Polska niedługo dobije do pięciu miesięcy obowiązywania systemu kaucyjnego. Jedną z nielicznych dużych sieci, która nie przystąpiła do tego rozwiązania, jest Rossmann. Tym samym zrezygnowała ze sprzedaży produktów w opakowaniach kaucyjnych. Czy jednak zaoferowała coś w zamian i czy jest to opłacalne?


Tuż przed uruchomieniem systemu kaucyjnego, w wakacje ubiegłego roku, centrala sieci poinformowała, że nie zamierza do niego przystąpić - ustaliły wiadomościhandlowe.pl.
W drogeriach produkty objęte systemem kaucyjnym stanowią jedynie niewielką część asortymentu, jednak zgodnie z ustawą każdy przedsiębiorca oferujący napoje w takich opakowaniach musi przystąpić do systemu.
Przeczytaj także
Jak argumentuje sieć, nowe przepisy nie uwzględniają specyfiki formatu drogerii. - Każdą wolną. przestrzeń wykorzystujemy do ekspozycji i przechowywania kosmetyków oraz produktów chemicznych. System ma charakter powszechny, a przy zwrocie opakowań nie będzie wymagany paragon. Oznacza to, że musielibyśmy przyjmować dowolną liczbę opakowań, których skali dziś nie jesteśmy w stanie oszacować. W obecnym kształcie nie możemy wdrożyć systemu kaucyjnego - wskazała rzeczniczka sieci Agata Nowakowska, dodając, że podobne wyzwania stoją także przed aptekami.
Co w zamian za system kaucyjny?
W październiku ubiegłego roku Rossmann wprowadził istotną zmianę w swojej ofercie - sieć przestała zamawiać napoje w opakowaniach objętych systemem kaucyjnym, czyli plastikowe butelki PET do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra oraz szklane butelki wielorazowe do 1,5 litra. Czy w ich miejsce pojawiły się inne produkty?
Sieć konsekwentnie postawiła na wyselekcjonowany asortyment napojów, których często nie ma w ofercie innych sklepów. To realizacja zapowiedzi sprzed roku, gdy centrala podkreślała, że w sprzedaży pozostaną wyłącznie napoje nieobjęte systemem - m.in. w kartonach i opakowaniach jednorazowych.
Na półkach pojawiły się m.in. kombucha w różnych smakach, soki tłoczone - warzywne i owocowe - napoje aloesowe i kokosowe, produkty z dodatkiem kolagenu czy witamin, a także przeciery i musy w kilku wariantach pojemności. Wyróżniają się również napoje Oshee w zakręcanych kartonach przypominających opakowania na mleko.
Zmiany widać także w lodówkach. Oferta obejmuje m.in. wody w szklanych butelkach, toniki - w tym espresso tonic - lemoniady oraz napoje izotoniczne i energetyczne, również marki Oshee. Nie znajdziemy natomiast popularnych napojów jak Coca-Cola czy Pepsi - piszą wiadomościhandlowe.pl
Brak danych, widoczne luki?
Do centrali polskiego oddziału skierowano pytania m.in. o podsumowanie sprzedaży napojów w ostatnich miesiącach, liczbę SKU przed wprowadzeniem systemu kaucyjnego i obecnie oraz o dalsze plany dotyczące tej kategorii. Odpowiedź była jednak lakoniczna. - Nie dyskutujemy publicznie o scenariuszach ani nie podajemy danych sprzedażowych - przekazała Agata Nowakowska, rzeczniczka prasowa Rossmanna.
Jak zauważają wiadomościhandlowe.pl, w sklepach widać natomiast wyraźne luki na półkach. Możliwe przyczyny są co najmniej trzy: ograniczona skala zamówień, pozostawienie dotychczasowej powierzchni mimo redukcji asortymentu albo większy niż oczekiwano popyt na wyselekcjonowane produkty, z którym logistyka po prostu nie nadąża.
oprac. WM







































