REKLAMA

Lawinowo rośnie liczba firm zawieszających działalność

2020-04-16 06:50
publikacja
2020-04-16 06:50

Tylko w marcu działalność zawiesiło ponad 48 tys. firm. W pierwszych 10 dniach kwietnia kolejne 20 tys. - wynika z danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Za zdecydowaną większość przypadków odpowiada pandemia koronawirusa. Na taki krok decydują się przede wszystkim samozatrudnieni i mikrofirmy. - Tarcza antykryzysowa może zatrzymać falę zawieszeń, jeśli jednak restrykcje zostaną przedłużone, części firm może być trudno wrócić na rynek - ocenia Mariusz Rutke z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.

fot. Ju PhotoStocker / / Shutterstock
- Według danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w marcu zawiesiło swoją działalność około 50 tys. firm. Skala jest ogromna. Dla porównania, w marcu 2019 roku zawiesiło działalność o 30 tys. mniej firm. Pierwsza dekada kwietnia również nie napawa optymizmem, bo zgodnie z danymi płynącymi z CEIDG zawieszeniu uległo około 20 tys. kolejnych firm - wylicza w rozmowie z agencją Newseria Biznes Mariusz Rutke, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie.

Z danych CEIDG wynika, że zawieszeń masowo zaczęło przybywać po 12 marca, czyli po wprowadzeniu przez rząd pierwszych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Rekordowy okazał się zwłaszcza ostatni tydzień, kiedy taką decyzje podjęło blisko 23,7 tys. przedsiębiorców. Na zawieszenie decydują się przede wszystkim samozatrudnieni i mikrofirmy. Dane z początku kwietnia mogą wskazywać, że ten miesiąc może okazać się pod względem zawieszeń wyjątkowy.

- Jeżeli zakazy związane z pandemią koronawirusa zostaną rozszerzone czasowo na kolejne dni czy tygodnie, to należy się spodziewać kolejnej fali zawieszeń. W szczególności chodzi o podmioty, które oczekują na powrót do normalnego funkcjonowania. Jeżeli to nie nastąpi w najbliższym okresie, to pewnie kolejne firmy będą dokonywały zawieszenia - analizuje Mariusz Rutke.

Jak przekonuje ekspert, zawieszeń może być więcej również ze względu na kończące się umowy z pracownikami. W wielu firmach, zwłaszcza mniejszych, dominują umowy terminowe, na czas określony. Jeśli sytuacja związana z pandemią będzie się utrzymywać, to umowy nie będą przedłużane, pracownicy zwalniani, a wtedy firma będzie mogła zawiesić działalność. Tylko części z nich może pomóc tarcza antykryzysowa 2.0.

Własna działalność gospodarcza a podatki

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Własna działalność gospodarcza a podatki

Założyłeś własną firmę? Kolejnym krokiem w jest wybór sposobu rozliczania się ze skarbówką z tytułu osiąganych dochodów. Odpowiednia formy opodatkowania, dopasowana do potrzeb przedsiębiorcy, niesie ze sobą korzyści finansowe. Warto o nich wiedzieć! Pobierz e-booka zostawiając zgody, albo zapłać 20 zł
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

- Rozszerzyła ona m.in. zwolnienie ze składek ZUS na trzy miesiące dla podmiotów, które zatrudniają od 10 do 49 pracowników, wydłużyła też świadczenie postojowe. Należy zdecydowanie powiedzieć, że działania podejmowane przez państwo ograniczają skalę zawieszania działalności - ocenia ekspert WSB.

Zgodnie z tarczą antykryzysową 2.0 zwolnienie z ZUS dla firm zatrudniających od 10 do 49 osób ma być jednak limitowane. Całkowite zwolnienie z opłaty składek obejmie do dziewięciu osób zatrudnionych w takich przedsiębiorstwach. Świadczenie postojowe, które początkowo miało być wypłacone tylko jednorazowo, teraz może zostać wypłacone trzykrotnie lub nawet więcej razy, w zależności od sytuacji związanej z koronawirusem. Ogółem do ZUS już wpłynęło niemal 600 tys. wniosków o pomoc.

- Zawsze możemy powiedzieć, że ta pomoc mogłaby być większa, ale trzeba mieć na uwadze finanse państwa. Nie wiemy też, jak długo potrwa zagrożenie związane z pandemią koronawirusa. Prawdopodobnie w kolejnych tygodniach państwo będzie musiało się skupić na sektorze firm średnich oraz dużych - zaznacza Mariusz Rutke.

Sytuację znacząco poprawić może jedynie częściowe lub całkowite odmrożenie gospodarki. Z problemami boryka się duża część firm gastronomicznych - dla nich przełomem będzie decyzja o otwarciu restauracji, kawiarni czy barów. Także branża turystyczna czeka na otwarcie granic i zniesienie zakazu przemieszczania się.

- Zawieszenie firmy nie oznacza jej zamknięcia, więc stosunkowo szybko te podmioty będą mogły wrócić do funkcjonowania. Koronawirus zwiększył bezrobocie, więc będzie im łatwiej znaleźć pracowników - mówi ekspert. - Z drugiej strony wzrost bezrobocia oznacza jednak obniżenie dochodów, więc będziemy mniej skłonni wydawać, a co za tym idzie, firmom nie będzie tak łatwo wrócić do normalności.

Źródło:
Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (15)

dodaj komentarz
kryzysio
Ho ho ho, czyli trolle ruszają o 13:00 do boju.
kryzysio
Czyli przelewiki już przyszły z pierwszej sesji.
mkx
Chyba przyszły przelewy. Im się "Dobra Zmiana" kojarzy inaczej. Np. były szef CBA na posadzie w PZU za bańkę rocznie. Takie szaraczki jak ja, tego nie rozumieją...
mkx
Z czym będzie mi się kojarzył koniec "Dobrej Zmiany"? żołnierze na ulicach, zakaz zgromadzeń, kolejki do sklepu, krach gospodarki, gigantyczna dziura w budżecie, komunistyczny prokurator w TK, propaganda w TVP, Konstytucja RP to tylko książeczka, podejrzany o przestępstwa szefem NIKu, zamknięte granice państwa. Tak to Z czym będzie mi się kojarzył koniec "Dobrej Zmiany"? żołnierze na ulicach, zakaz zgromadzeń, kolejki do sklepu, krach gospodarki, gigantyczna dziura w budżecie, komunistyczny prokurator w TK, propaganda w TVP, Konstytucja RP to tylko książeczka, podejrzany o przestępstwa szefem NIKu, zamknięte granice państwa. Tak to zapamiętam.
eresan
30% bezrobocia przed wakacjami.

Jak to dobrze że chociaż wstaliśmy z kolan...
marxs
i superfajnie nie będzie kasy na PISowski reżim i ich wyznawców spod znaku 500+ i wina malinowego
jaykob
Jeżeli firma nie jest w stanie utrzymać się miesiąc na rynku z oszczędności, jakie zgromadziła na boomie, to co to za firma? Niech się zamykają i dupy nie zwracają. Skończy się kryzys to inne, większe wejdą na ich miejsce i jeszcze bardziej urosną. Bye, bye Janusze.
kryzysio
No, zgromadź sobie majątek na marży 1 lub 2 % jak w niektórych branżach.
biniu
Na razie trwa przejadanie zapasów. Skończą się to będą zwolnienia i żadna tarcza nawet 7.0 nie pomoże. Tym bardziej, że zus zrobi tak żeby połowe spełniających wymogi wniosków odrzucić. Vide nowa definicja przychodu.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki