Policja skontrowała mężczyznę jadącego pociągiem z Koblencji do Frankfurtu, bez wyraźnego powodu. Wszystko wskazywało na to, że jedyną przesłanką do kontroli był ciemny kolor jego skóry. Sprawa trafiła do sądu, a ten uznał takie praktyki za niedopuszczalne. Naruszają one bowiem niemiecką konstytucję, która zabrania dyskryminacji ze względów rasowych. Organizacje obrońców praw człowieka, w tym Amnesty International, przyjęły decyzję sądu z zadowoleniem. Policja przeprosiła już mężczyznę za zajście.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/mcm/
Źródło:IAR





























































