REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kanada 51. stanem USA. Trump potwierdził, że nie żartuje, bo "kraj by wiele zyskał"

2025-02-09 22:25, akt.2025-02-10 06:47
publikacja
2025-02-09 22:25
aktualizacja
2025-02-10 06:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Donald Trump potwierdził w niedzielę, że nie żartuje, mówiąc o przyłączeniu Kanady do USA jako 51. stanu. W wywiadzie wyemitowanym przed Superbowl zasugerował też, że nałoży odroczone o miesiąc cła na Kanadę i Meksyk.

Kanada 51. stanem USA. Trump potwierdził, że nie żartuje, bo "kraj by wiele zyskał"
Kanada 51. stanem USA. Trump potwierdził, że nie żartuje, bo "kraj by wiele zyskał"
fot. Cheney Orr / /  Reuters / Forum

Podczas wywiadu dla telewizji Fox prezydent został zapytany o niedawne słowa premiera Kanady Justina Trudeau, który powiedział do przedsiębiorców, że groźba przyłączenia Kanady do USA jest "rzeczywista". Trump zgodził się z oceną szefa rządu w Ottawie.

"Myślę, że Kanada wiele by na tym zyskała, gdyby była 51. stanem, ponieważ tracimy 200 miliardów dolarów rocznie z Kanadą, a ja nie pozwolę, żeby to się stało. To za dużo. Dlaczego płacimy 200 miliardów dolarów rocznie, w zasadzie w formie dotacji dla Kanady?" - mówił Trump, odnosząc się do bilansu handlowego między krajami (w rzeczywistości kanadyjska nadwyżka w 2024 r. wyniosła 63 mld dol.). "Ale gdyby byli 51. stanem, nie miałbym nic przeciwko temu" - dodał.

Trump stwierdził, że Kanada w odpowiedzi na ogłoszenie ceł dużo zrobiła, by uszczelnić granicę i walczyć z przemytem fentanylu, przez co odłożył wdrożenie ceł o 30 dni. Ocenił jednocześnie, że wciąż jest to zbyt mało, by miał zrezygnować z ceł w ogóle.

"Coś musi się wydarzyć. To jest nie do utrzymania i zamierzam to zmienić" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Trump poparł też wywołujące kontrowersje działania Elona Muska i jego zespołu DOGE, mimo że w sobotę sędzia federalny zdecydował o wstrzymaniu dostępu ludzi Muska do bazy danych i systemu płatności resortu finansów. Musk wezwał w niedzielę do impeachmentu sędziego, a wiceprezydent JD Vance sugerował, że jego decyzja jest nielegalna.

Trump powiedział, że w pełni ufa miliarderowi, którego firmy otrzymują wielomiliardowe kontrakty z państwem. Stwierdził, że Musk "nic na tym nie zyskuje", wyrażając zdumienie, że poświęca na szukanie oszczędności budżetowych tak wiele czasu. Zapowiedział, że Musk wkrótce weźmie się za audyt resortu edukacji, a potem za Pentagon, gdzie ma znaleźć "nadużycia i oszustwa warte setki miliardów dolarów".

Niedzielny wywiad Trumpa przed finałem rozgrywek futbolowych NFL jest powrotem po czteroletniej przerwie do zwyczajowych wywiadów prezydentów przed największym amerykańskim widowiskiem sportowym roku.

Trump jest pierwszym w historii prezydentem USA, który uda się na mecz - w tym roku rozgrywany w Nowym Orleanie. Pytany o to, komu będzie kibicował, wskazał na dotychczasowych mistrzów Kansas City Chiefs, wspominając, że żona rozgrywającego zespołu Patricka Mahomesa jest jego "megafanką".

Tuż przed meczem Trump spotka się na płycie boiska z rodzinami ofiar noworocznego zamachu terrorystycznego w Nowym Orleanie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
_jasko
"Myślę, że CHINY wiele by na tym zyskały, gdyby były 51. stanem, ponieważ tracimy 700 miliardów dolarów rocznie z CHINAMI, a ja nie pozwolę, żeby to się stało. To za dużo. Dlaczego płacimy 700 miliardów dolarów rocznie, w zasadzie w formie dotacji dla CHIN?"
pstrzezek
Co do Trumpa to stawia on na prostą komunikację. Tak jakby rozmawiał z 10-latkiem. I tak właśnie trafia to większości wyborców którzy nie rozumieją przekazów medialnych pełnych trudnych wyrazów
pstrzezek
Musk będzie szukał przekrętów w Pentagonie i bardzo sporo może tam znaleść. Setki mld $ przepalane rocznie a ekipa sama nie wie ile ma baz na świecie. Od kilku lat mają audyt którego nie mogą przejść
tisipiajpi
Pan Trump już leci. Mocno upadnie.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki