REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Krach w Moskwie. Bank Rosji w panice podnosi stopy

2014-03-03 08:09
publikacja
2014-03-03 08:09

RTS – najważniejszy indeks giełdy w Moskwie – na otwarciu poniedziałkowych notowań zanotował spadek o ponad 10%. Bank Rosji zadecydował się nagle podnieść główną stopę procentową z 5,5% do 7%. Rubel osiągnął rekordowo niską wartość względem euro i dolara. O 16:00 polskiego czasu RTS tracił 12,01%, a za dolara płacono 36,59 rubla.

O 8:00 czasu polskiego RTS zniżkował o 10,4%, schodząc do poziomu 1135 pkt. - czyli najniżej od 2009 roku. W ciągu dnia RTS spadał nawet o ponad 13% i osiągał poziom poniżej 1100 punktów. Wraz z giełdą na wartości tracił także rubel. Według agencji Dow Jones Newswires w poniedziałek rano za dolara płacono rekordowe 37,00 rubli. W ten sposób kurs USD/RUB przebił rekord z marca 2009 roku, czyli apogeum globalnej recesji po bankructwie Lehman Brothers.

W reakcji na wydarzenia na rynkach finansowych Bank Rosji podjął desperacką próbę ratowania rubla i zatrzymania odpływu kapitału, nieoczekiwanie podnosząc stopy procentowe aż o 150 punktów bazowych. Banki centralne podejmują takie decyzje tylko wtedy, gdy sytuacja jest bardzo poważna.

Dzisiejszych perturbacji na rosyjskim rynku finansowym nie sposób nie łączyć z działaniami Federacji Rosyjskiej na Krymie. Podczas weekendu prezydent Władymir Putin uzyskał zgodę Rady Federacji na użycie sił zbrojnych na Ukrainie. Wojska rosyjskie praktycznie opanowały Półwysep Krymski, który formalnie należy do Ukrainy.

Rubel gwałtownie traci na wartości

Od rana w Moskwie notowany jest spadek wartości akcji rosyjskich przedsiębiorstw i rosyjskiego rubla. Na razie wartość rubla w stosunku do euro i dolara spadła o kilkadziesiąt kopiejek, ale eksperci twierdzą, że to nie koniec. Podobne komunikaty napływają z rynku akcji rosyjskich przedsiębiorstw.

Wakacje na giełdzie

W opinii specjalistów największy wpływ na spadek ich wartości ma informacja o wstrzymaniu przygotowań do szczytu G-8 przez siedmiu partnerów uczestniczących w tym klubie najbogatszych gospodarek świata. Potwierdziły się również wczorajsze spekulacje, dotyczące reakcji najbogatszych graczy giełdowych, którzy swoimi działaniami mieli spowodować podniesienie na moskiewskiej giełdzie stawek zabezpieczenia ryzyka.

W niedzielę, w Moskwie przy bankomatach wypłacających dolary i euro ustawiały się długie kolejki. Przed północą według czasu obowiązującego w rosyjskiej stolicy za jedno euro płacono w Moskwie prawie 51 rubli, a za jednego dolara 36,5 rubla.

Właściciele kantorów przewidują, że ceny podstawowych walut mogą rano wzrosnąć jeszcze nawet o 2 do 3 rubli. Z kolei, według niezależnych ekspertów, bardzo przykra niespodzianka może czekać właścicieli akcji rosyjskich firm. Analitycy twierdzą, że grupa najbogatszych graczy giełdowych może chcieć ukarać Rosję za agresywną politykę wobec Ukrainy. Z wpisów internetowych można wnioskować, że chodzi o grupę biznesmenów z pierwszych miejsc listy magazynu Forbes.

Bankier.pl/K.K./ MKa /Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/internet/afp/vey/nyg

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (34)

dodaj komentarz
~dr Zaraza
idz do szkolu nieuku! Dla ciebie moze krach, ale dla wielu to swietna okazja na zakupy!!!
~MacGawer
Pod pojęciem "dla wielu" należy rozumieć krotkoterminowych. Na długa pozycję bym się nie wystawiał, Putin dał kolejny argument za dywersyfikacją i oszczednością energii. Powyżej był wpis o przejściu na kuchenki elektryczne - popieram! Ba, przy malym zużyciu gazu gotowanie na prądzie JEST TAŃSZE. Co więcej istnieje możliwość Pod pojęciem "dla wielu" należy rozumieć krotkoterminowych. Na długa pozycję bym się nie wystawiał, Putin dał kolejny argument za dywersyfikacją i oszczednością energii. Powyżej był wpis o przejściu na kuchenki elektryczne - popieram! Ba, przy malym zużyciu gazu gotowanie na prądzie JEST TAŃSZE. Co więcej istnieje możliwość tańszego niż na gazie ogrzewania wody użytkowej. Gdy doda sie te pojedyńcze miliardy m3 zaoszczędzonego gazu może się okazać, że Polska musi importować 2 gora 3 mld m3 rocznie. Tyle to katarczycy na wielbłądach moga przywieźć ;)
~przemysliciel
Europa kupuje gaz z Rosji za dolarY?
~przemysliciel
i bardzo dobrze!
Swiat sobie bez Rosji i jej Oligarchow poradzi (no moze poza uk :P ) za to Rosja bez swiata nie bedzie znaczyla wiele. Ot duzy, biedny, zdradziecki kraj.
~Keks
Myślę że masz rację. Najpierw powstaną zamienniki procesorów pięciordzeniowych a potem to już pójdzie łatwo: pamięci USB, laptopy, komputery, telefony komórkowe i inne zagraniczne badziewie. A co?
~Szalom
Odbije sobie na cenie gazu i ropy oraz złota a tego w Rosji w bród.
~Węgiel/Gaz
Krakowianie i co z paleniem gazem Ruscy zamkną kurek i z zimna ci co nie mają kotłów na węgiel umrą lepiej szybko do Luskara i kupujcie kotły Polska weglem stoi panie Prezydencie Krakowa !!!!!
~mis
Co niektórzy byczo zarobią.
~ekonom
Kto mądry powinien zainwestować w tę giełdę ew. walutę. W myśl zasady: Kupuj gdy krew się leje. Aktywa odbiją w dwójnasób.
~Mirta
E tam Putin i jego klika firmy z nim powiązane kupują tanie akcje on wie że kiedys to sie skonczy i bedą jeszcze bogatsi,na pewno kasa zainwestowana na Igrzyska w Soczi co poszła w ich kieszenie już pracuje dla niego i oligarchów rosyjskich z nim zwiazanych na bank,a tu emocjonujący się sprzedają,trochę zimnej krwi ,tu nie sprzedawac E tam Putin i jego klika firmy z nim powiązane kupują tanie akcje on wie że kiedys to sie skonczy i bedą jeszcze bogatsi,na pewno kasa zainwestowana na Igrzyska w Soczi co poszła w ich kieszenie już pracuje dla niego i oligarchów rosyjskich z nim zwiazanych na bank,a tu emocjonujący się sprzedają,trochę zimnej krwi ,tu nie sprzedawac ale kupować trza.

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki