REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Frankowa kwadratura koła

Krzysztof Kolany2016-05-18 10:33główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-05-18 10:33
Frankowa kwadratura koła
Frankowa kwadratura koła
fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / / FORUM

Po pierwsze, dobrze się stało, że Kancelaria Prezydenta przyjęła do wiadomości fakt zaangażowania banków we frankowe CIRS-y. W ten sposób porzuciła błędne twierdzenia niektórych frankowców głoszących, że banki żadnych franków nie mają. Akceptacja podstawowych faktów na ogół przybliża do rozwiązania problemu.

Po drugie, zaangażowanie NBP to opcja awaryjna, do tej pory rezerwowana na wypadek ostrego kryzysu finansowego. Jak w roku 2009, gdy na ratunek bankom NBP dogadał się z SNB i otworzył linię swapową. Wtedy było to rozwiązanie nadzwyczajne i tymczasowe. Teraz mowa jest o mechanizmie stałym, obliczonym na dekady. Byłaby to operacja eksperymentalna i obarczona bardzo dużym ryzykiem.

Po trzecie, nawet taki pomysł nie rozwiązuje problemu wielomiliardowych strat w kilku bankach. Prowadziłyby one do utraty większości kapitałów własnych i potrzeby ratunkowego dokapitalizowania przynajmniej kilku średniej wielkości banków. Czyli do kryzysu bankowego pełną gębą.

Po czwarte, moje poważne wątpliwości budzi sensowność prowadzenia tak ryzykownej operacji. Wystawianie na ryzyko polskich rezerw walutowych będących (przynajmniej formalnie) własnością 38,5 mln Polaków, aby ratować finanse 200-300 tys. frankowców, w mojej opinii cechuje się zbyt niską relacją korzyści do ryzyka.

Po piąte, od ponad roku wiadomo, że kwestia walutowych kredytów mieszkaniowych (nie tylko tych frankowych) stanowi systemowe zagrożenie dla sektora bankowego i gospodarki. Wiemy, że kwestię tę powinno się rozwiązać, zanim uderzy w nas kolejna fala kryzysu finansowego.

Wiadomo, że ktoś musi wziąć na siebie ciężar strat na ryzyku kursowym. Wiadomo też, że banki nie są w stanie przyjąć 100% tych strat. Byłoby też bardzo źle, gdyby choć złotówka na ratowanie banków i frankowców miała pochodzić z pieniędzy podatników – czy to od rządu, czy z NBP.

Finanse publiczne nie powinny stać się zakładnikiem błędów popełnionych zarówno przez zbyt pazerne banki, jak i zbyt lekkomyślnych kredytobiorców. Frankowe piwo powinni wypić tylko ci, którzy go nawarzyli.

Tekst jest komentarzem do artykułu pt. "Skąd banki wezmą franki na przewalutowanie?".

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~brrrrrr
Ile jeszcze będzie mowy o stratach banków z tytułu okradania klientów i nadmiernych zysków z tego powodu, Przecież banki po przewalutowaniu będą miały zyski takie jak te banki, które udzielały kredyty w zł. bo przecież kredyty tzw, frankowe to też udzielone w zł. tylko na skutek lichwy i spekulacji banki czerpią kolosalne zyski Ile jeszcze będzie mowy o stratach banków z tytułu okradania klientów i nadmiernych zysków z tego powodu, Przecież banki po przewalutowaniu będą miały zyski takie jak te banki, które udzielały kredyty w zł. bo przecież kredyty tzw, frankowe to też udzielone w zł. tylko na skutek lichwy i spekulacji banki czerpią kolosalne zyski nadmierne w stosunku do tego co pożyczyły i to się nazywa stratą?. Przestańcie już bo to jest nie do wytrzymania. Jak publicznie nie wstyd wypowiadać się w ten sposób i nazywać stratą to że banki nie będą okradać ludzi z ich majątków?
~dudu
"W ten sposób porzuciła błędne twierdzenia niektórych frankowców głoszących, że banki żadnych franków nie mają. " Panie Krzysztofie jakos same banki omijają ten temat nie chcąc dać sie przyłapać na kłamstwie/oszustwie - ale mają pożytecznych id....tów jak Pan
~SzkodaAutora
Nie rozumiem??? Wsyzyscy przeujmują ssię Bankami a nie zwykłym kowalskim. Czy auto powyzszego artykuły nie wie w jaki sposób banki naliczają LIBOR i kurs waluty? Tak jak chcą i czy to jest sprawiedliwe?
~plak
Nie mogę uwierzyć!! Banki złamały prawo!!! Halo!!!!!!!
~Radissimo
Pan Kolany zaprezentował w tym artykule poziom logiki pilnego ucznia szkoły podstawowej. Nie zadał sobie trudu, aby wniknąć w prawdziwy problem dotyczący kredytów denominowanych i indeksowanych do walut obcych, którym jest zupełna porażka państwa w wypełnieniu swej funkcji nadzorczej nad rynkiem finansowym i dopuszczenie do tak powszechnej Pan Kolany zaprezentował w tym artykule poziom logiki pilnego ucznia szkoły podstawowej. Nie zadał sobie trudu, aby wniknąć w prawdziwy problem dotyczący kredytów denominowanych i indeksowanych do walut obcych, którym jest zupełna porażka państwa w wypełnieniu swej funkcji nadzorczej nad rynkiem finansowym i dopuszczenie do tak powszechnej sprzedaży tak toksycznych produktów, że kilka milionów Polaków stało się w ich wyniku niewolnikami kredytów, które pomimo spłat przez 10 lat urosły kilkukrotnie.
To oczywiste bezpodstawne wzbogacenie i dalsze wzbogacanie się banków kosztem ludności umyka uwadze w debacie publicznej, która zamiast tego kierowana jest na populistyczne pomysły (w stylu o "sprawiedliwego kursu") pana dudy, który próbuje zbić kapitał polityczny na problemach setek tysięcy osób, zamiast rozwiązać ten problem unieważniając te umowy (tj. przewalutowując na PLN, w którym te kredyty były brane), a co najwyżej próbować ułożyć się z bankami, które musiałyby zrezygnować z wysokich zysków w kolejnych latach, jakie odnosiły w lichwiarski sposób przez ostanie 10-lecie.
~Czubek
Nie ruszać kredytów frankowych! Rodziny dostały 500 plus to sobie poradzą a singlom po grzyba takie duże chaty?
~klm
Mam wrażenie , że Pan Kolany sam płaci, żeby pisać artykuły na łamach Bankier,

no chyba , że ma sponsora :)
~milo
Fakt posiadania lub nieposiadania franków przez banki nie będzie miał żadnego znaczenie, jeżeli sądy będą wydawały wyroki zgodne z obowiązującym prawem i kredyty staną się złotowymi z oprocentowaniem marża+libor.
~ra
Warunek ,jeżeli sądy będą niezależne!!!!
~milo odpowiada ~ra
Sąd musi stosować przepisy. Te są jasne i oczywiste- niezgodne z dobrymi obyczajami zapisy umów nie wiążą konsumenta, a umowa jest ważna w pozostałym zakresie. Nie ma żadnego przepisu dającego sądowi uprawnienie do ukształtowania nowych zasad waloryzacji kredytu. Było przewinienie - jest sankcja - usunięcie zapisu z umowy. Był czas Sąd musi stosować przepisy. Te są jasne i oczywiste- niezgodne z dobrymi obyczajami zapisy umów nie wiążą konsumenta, a umowa jest ważna w pozostałym zakresie. Nie ma żadnego przepisu dającego sądowi uprawnienie do ukształtowania nowych zasad waloryzacji kredytu. Było przewinienie - jest sankcja - usunięcie zapisu z umowy. Był czas na negocjowanie z klientami zmian w umowach, ale banki jak widać poszły na całość, a teraz oczekują zaangażowania w problem NBP.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki