REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kosmiczna wojna w Polsce? Prezes POLSA chce zakazać wypowiedzi Sławoszowi Uznańskiemu

2026-05-22 12:46, akt.2026-05-22 16:06
publikacja
2026-05-22 12:46
aktualizacja
2026-05-22 16:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezes POLSA Marta Wachowicz chce zakazu publicznego komentowania działań Agencji przez polskiego astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. W jego ocenie jest to próba cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych.

Kosmiczna wojna w Polsce? Prezes POLSA chce zakazać wypowiedzi Sławoszowi Uznańskiemu
Kosmiczna wojna w Polsce? Prezes POLSA chce zakazać wypowiedzi Sławoszowi Uznańskiemu
fot. ANTONI BYSZEWSKI / / FORUM

W czwartek TVN24 poinformowało o oficjalnym piśmie prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marty Wachowicz, w którym odnosi się ona do ostatnich publicznych wypowiedzi polskiego astronauty na temat działalności Agencji, projektów strategicznych, polityki państwa w obszarze bezpieczeństwa i współpracy międzynarodowej. PAP również dotarła do tego dokumentu, skierowanego do członków Rady POLSA.

Jak czytamy w nim, główny zarzut odnosi się do sytuacji z 11 maja br. podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA z udziałem podmiotów zewnętrznych, poświęconego finansowaniu sektora kosmicznego oraz instrumentom wsparcia dla przemysłu, nauki i startupów. Wśród gości był również dr Sławosz Uznański-Wiśniewski. W trakcie tego spotkania – jak podała w piśmie prezes Wachowicz – astronauta „zakwestionował zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2 poprzez stwierdzenie, iż projekt »nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji«”.

W ocenie prezes, „wypowiedź ta ma charakter jednoznacznie polityczny i nie znajduje oparcia ani w założeniach programu, ani w obowiązujących ramach współpracy europejskiej w sektorze kosmicznym i bezpieczeństwa”. Prezes dodała, że ta oraz inne „wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły granice dozwolonego komentarza”.

Jak przypomniano w cytowanym piśmie, IRIS2 jest programem ustanowionym na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia Polsce m.in. dostęp do suwerennej, zaszyfrowanej łączności satelitarnej dla administracji rządowej, sił zbrojnych i infrastruktury krytycznej oraz możliwość budowy własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej w ramach zadeklarowanego planu inwestycyjnego.

Wakacje na giełdzie

W tym kontekście, „w ocenie Agencji dalsze publiczne wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego dotyczące projektów strategicznych realizowanych przez Polską Agencję Kosmiczną, polityki państwa w obszarze bezpieczeństwa oraz współpracy międzynarodowej powodują realne ryzyka organizacyjne, wizerunkowe i bezpieczeństwa, a także negatywnie wpływają na wiarygodność instytucji publicznych oraz relacje z partnerami krajowymi i zagranicznymi”. Uzasadniono bowiem, że „wypowiedzi formułowane przez osobę publicznie kojarzoną z sektorem kosmicznym są odbierane jako podważanie oficjalnych kierunków polityki państwa i osłabianie zaufania do działań realizowanych przez polskie instytucje”.

Dlatego też prezes POLSA napisała, że „niezbędne jest niezwłoczne podjęcie stanowczych działań mających na celu doprowadzenie do zaprzestania przez pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego publicznego komentowania kwestii związanych z działalnością Agencji, projektami strategicznymi, bezpieczeństwem państwa oraz współpracą międzynarodową”.

„Oczekiwane jest również niezwłoczne podjęcie działań organizacyjnych i nadzorczych zapewniających, że pan Sławosz Uznański-Wiśniewski nie będzie występował publicznie jako osoba kojarzona z działalnością Agencji ani wykorzystywał swojej pozycji lub dostępu do informacji związanych z działalnością jednostki do formułowania publicznych ocen dotyczących strategicznych kierunków działania państwa lub realizowanych projektów międzynarodowych” - czytamy.

W piątek Sławosz Uznański-Wiśniewski w swoich profilach w serwisach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że listu prezes POLSA nie otrzymał, a opiera się jedynie na doniesieniach medialnych. „Odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań prezes POLSA, które mogą osłabiać pozycję Polski w sektorze kosmicznym” – napisał.

Jak dodał, jego komentarz dotyczący programu IRIS2 został wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony. „Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie, w przyszłości to się zmieni. Na co dzień pracuje w strukturach europejskich i w oczywisty sposób wspieram każdą współpracę europejską w tym również na rzecz bezpieczeństwa, także rozwój programu IRIS2, którego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności satelitarnej dla Europy” – podkreślił.

Uznański-Wiśniewski dodał, że podczas wspomnianego posiedzenia Rady POLSA zadał prezes Wachowicz „szereg pytań dot. braku działań Agencji w 2025 i 2026 r.”, realizacji programów edukacyjnych w ramach polskiej misji kosmicznej oraz rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej. W ocenie astronauty, „brak merytorycznych odpowiedzi prezes POLSA na te pytania budzi poważny niepokój”.

Astronauta zapewnił, że „wielokrotnie, działając pro publico bono”, oferował POLSA swoje wsparcie, doświadczenie i ekspertyzę w zakresie strategicznych kierunków rozwoju polskiego sektora kosmicznego. „Chcę również podkreślić, że nie reprezentuję POLSA i nie mam ambicji występowania w imieniu Agencji. Jako polski astronauta wspieram całym sercem polski sektor kosmiczny, spotykając się z instytucjami publicznymi - polskimi jak i europejskimi, związkami pracodawców i przedstawicielami środowiska kosmicznego” – podkreślił.

Jak podano w piśmie prezes POLSA, do wiadomości dokument przesłano do: ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz szefa KPRM Jana Grabca.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które sprawuje formalny nadzór nad POLSA, potwierdziło PAP, że pismo wpłynęło we wtorek, 19 maja br. i w resorcie „trwa analiza” podniesionych w nim kwestii. MRiT przekazało, że treść pisma będzie również przedmiotem obrad najbliższego posiedzenia Rady POLSA w czerwcu br.

Z kolei w piątek rano PAP podała informację o liście ze skargą, zaadresowanym do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, którego sygnatariusze - byli i obecni pracownicy POLSA, jak sami się podpisali - zarzucali naruszenia praw pracowniczych i utratę zdolności instytucjonalnej do realizacji ustawowych zadań w POLSA.

Między innymi w kontekście tego wątku prezes Marta Wachowicz w cytowanym piśmie napisała, że „w ostatnim czasie Polska Agencja Kosmiczna oraz jej pracownicy stali się przedmiotem publicznych wypowiedzi zawierających informacje nieprawdziwe lub nierzetelne, godzących w dobre imię instytucji oraz osób wykonujących w niej obowiązki służbowe”. „W ocenie Agencji działania te mają charakter celowy i wpisują się w narrację zmierzającą do destabilizacji funkcjonowania instytucji państwowej odpowiedzialnej za realizację zadań strategicznych w obszarze bezpieczeństwa, technologii kosmicznych i współpracy międzynarodowej”, co z kolei prowadzi „do realnych szkód dla interesów państwa, osłabienia wiarygodności Polski wobec partnerów międzynarodowych oraz podważenia zaufania do projektów realizowanych przez państwo w obszarze infrastruktury krytycznej i bezpieczeństwa technologicznego”.

Tymczasem w piątkowym oświadczeniu Uznański-Wiśniewski ocenił, że „sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją, w tym doniesienia o zbiorowych skargach dot. naruszania praw pracowniczych” są „niepokojące”.

Prezes POLSA uzasadnia postulat zakazu wypowiedzi dla polskiego astronauty: walka z dezinformacją

Obrona strategicznych projektów państwa i walka z dezinformacją - tak prezes POLSA Marta Wachowicz uzasadniała w piątek swój postulat dotyczący zakazu publicznego wypowiadania się astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na temat działań kierowanej przez nią agencji.

Taki wniosek znalazł sie w piśmie, jakie prezes Wachowicz wysłała do Rady Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), a który w czwartek opublikowały media. Uzasadniając swój postulat, prezes POLSA nawiązała m.in. do wygłoszonej przez polskiego astronautę krytyki uczestnictwa Polski w programie IRIS2. To program ustanowiony na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia Polsce m.in. dostęp do zaszyfrowanej łączności satelitarnej oraz możliwość budowy własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej.

– Polska Agencja Kosmiczna jest agencją wykonawczą rządu i naszym zadaniem jest realizacja również strategicznych projektów (...) związanych z obronnością i bezpieczeństwem. W kwestii programu IRIS2 (…) jako prezes agencji absolutnie reaguję, kiedy pojawia się jakaś dezinformacja albo nieścisłe informacje dotyczące tego projektu – powiedziała na piątkowym briefingu prezes POLSA.

Jej zarzuty wobec Uznańskiego-Wiśniewskiego odnoszą się do sytuacji z 11 maja br., do jakiej doszło podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA, poświęconego finansowaniu sektora kosmicznego i instrumentom wsparcia dla przemysłu, nauki i startupów. W trakcie tego spotkania – jak podała w piśmie prezes Wachowicz – astronauta „zakwestionował zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2 poprzez stwierdzenie, iż projekt »nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji«”.

W ocenie Marty Wachowicz „wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły granice dozwolonego komentarza”. Z kolei on stwierdził w opublikowanym w piątek w serwisach społecznościowych stanowisku, że postulaty prezes POLSA to próba cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych.

W reakcji na „jakiekolwiek kontestowanie czy krytykę założeń tego programu, jego zasad czy udziału polskiego przemysłu, podnoszę głos i mówię, że musimy dbać o jakość i precyzję, (…) musimy mówić jednym głosem” – przekonywała prezes POLSA.

Jednak stwierdzenie Uznańskiego-Wiśniewskiego, że w programie IRIS2 będą preferowane firmy niemieckie lub francuskie, Wachowicz nazwała "odrobinę przesadzonymi".

Zapytana przez PAP, czy POLSA widzi w swoich strukturach miejsce dla Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego – obecnie zatrudnionego w Europejskiej Agencji Kosmicznej na stanowisku inżynierskim – Wachowicz odpowiedziała: – Nie mamy takiego stanowiska jak astronauta. (…) Oczywiście cały sektor korzysta z jego doświadczenia, z jego oglądu ekosystemu. Natomiast to pytanie zdecydowanie bardziej do ministerstwa rozwoju o możliwość współpracy (z nim – przyp. PAP), czy w ogóle jego pracy na gruncie polskim.

Prezes odniosła się również do części zarzutów, jakie stawiają jej pracownicy POLSA w zaadresowanym do ministra finansów Andrzeja Domańskiego liście, do którego dotarła PAP. 14 osób podpisanych pod dokumentem napisało m.in. że w wyniku „demontażu” agencji pracę straciła jedna trzecia zatrudnionych w niej osób. Wachowicz zaprzeczyła temu twierdzeniu. – Zostało zwolnionych bądź odeszło na własne życzenie tylko kilku pracowników – powiedziała.

Mówiła, że agencja jest w trakcie gruntownej restrukturyzacji, m.in. związanej z obowiązującą od 18 kwietnia 2026 r. nową ustawą o działalności kosmicznej i nowym statutem POLSA od 1 stycznia 2026 r.

Marta Wachowicz podsumowała, że nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z tym, że „staje murem za programem rządowym” i dalej będzie to robić. (PAP)

abu/ zan/

akp/ agt/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
hylobiusnews
To co?
Rozwód?
I zostanie tylko Sławosz Uznański, a Wiśniewska przestanie nim sterować??
jas2
Nawet Hermaszewski za komuny nie miał takich problemów.
pakamera
O co chodzi?Przecież w Polsce jest wolność słowa i nie ma cenzury.No chyba,że.....
meridol
No jak widać jest skoro dalej może się wypowiadać a jedynie co preses POLSA może zrobić to pójść do sądu i się od niego odbić, jakbyś był w chinach albo rosji to już by ten astronauta siedział w łagrach albo przypadkiem wyskoczyłby z 10 piętra
kkk1111
nie ma jeżeli nie czepiasz sie niemcow i krytykujesz USA a swoja droga bylem pewien ze to Wiśniewski jest prezesem chodzby za zaslu8gi i dokonania a nie jaks tam kobitka która nie wiadomo co zrobiła czym sie zasłużyła poza wydawaniem mu zakazowe do wypowiedzi ,jeżeli ktoś wie co to za jedna to nich napisze

Powiązane: Kosmos: przemysł, loty, badania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki