Minister spraw zagranicznych Indii Subrahmanyam Jaishankar oświadczył w poniedziałek w parlamencie, że zezwolenie na cumowanie irańskich statków w indyjskich portach było właściwą decyzją, którą należało podjąć.


„Uważamy, że było to słuszne posunięcie, a irański minister spraw zagranicznych (Abbas Aragczi - PAP) wyraził wdzięczność swojego kraju za ten gest humanitarny” - powiedział szef dyplomacji.
Jaishankar potwierdził, że 28 lutego, w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskiego ataku, Iran zwrócił się z prośbą do Indii o wyrażenie zgody na zacumowanie trzech swoich statków. Zgoda została udzielona 1 marca, a 4 marca - zanim amerykański okręt podwodny zatopił irańską fregatę u wybrzeży Sri Lanki - irańska jednostka IRIS Lavan zakotwiczyła w południowo-zachodnim porcie Koczin. 183-osobowa załoga statku przebywa w bazach indyjskiej marynarki wojennej.
Indie zachowują ostrożność w sprawie trwającej wojny na Bliskim Wschodzie. Pierwsza oficjalna reakcja Delhi na śmierć irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia nastąpiła dopiero w czwartek, kiedy sekretarz w MSZ Vikram Misri złożył podpis w księdze kondolencyjnej wystawionej w irańskiej ambasadzie.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. W odpowiedzi Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną. (PAP)

mgp/ ap/





























































