REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Kontrakt gazowy Rosja-Chiny podpisany

    2014-05-21 11:39
    publikacja
    2014-05-21 11:39

    Rosyjski Gazprom oraz chiński CNPC podpisały umowę o dostawach gazu. O podpisaniu negocjowanej od 10 lat umowy poinformowała sponsorowana przez Kreml stacja telewizyjna RT.

    Kontrakt został podpisany przez prezesów Gazpromu oraz China National Petroleum Corporation w czasie drugiego dnia wizyty prezydenta Władimira Putina w Państwie Środka. Informację o podpisaniu umowy potwierdziła też chińska rządowa agencja informacyjna Xinhua. W uroczystości podpisania umowy udział wzięli także prezydent Rosji oraz jego chiński odpowiednik, Xi Jinping.

    Do publicznej wiadomości nie podano ceny gazu - szef Gazpromu Aleksiej Miller stwierdził, że to "tajemnica handlowa" - ani innych szczegółowych warunków zawartych w umowie. Wiadomo jedynie, że na mocy kontraktu Gazprom będzie zaopatrywał największą gospodarkę świata w 38 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Umowa została zawarta na 30 lat, a pierwsze dostawy za pośrednictwem gazociągu "Siła Syberii" mają trafić do Chin w 2018 r.

    Według szacunków podawanych przez RT, w 2020 r. Chiny będą potrzebować nawet 420 miliardów metrów sześciennych gazu - ponad dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że wartość rosyjsko-chińskiej umowy może wynieść nawet 450 miliardów dolarów.

    Mimo podpisania historycznej umowy, głównym rynkiem zbytu dla Rosji wciąż będzie Europa, do której trafia ok. 160 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Kontrakt z Chinami to jednak wyraźny krok w kierunku dywersyfikacji odbiorców. W planach rosyjskiego giganta jest również wejście na inne azjatyckie rynki. W tym celu we Władywostoku mają powstać instalacje umożliwiające skraplanie gazu, który mógłby być dostarczany do państw rejonu Azji i Pacyfiku. Syberyjski gaz będzie także elementem dywersyfikacji dla Chin, które w ostatnich latach zwiększały dostawy z Azji Środkowej.

    Pierwotnie światowe media spodziewały się, że do podpisania umowy dojdzie już we wtorek. Brak dopięcia ostatnich szczegółów postrzegano nawet jako wizerunkową porażkę Władimira Putina.

    /mz

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (37)

    dodaj komentarz
    ~kerim663
    To kontrakt na gaz który i tak nie mógłby być przesyłany do europy.Chiny nie uzależnią się od Rosji i to one będą dyktować warunki więc wielki sukces to nie jest.
    ~dociekliwy
    Wczoraj wszystkie serwisy kpiły sobie z rzekomej porażki Putina ale sprostowania już j nie ma- żadnych informacji o podpisanym kontrakcie. Cenzura???
    ~Misiaczek
    To się Władimir odrobinę zabezpieczył :) W Polsce nadal o gospodarce energetycznej decydują chwilowe uniesienia spotęgowane działalnością paru kolesi palących opony. Powodzenia na nowej drodze życia...
    ~trolololo
    tośmy se sankcji ponakładali....
    ~Realista ...
    Ale rusofoby się pocieszaj, każdą bzdurę wymyślą, by się pocieszyć i utwierdzić w tym co im wcisnął tvn.

    W komentarzu brakuje najważniejszego, to uzupełnię.
    Tłumaczone (oryginalnie) translatorem, za FXStreet.com
    „Zgodnie z jednym z innych ofert, umowy o współpracy, podpisanej między Bank Chin i Rosji drugim
    Ale rusofoby się pocieszaj, każdą bzdurę wymyślą, by się pocieszyć i utwierdzić w tym co im wcisnął tvn.

    W komentarzu brakuje najważniejszego, to uzupełnię.
    Tłumaczone (oryginalnie) translatorem, za FXStreet.com
    „Zgodnie z jednym z innych ofert, umowy o współpracy, podpisanej między Bank Chin i Rosji drugim największym kredytodawcą VTB, instytucje finansowe teraz będą mogli prowadzić transakcje w walutach krajowych zamiast dolara.” To jest sankcja.

    JKM i KNP - TAK. Za nazywanie rzeczy po imieniu. Tzw rządowi "eksperci", wysilają się na wszystkie sposoby by go ośmieszyć jak kiedyś Palikota. Nic z tego "panowie" oficjalni "eksperci. Na nic wasze gadanie od rzeczy.
    "Wolna " Polska na średnio długiej smyczy. Wolna, śmiechu warte.
    Realista, nieświadomie ochrzczony, jak 100% tzw wierzących.
    ~tomi
    ...a , te nasze koorwy z nierządu , to się z bólu chyba posrają ......
    ~MacGawer
    Już widze jak rozliczanie się w innej walucie niż dolar:

    a) Zwiększy zasoby gazu jaki Rosja może wydobyć po obecnych cenach (tym bardziej, że po zmianie kierunku na Chiny średnia cena im "lekko" spadnie).
    b) Amerykanie umrą z żalu, że zamiast przeliczać z rubla na dolary, a następnie juany pominą ten kawałek.
    Już widze jak rozliczanie się w innej walucie niż dolar:

    a) Zwiększy zasoby gazu jaki Rosja może wydobyć po obecnych cenach (tym bardziej, że po zmianie kierunku na Chiny średnia cena im "lekko" spadnie).
    b) Amerykanie umrą z żalu, że zamiast przeliczać z rubla na dolary, a następnie juany pominą ten kawałek. A dokładniej niewiele pominą, bo jeżeli cena jest indeksowana ropą Brent to dalej MUSZĄ uzywać dolara DO OBLICZEŃ. I tyle, dolar jako waluta ROZLICZENIOWA gospodarkę USA malo obchodzi. Jako REZERWOWA leżąca w skarbcach to co innego.
    c) Rezygnacja z dolara tak bardzo zachwyci dotychczasowych importerów gazu, że rzucą się do podpisywania nowych kontraktów by starczyło im gazu po 2018r. Oczywiście użyłem sarkazmu, po wielu państwach spłynie to jak woda po kaczce. PO Litwie już spływa, w tym roku będa mieli gazoport i z tego tytułu Gazprom JUŻ OBNIŻYŁ im ceny!
    d) Rusofile mogą sobie współpracować z Rosją, ja wysiadam z tego interesu: odkąd to państwo istnieje zawsze na tym traciliśmy. Obecnie gwarantują nam najdroższy w Europie gaz, najbardziej niepewne dostawy (np. rurociąg do Możejek zepsuł się dokładnie w chwili, gdy kupił je Orlen). Najbardziej upolitycznioną wymianę handlową... Bardzo dziękuję za te wszystkie dobrodziejstwa.
    ~pinokio
    kontrakt zostal powiazany z cenami ropy ,pismacy tego nie pisza,po drugie nie bedzie oplat za tranzyt ,po trzecie ,nowy gaz port i czesc gazu bedzie skraplana okolo 13mld m 3 pojdziena inne rynki i co ciekawsze,bedzie polaczenie rurociagami zach i wsch syberii,zreszta to nie jedyne kontrakty ,podpisano okolo 40 w tym na cywilny kontrakt zostal powiazany z cenami ropy ,pismacy tego nie pisza,po drugie nie bedzie oplat za tranzyt ,po trzecie ,nowy gaz port i czesc gazu bedzie skraplana okolo 13mld m 3 pojdziena inne rynki i co ciekawsze,bedzie polaczenie rurociagami zach i wsch syberii,zreszta to nie jedyne kontrakty ,podpisano okolo 40 w tym na cywilny duzy smiglowiec i na budowe szerokokadlubowego samolotu pasazerskiego ,zapotrzebowanie chin okresla sie na 1000 maszyn .wiec sie nie cieszcie ,ze rosja traci.
    ~MacGawer
    Brak wielkich liter wskazuje na tekst gimnazjalisty. Zbyt krotko zyjesz by odgadnąć długoterminowe konsekwencje tego typu działań. Zacznijmy od możliwości wydobywczych Rosji - te są obecnie maksymalne. Mało tego, rosnie im wewnętrzna konsumpcja. To wyraźnie wskazuje, że eksport do Chin będzie powiązany ze zmniejszonym eksportem do Brak wielkich liter wskazuje na tekst gimnazjalisty. Zbyt krotko zyjesz by odgadnąć długoterminowe konsekwencje tego typu działań. Zacznijmy od możliwości wydobywczych Rosji - te są obecnie maksymalne. Mało tego, rosnie im wewnętrzna konsumpcja. To wyraźnie wskazuje, że eksport do Chin będzie powiązany ze zmniejszonym eksportem do Europy. Na 99.9% cena jaką zapłacą Chińczycy jest niższa co najwyżej od tej dla Bialorusi. Jezeli zatem Putin nie odetnie tego państwa od gazu (=wyrok śmierci dla ich gospodarki) to będzie tracił. Zresztą można użyc czasu teraźniejszego JUŻ TRACI. W tym roku Litwa odda do uzytku gazoport, co oznacza mniejsze zakupy w Rosji. Aby nie stracić wszystkiego Gazprom w nowym kontrakcie zgodził się na sprzadaż gazu po znacznie niższych cenach.

    W odróznieniu od naszych "negocjatorów" większość europejskich potrafi liczyć. Zdając sobie sprawę z ew. problemów z podażą gazu nie zgodzą się na długoterminowe kontrakty, raczej zwrocą się w innym kierunku. A ten jest oczywisty: Afryka Północna, Bliski Wschód i ew. Kaukaz (o ile Putin ich sobie nie zdąży podporzadkować). W/g BP rezerwy gazu w Rosji wynosiły 33 bln m3, Afryka posiada 15 bln m3, a Wschód 80 bln m3. Razem 3x więcej od Rosji, a po dodaniu Kaukazu grubo ponad 3x więcej. Co najważniejsze przy utrzymaniu obecnego wydobycia Rosja wyczerpie rozpoznane zasoby za 55 lat, a Bliski Wschód po ponad 100 latach.

    Jest jeszcze coś, w wielu państwach europejskich są olbrzymie rezerwy w efektywności energetycznej. Na razie jedynym państwem które potrafiło z nich skorzystać jest Dania (nawiasem mówiąc tylko oni są niezalezni energetycznie). Gdyby w Polsce wprowadzić odpowiedni mix energetyczny to bez gazu z Rosji spokojnie możemy wyprodukować tyle samo energii końcowej zuzywając przy tym ZNACZNIE MNIEJ węgla niż obecnie. Co ważne nie wymaga to stawiania niewyobrażalnej ilości wiatraków! Tylko glupota polityków oraz bezmyślnośc wyborców co ochoczo się ubezwłasnowalniają sprawia, że jesteśmy tak zalezni od dostaw gazu z zewnątrz. Wystarczyłoby wprowadzić prawdziwy wolny rynek, a po kilku/kilkunastu latach Polska byłaby (prawie) niezależna energetycznie! Po prostu nie ma innej drogi.

    Powiązane: Chiny

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki