Giełda Papierów Wartościowych, Polski Fundusz Rozwoju i Biuro Informacji Kredytowej wkrótce podpiszą porozumienie w sprawie budowy Polskiej Agencji Ratingowej. Jej uruchomienie planowane jest na przyszły rok - poinformowała na czwartkowym spotkaniu prezes GPW Małgorzata Zaleska.
"Udało się uzgodnić porozumienie dotyczące budowy Polskiej Agencji Ratingowej na bazie Instytutu Analiz i Ratingu, która ma być zbudowana przez GPW, PFR i BIK. Planujemy ją uruchomić w przyszłym roku" - powiedziała prezes Zaleska.
"Porozumienie jest już wynegocjowane, wkrótce dojdzie do jego uroczystego podpisania" - dodała.
Prezes powtórzyła, że celem Agencji ma być w pierwszej kolejności nadawanie ratingów papierom wartościowym, emitowanym przede wszystkim przez małe i średnie podmioty, które nie mają możliwości skorzystania z usług dużych zagranicznych agencji.
"Chcemy nie tylko pomóc tym spółkom, ale także zwiększyć przejrzystość na rynku akcji i obligacji, co przełoży się na zaufanie inwestorów tak do spółek, jak i do GPW. Krajowa agencja ratingowa wypełni lukę na polskim rynku kapitałowym, a przede wszystkim będzie impulsem do budowania w Polsce kultury ratingu" - powiedziała Małgorzata Zaleska.

"Kalkulowaliśmy, że działalność Agencji będzie opłacalna przy kilkudziesięciu podmiotach" - powiedziała, pytana o opłacalność projektu.
Poinformowała także, że Agencja będzie prowadzić równolegle działalność związaną ze sprzedażą informacji.
"Szukaliśmy formuły, by Agencja nie prowadziła tylko działalności misyjnej, dlatego będzie ona miała drugi filar, kompensujący koszty związane z nadawaniem ratingów. Chodzi o zbieranie i sprzedawanie unikatowych informacji, na przykład danych ZUS, czy urzędów skarbowych. Już dziś 15 proc. przychodów GPW pochodzi ze sprzedaży informacji" - powiedziała prezes GPW.
"Naszym kolejnym przedsięwzięciem jest przejęcie kwotowania stawek WIBID i WIBOR. Ma to niebagatelne znaczenie dla krajowego systemu finansowego. Dość przypomnieć, że w polskich bankach aż 800 mld zł opiera się na tych stawkach" - powiedziała Zaleska.
IPO na GPW
"W tym roku Zespół Relacji z klientami odbył około 100 spotkań ze spółkami, potencjalnymi kandydatami do wejścia na GPW. Przyjęliśmy przy tym tzw. podejście celowane, co oznacza, że spotykaliśmy się ze starannie wyselekcjonowanymi spółkami poszukującymi kapitału na rozwój. Naszym zdaniem w przyszłym roku będziemy zbierali owoce naszej pracy. Tym bardziej, że spodziewamy się zdecydowanie lepszej sytuacji w otoczeniu zewnętrznym. W tym roku pewna liczba spółek wstrzymała decyzje o IPO ze względu na m.in. takie wydarzenia, jak zapowiedź Brexitu, wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych i nierozwiązana kwestia kredytów frankowych. Odbieramy liczne sygnały od spółek, że spodziewają się poprawy koniunktury w przyszłym roku, co przełoży się na zwiększoną liczbę IPO. Już teraz mamy taką zapowiedź ze strony spółki Dino. Mam nadzieję, że to zmieni nastawienie sceptyków rynku kapitałowego" - powiedziała w temacie debiutów prezes GPW.
"Obecnie mamy bardzo dobrą koniunkturę, na co wyraźnie widocznym dowodem jest ostatni tydzień i znaczące wzrosty wartości indeksu WIG20. Wierzymy, że ten trend utrzyma się i będzie nam towarzyszył w przyszłym roku. Polska gospodarka rozwija się, jest stabilna, wolna od nierównowag makroekonomicznych. Jesteśmy przekonani, że jej dobra kondycja będzie znajdowała odzwierciedlenie na warszawskiej giełdzie. Bacznie obserwujemy te pozytywne trendy, tak aby podążać za nimi" - dodała Zaleska.
(PAP)pel/ jtt/GPW





























































