Podobno moment, kiedy spróbowało się lodów Häagen-Dazs po raz pierwszy, pamięta się całe życie. Są kwintesencją deseru luksusowego. Wyróżnia je wyjątkowa, kremowa konsystencja oraz bardzo oryginalne smaki i dodatki. Irish Cream z likierem Baileys, waniliowe, z kawałkami czekoladowych cookies, czekoladowe z masłem z orzeszków ziemnych, śmietankowe z orzeszkami pecan to klasyczne pozycje menu Häagen-Dazs. Ale firma stale poszerza asortyment i oprócz słodkich i kremowych lodów trafiły do niego niskotłuszczowe sorbety (owocowe, ale również czekoladowe!), lody na bazie mrożonego jogurtu (np. kawowe i waniliowe) i lody na chudej śmietance.

Firma Häagen-Dazs powstała w Nowym Jorku w 1961, ale jej założyciele prowadzili małą rodzinną lodziarnię już od lat dwudziestych XX w. Nowa nazwa miała brzmieć "światowo" i choć przywołuje skandynawskie skojarzenia, to jest to tylko przypadek i zbieg okoliczności. Założyciele firmy, państwo Mattus, mają polskie korzenie, pochodzą z rodziny polskich Żydów, którzy osiedlili się w Bronksie.
W 1983 roku markę Häagen-Dazs wykupiła firma Pillsubury. Obecnie lody o nazwie, która wszędzie brzmi "zagranicznie" dostępne są w 55 krajach na całym świecie. W Polsce ma powstać kilkadziesiąt lodziarni tej sieci.





























































