Akcje Kruka taniały dziś nawet o 10 proc. Tuż po rozpoczęciu środowej sesji spółka przekazała wstępne wyniki finansowe za 2017 roku. Z reakcji kursu można sądzić, że nie spodobały się one inwestorom. Budzą także spore emocje na forum Bankier.pl.


„Wstępny szacunkowy skonsolidowany zysk netto Grupy KRUK za rok 2017 wynosi 300 mln zł, co oznacza wzrost o 20,6 proc. rok do roku” – poinformowała spółka w komunikacie ESPI. Ostateczne wyniki finansowe za 2017 r. zostaną podane 4 marca w jednostkowym oraz skonsolidowanym raporcie rocznym.
Choć spółka zastrzega, że wstępny szacunkowy wynik finansowy może ulec zmianie, to trudno ocenić wyniki windykacyjnej spółki inaczej niż jako bardzo złe. Inwestorzy na forum Bankier.pl nazywają je wręcz „masakrą”.
Takie oceny wynikają z faktu, że po trzech kwartałach Kruk odnotował 291,3 mln zł zysku netto. Oznacza to, że w samym czwartym kwartale spółka wyceniana do niedawna na 4,7 mld złotych zarobiła zaledwie 8,7 mln zł. Natomiast wartość spłat z tytułu obsługi portfeli nabytych w IV kw. 2017 r. wyniosła 375 mln zł, wobec 291 mln zł w analogicznym okresie przed rokiem, co oznacza wzrost o 29 proc. rdr.
Nakłady na wierzytelności nabyte w 2017 r. wyniosły 976 mld zł, wobec 1,283 mld zł w 2016 r., co oznacza spadek o 24 proc. rdr. Wartość spłat z tytułu obsługi portfeli nabytych w 2017 r. wyniosła 1,369 mld zł, wobec 992 mln zł w 2016 r., co oznacza wzrost o 38 proc. rdr.

Rynek bardzo negatywnie przyjął wstępne wyniki finansowe Kruka. Po blisko godzinie handlu kurs akcji windykacyjnej spółki zniżkował o 10 proc., do 226,80 złotych. Tak tanio papierami Kruka nie handlowano od lutego 2017 roku. O 11:47 notowania Kruka podniosły się do 235,80 zł, co jednak wciąż oznaczało spadek o 6,4% względem wtorkowego zamknięcia.
Kurs Kruka znajduje się w trendzie spadkowym od września. Od tego czasu akcje największej polskiej firmy windykacyjnej przeceniono o 27%. W grudniu prezes Piotr Krupa sprzedał blisko 20 tys. akcji swojej spółki. Przy czym w poprzednich miesiącach pan Krupa zarówno sprzedawał jak i kupował pakiety akcji Kruka w pakietach po kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy sztuk.
Kontrowersje może budzić też fakt, że spółka przekazała wstępne wyniki za 2017 rok już po rozpoczęciu giełdowej sesji. W oficjalnym kanale ESPI wiadomość ta jest datowana na godzinę 9:07. Rzecz jasna prawo nie zabrania publikacji wyników finansowych w trakcie sesji. Jednakże dobrym obyczajem jest upublicznianie tak ważnych wiadomości cenotwórczych po zakończeniu giełdowych notowań, aby inwestorzy mogli się z nimi spokojnie zapoznać.
KK





























































