Ze wstępnych danych Eurostatu wynika, że inflacja HICP w strefie euro znalazła się już bardzo blisko 2-procentowego celu Europejskiego Banku Centralnego. Proces dezinflacji został wsparty przez efekt wysokiej zeszłorocznej bazy na cenach energii.


Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro w listopadzie był o 2,4 proc. wyższy niż przed rokiem – podał wstępne dane Eurostat. To najniższy odczyt od lipca 2021 roku, a więc ponad dwóch lat.
Jednocześnie europejska inflacja znalazła się już bardzo blisko 2-procentowego celu Europejskiego Banku Centralnego. Inflacja HICP przekraczała ten poziom przez poprzednie 29 miesięcy, co jest najdłuższą taką serią w historii strefy euro. Jednocześnie jest to też odczyt wyraźnie niższy niż w poprzednich miesiącach. W październiku inflacja w eurolandzie spadła poniżej 3%, we wrześniu wynosiła 4,3%, a w sierpniu i lipcu 5,3%. Inflacja cenowa w strefie euro maleje od października 2022 roku, kiedy to osiągnęła rekordowe 10,6%.
W ten sposób stopy procentowe w EBC (4,50% w przypadku stopy referencyjnej) są już zdecydowanie wyższe od inflacji HICP za ostatnie 12 miesięcy. Oznacza to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu w strefie euro obowiązują realnie dodatnie stopy procentowe.
Obniżenie inflacji w eurolandzie zawdzięczamy przede wszystkim silnemu spadkowi cenom paliw i energii, które w listopadzie były o 11,5% niższe niż rok temu. W tej kategorii powoli wygasa efekt wysokiej zeszłorocznej bazy, gdy na skutek sankcji nałożonych na Rosję po jej agresji na Ukrainę doszło do skokowego wzrostu cen gazu, węgla i paliw.
Ceny żywności, alkoholu i papierosów były o 6,9% wyższe niż rok temu. Dla porównania, w październiku odnotowano tu wzrost o 7,5% rdr wobec 8,8% we wrześniu, 9,7% w sierpniu, 10,8% w lipcu, 11,6% w czerwcu oraz 12,5% w maju, 13,5% w kwietniu i 15,5% w marcu. Dobra przemysłowe były o 2,9% droższe niż przed rokiem i także w tej kategorii widać postępującą dezinflację (jeszcze w marcu drożały w tempie 6,6% rdr). Ponownie zmalała też inflacja w usługach, w których ceny rosły w tempie 4,0% rdr względem 4,6% w październiku, 4,7% we wrześniu, 5,5% w sierpniu i 5,6% w lipcu.
W ujęciu miesięcznym wskaźnik HICP obniżył się o 0,5% mdm po zwyżce o 0,1% mdm w październiku oraz o 0,3% we wrześniu i 0,6% w sierpniu. Złożyły się na to spadek cen paliw i energii (o 2,2% mdm) dóbr przemysłowych (o 0,1% mdm) oraz usług (o 0,9% mdm). Ceny żywności, alkoholu i tytoniu podniosły się o 0,4% mdm.
Inflacja „unijna” kontra inflacja „krajowa”
Inflacja HICP jest przy tym odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez polski GUS wskaźnika CPI. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków.
Według wstępnych szacunków za listopad inflacja CPI w Polsce obniżyła się do 6,5% względem 6,6% odnotowanych w październiku. Więcej na ten temat piszemy w artykule zatytułowanym: „Paliwowe zawirowania nie wykoleiły dezinflacji”.



























































