REKLAMA

Koniec głosowania na Węgrzech. Rekordowa frekwencja zmiecie Orbana?

2026-04-12 19:05
publikacja
2026-04-12 19:05
Dodaj Bankier.pl w Google

W niedzielę o godz. 19 zamknięto lokale w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Osoby, które przed oficjalnym zakończeniem wyborów stały już w kolejkach, będą miały możliwość oddania głosu. Ogłoszenie pierwszych częściowych wyników spodziewane jest ok. godz. 20.

Koniec głosowania na Węgrzech. Rekordowa frekwencja zmiecie Orbana?
Koniec głosowania na Węgrzech. Rekordowa frekwencja zmiecie Orbana?
fot. Attila Husejnow / /  Zuma Press / Forum

Węgrzy wybierali 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.

Każdy uprawniony do tego obywatel Węgier głosujący w kraju miał prawo oddać dwa głosy: jeden na kandydata w okręgu jednomandatowym, a drugi na listę partyjną lub narodowościową w przypadku osób należących do jednej z zarejestrowanych na Węgrzech mniejszości. Wyborcy przebywający poza krajem oddają jeden głos, wyłącznie na listę ogólnokrajową.

Według danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) z godz. 17 frekwencja wyniosła 74,23 proc. - dwie godziny przed zamknięciem lokali w wyborach wzięło udział 5 587 935 osób.Na Węgrzech obowiązuje próg 5 proc. dla partii politycznych, 10 proc. dla koalicji dwóch partii oraz 15 proc. dla wspólnej listy trzech partii lub więcej. Do podziału mandatów z list partyjnych stosuje się metodę D’Hondta. Do udziału w wyborach zarejestrowało się pięć list partyjnych oraz 12 list węgierskich mniejszości. Ich wynik rozstrzygnie się jednak pomiędzy koalicją Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP) kierowaną przez premiera Viktora Orbana i opozycyjną partią TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara.

Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane około godz. 20 - poinformowało NVI. W kraju nie przeprowadza się badań exit poll.

Głosy oddane za granicą muszą wpłynąć do kraju najpóźniej w czwartym dniu po wyborach i zostać podliczone najpóźniej do 18 kwietnia. W przypadku zbliżonej liczby głosów oddanych na największe listy istnieje możliwość, że ostateczny wynik będzie znany dopiero w sobotę po wyborach. W tym roku do wyborów zarejestrowała się najwyższa jak dotąd liczba osób chcących głosować w zagranicznych przedstawicielstwach — ponad 90 tys. Również liczba wyborców głosujących korespondencyjnie ustanowiła rekord, wynosząc prawie 224 tys. - wynika z danych NVI.

Wakacje na giełdzie

Obaj główni rywale będą oczekiwać wyników w Budapeszcie. Orban i jego Fidesz zorganizują wieczór wyborczy w kompleksie Balna nad Dunajem, a Magyar i członkowie Tiszy - na Placu Batthyanyego, położonym naprzeciwko siedziby węgierskiego parlamentu.

Po oddaniu swojego głosu w Budapeszcie premier Viktor Orban zapewnił, że w przypadku wygranej opozycji uszanuje wynik wyborów i pogratuluje zwycięzcy. - Decyzję ludu trzeba uszanować – zauważył przed lokalem wyborczym, podkreślając jednak, że „przyszedł tu, by zwyciężyć”.

Przewodniczący Tiszy Peter Magyar po oddaniu swojego głosu podkreślił, że „nikt na poważnie nie może sądzić, że TISZA nie wygra wyborów”. Dodał, że kwestią otwartą jest to, czy ugrupowanie uzyska zwykłą czy kwalifikowaną większość dwóch trzecich głosów, niezbędną m.in. do zmiany konstytucji. Zaznaczył, że wyniki zostaną przez niego zaakceptowane, jeżeli nie będzie żadnych oszustw, które miałyby istotny wpływ na rezultat końcowy.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
stain
Gdzie te zamieszki? Gdzie ten Majdan v. 2.0? Gdzie te ruskie bojówki udające Ukraińców i mające utrudniać wybory - o czym tak ochoczo pisała tu i nie tylko tu eurokołchozowa propaganda?
toporski
No, ale nie wszystko jest jednak tak proste, jak się wydaje; należy wziąć pod uwagę czynniki ukraińskie i unijne. Według węgierskiego wywiadu Zełenski bezpośrednio finansował partię Cisa, wspieraną również przez mocarstwa europejskie, którym Orbán udaremnia działania. Dlatego nawet po ogłoszeniu wstępnych wyników protesty są wysoce No, ale nie wszystko jest jednak tak proste, jak się wydaje; należy wziąć pod uwagę czynniki ukraińskie i unijne. Według węgierskiego wywiadu Zełenski bezpośrednio finansował partię Cisa, wspieraną również przez mocarstwa europejskie, którym Orbán udaremnia działania. Dlatego nawet po ogłoszeniu wstępnych wyników protesty są wysoce prawdopodobne. Węgry zostaną wstrząśnięte, i to przy wsparciu z zewnątrz. Czy Orbán będzie w stanie zdecydowanie stłumić próby zamachu stanu, okaże się.
Stanie się to jednak tylko w przypadku zwycięstwa Fideszu. Jeśli Cisa wygra, wszystko potoczy się znacznie spokojniej, ponieważ Kijów i Bruksela będą zadowolone.
kaczyslaw_
Dzieje się to samo co w Polsce 2,5 roku temu. Polacy mieli dość ***iorów i ustanowili rekordową frekwencję. Tak samo teraz Węgrzy ustanowili rekordową frekwencję chcąc pogonić prorosyjskiego Orbana.
stain
Co tam na Jagodnie? Już skumali na co głosowali?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki