierzy jest dla Litwy „strategicznym przedsięwzięciem, którego koszt wyniesie około 3 mld euro”.

Zapytany o doniesienia o problemach strony niemieckiej ze skompletowaniem brygady, Budrys ocenił, że - owszem - pojawiają się problemy, ale nie przeszkodzą one w realizacji planów. - Oczywiście, słyszymy, że są wyzwania dla jednej i drugiej strony, ale uwierzcie, że nie mam wątpliwości, że Niemcy zrealizują wszystko, co było ustalone. Dla nich to jest bardzo duża polityczna i strategiczna rzecz - zwrócił uwagę rozmówca PAP.

Brygada będzie składała się z pięciu batalionów, w tym czołgów i artylerii. Niemcy zamierzają łącznie rozmieścić na Litwie 4,8 tys. żołnierzy i około 200 osób cywilnych, w tym rodziny żołnierzy - ze względu na długi okres rotacji.

- Nasze zadanie to zbudować odporny front od Finlandii przez Polskę i dalej na południe - podsumował minister, odnosząc się do inwestycji w infrastrukturę i rozmieszczenie niemieckiej brygady.

Antoni Wiśniewski-Mischal (PAP)

awm/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
jozef_
Out z kremlowskimi trollami w komentarzach
jan-kowalski
"Minister spraw zagranicznych Litwy zapewnił, że władze w Wilnie nadal są gotowe wysłać swoje siły na Ukrainę w ramach koalicji chętnych."

Litwa już od lat robi za naczelnego harcownika tzw. Zachodu (w jego mainstreamowej obecnej wersji), bezsensownie prowokując a to ChRL, a to FR. Nie inaczej jest z tą wypowiedzią.
"Minister spraw zagranicznych Litwy zapewnił, że władze w Wilnie nadal są gotowe wysłać swoje siły na Ukrainę w ramach koalicji chętnych."

Litwa już od lat robi za naczelnego harcownika tzw. Zachodu (w jego mainstreamowej obecnej wersji), bezsensownie prowokując a to ChRL, a to FR. Nie inaczej jest z tą wypowiedzią. Na szczęście ich siła sprawcza na arenie międzynarodowej oscyluje wokół "0", inaczej strach byłoby się bać.
Jedyne, co może martwić, to że jak się w końcu doigrają, to przylecą m.in. do nas po pomoc, a nasza durna władza (jedna bądź druga, bez większej różnicy, co pokazał przykład UKR) rzuci się na pomoc (nawet nie pytając, co dostaniemy w zamian - bo to przecież byłoby nieetyczne... - tak to jest, jak relacje międzyludzkie ekstrapoluje się na międzypaństwowe, czego nasze zakute elyty co najmniej od 1921 r. nie są w stanie pojąć).
mekm
faszystowskie sentymenty ciągle są mocne na Litwie !
miketheripper
Nawet jak zgolą wąsy to ciągle idzie ich rozpoznać, kwestia genów I guess
miketheripper
Co najwyżej mogą zabić śmiechem he he
moravietz
Bron nuklearna dla wschodniej flanki wbrew agentom kremlowskim! Tylko zdrajca moze chcec byc rozbrojonym, gdy wrogie panstwa pod nosem rozstawiaja nam glowice nuklearne. NIC NIE POWSTRZYMA Rosji i satelitow przed agresja z wyjatkiem skutecznych sil odstraszania nuklearnego.
meridol odpowiada mekm
ale on nie mówi o Ukrainie żeby miała broń jądrową, no chyba że ty naprawdę uważasz że wschodnia flanka NATO nie powinna mieć tego typu broni, wtedy ty z Rosji?
mekm odpowiada meridol
o drugi ukrainiec dał głos !
meridol odpowiada mekm
Dzięki za potrwierdzenie twojego pochodzenia

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki