Na czwartkowej sesji radni niemal jednogłośnie przyjęli projekt uchwały w sprawie wystąpienia do dzielnic o opinię w kwestii wprowadzenia nocnej prohibicji w całym mieście. Zakaz objąłby sklepy i stacje benzynowe, z wyjątkiem sklepów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.


Projekt uchwały trafi teraz do 18 rad dzielnicowych, które będą miały 30 dni na wydanie opinii.
Za głosowało 53 radnych, jeden radny był przeciw.
Efekt: mniej interwencji straży i policji
Wcześniej sekretarz miasta Maciej Fijałkowski przedstawił radnym podsumowanie trzech miesięcy funkcjonowania warszawskiego programu Bezpieczna Noc, którego elementem jest wprowadzenie pilotażowego nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach w dwóch dzielnicach: na Śródmieściu i Pradze-Północ.
Według danych straży miejskiej, porównując okres listopad-styczeń, rok do roku, jak przekazał Fijałkowski, na terenie tych dwóch dzielnic zanotowano spadek interwencji strażników. W dzień o ponad 10 proc., a w nocy o ponad 15 proc.
– Jeżeli spojrzymy w skali całego miasta, również spada liczba incydentów. Co jest ważne, jeśli chodzi o interwencje, to jeżeli porównamy dzielnice z zakazem z dzielnicami bez zakazu, to w tych dwóch dzielnicach spadek był na poziomie 23,7 proc., podczas gdy w pozostałych wyniósł 11,1 proc. – powiedział Fijałkowski.
Jeśli zaś chodzi o godziny nocne, to w dwóch dzielnicach z zakazem spadek wyniósł 23 proc., a w dzielnicach bez zakazu nieco ponad 4 proc. Fijałkowski podkreślił, że najbardziej spektakularny był przypadek Śródmieścia, gdzie rok do roku spadek wyniósł 26 proc.
– To kierunek, którego oczekiwaliśmy i który znajduje potwierdzenie w danych – zaznaczył Fijałkowski.
Z danych Komendy Stołecznej Policji wynika, że spadek liczby interwencji jest znacznie większy – ponad 37 proc., a liczba wykroczeń przeciwko ustawie o wychowaniu w trzeźwości spadła o 43 proc. Jednocześnie nastąpił wzrost interwencji w sąsiednich dzielnicach – na Pradze-Południu, Targówku i Woli.
Miasto 7-20 stycznia przeprowadziło badanie telefoniczne mieszkańców na próbie 1000 pełnoletnich osób. Dodatkowo w dwóch dzielnicach, Śródmieściu i Pradze-Północ, przeprowadzono 200 wywiadów. Wyniki porównano z badaniem z października.
– Rośnie znajomość programu. O ile w październiku wiedziało o nim 60 proc., teraz to jest 69 proc. W badaniach wyszedł też poziom poparcia dla wprowadzenia nocnej prohibicji na poziomie 58 proc. 27 proc. ma opinię negatywną – zaznaczył Fijałkowski.
W Śródmieściu 68 proc., a na Pradze-Północ 63 proc. mieszkańców popiera wprowadzenie nocnej prohibicji.
Mieszkańcy widzą efekty wprowadzenia pilotażu i chcą jego kontynuacji
W imieniu klubu radnych KO radna Auksel-Sekutowicz podkreśliła, że z danych wynika, że mieszkańcy widzą efekty wprowadzenia pilotażu i chcą jego kontynuacji.
– Aby program działał skuteczniej, konieczne jest wsparcie dla dzielnic w eliminowaniu punktów, które nie stosują się do przepisów. Dlatego potrzebujemy konsekwentnego egzekwowania prawa – dodała.
Zaznaczyła, że do analizy programu powinny być każdorazowo dołączane dane dotyczące przemocy domowej.
W imieniu klubu radnych Miasto Jest Nasze, Lewica, Wspólne Jutro głos zabrał radny Jan Mencwel. Wyraził nadzieję, że dyskusje w dzielnicach odbędą się na rzetelnych danych. Zwrócił się też do radnych KO, aby popierali pomysły innych klubów, jeśli są one dobre dla Warszawy.
– Działajmy częściej razem. Bądźcie bardziej otwarci na te propozycje, które wychodzą z innych klubów – zaapelował również do radnych KO przedstawiciel klubu radnych PiS Filip Frąckowiak.
Testy trwały od listopada
Nocny zakaz sprzedaży obowiązywałby w godzinach 22.00-6.00. Od 1 listopada 2025 r. prohibicja została pilotażowo wprowadzona w Śródmieściu i Pradze-Północ. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski deklarował, że najpóźniej w czerwcu 2026 r. ograniczeniem zostanie objęte całe miasto.
Zakaz nie będzie dotyczył sklepów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina. W uzasadnieniu projektu uchwały wskazano, że strefa wolnocłowa „nie jest przestrzenią publiczną, ogólnodostępną, a mieszkańcy czy turyści przebywający na terenie Warszawy mają do niej dostęp wyłącznie w celu odbycia podróży na podstawie ważnej karty pokładowej i po poddaniu się kontroli bezpieczeństwa”.
„Dodatkowo nie jest możliwe swobodne opuszczenie strefy zastrzeżonej i powrót do niej ani przekazywanie produktów nabytych w strefie zastrzeżonej osobom przebywającym poza tą strefą. Osoby nabywają alkohol w punktach handlowych zlokalizowanych w strefie zastrzeżonej celem jego wywozu do miejsca docelowego swojej podróży, a nie spożycia na miejscu. Sprzedaż alkoholu w tej strefie odbywa się w przeważającej mierze w celach podarunkowych podróżnych, a nie w celach konsumpcyjnych” – wyjaśniono.
Podkreślono, że napoje alkoholowe kupione w sklepach usytuowanych w tej części portu lotniczego nie trafiają na teren miasta, dlatego działalność tych sklepów nie będzie miała wpływu na porządek publiczny w mieście.
Do projektu dołączona jest pozytywna opinia miejskiego skarbnika.
Według urzędu marszałkowskiego 30 miast i gmin Mazowsza wprowadziło obowiązujący nocą zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych. Rok 2025 był rekordowy pod tym względem. Wówczas kilkanaście miast i gmin na Mazowszu wprowadziło bądź podjęło stosowne uchwały wprowadzające nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Rok wcześniej nocną prohibicję wprowadziły Ząbki. (PAP)
mas/ joz/






















































