REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Erdogan: Nie potrzebujemy już członkostwa w UE, lecz pierwsi nie zrezygnujemy

2017-10-01 16:43
publikacja
2017-10-01 16:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Turcja nie potrzebuje już członkostwa w Unii Europejskiej, lecz jednostronnie nie porzuci rozmów akcesyjnych, które utknęły w martwym punkcie - powiedział w niedzielę w parlamencie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

fot. Murad Sezer / / Reuters

"Nie będziemy stroną, która się poddaje. Prawdę mówiąc, nie potrzebujemy już członkostwa w UE" - oświadczył szef tureckiego państwa.

I podkreślił, że "UE zawiodła" Turcję w walce z terroryzmem. Rząd Erdogana twierdzi, że państwa UE nie doceniły wagi zagrożenia, przed którym stoi Turcja, oraz że nie odpowiedziały na prośby o wydalenie podejrzanych o związki z udaremnionym zamachem stanu w Turcji z lipca ub.r. - pisze agencja Reutera.

Erdogan wskazał jednak, że Unia wciąż potrzebuje Turcji. "Jeśli UE zamierza zrobić krok naprzód, jest tylko jeden na to sposób. A mianowicie poprzez obdarowanie Turcji członkostwem oraz rozpoczęcie działania na rzecz kulturowego i gospodarczego wzrostu" - oświadczył.

We wrześniu podczas debaty przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech kanclerz tego kraju Angela Merkel powiedziała, że jasne jest, iż Turcja nie powinna przystępować do UE, a negocjacje akcesyjne powinny zostać zakończone, pomimo tego że kraj ten jest kluczowym sojusznikiem w NATO. Merkel zastrzegła jednak, że taka decyzja UE wymaga zgody większości państw unijnych.

Wakacje na giełdzie

Stosunki między Niemcami i Turcją, krajami należącymi do NATO, pogorszyły się po ubiegłorocznej próbie puczu w Turcji. Masowe aresztowania i czystki w aparacie państwowym wywołały krytykę ze strony państw europejskich, na co prezydent Turcji zareagował oskarżeniem Niemiec o antytureckie uprzedzenia.

Według Komisji Europejskiej to działania tureckiego rządu uniemożliwiają członkostwo tego kraju w UE, a decyzja w sprawie ewentualnego zakończenia rozmów akcesyjnych należy do państw członkowskich.

Wprawdzie stosunki między Turcją a UE, a zwłaszcza jej niektórymi państwami członkowskimi z zachodniej Europy są napięte, ale Ankara jest gwarantem zahamowania napływu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do UE. Po zeszłorocznym porozumieniu UE-Turcja droga przez ten kraj do Grecji została praktycznie zamknięta.

Turcja prowadzi negocjacje akcesyjne z UE od 2005 roku; od tamtej pory postęp w rozmowach jest niewielki. Porozumienie unijno-tureckie dotyczące powstrzymania fali uchodźców przewidywało wprawdzie otwarcie kolejnych rozdziałów negocjacyjnych, ale złe relacje (opór Turcji przed zmianą swojego prawa czy represje wobec przeciwników władz) nie pozwoliły na pójście do przodu. W listopadzie 2016 roku Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do formalnego zamrożenia negocjacji z tym krajem, czego dotychczas KE nie zrobiła. (PAP)

cyk/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
waldkowski
Dopóki polaczki skręcają pralki, lodówki i samochody za michę ryżu w niemieckich fabrykach w Polandii i są transferowane są zyski na socjal tych 10mln Turków to w Niemczech będzie OK. Dlatego tak ważne jest robienie zadymy przez niemiecką "Akcja Demokracja" by polaczki naparzały się nawzajem i nie chciały odszkodowań od Niemców.
niepelnosprawny_org
po co ci więc były pieniadze z unii?...
camaroooo
No jasne. Kto chcialby byc niewolnikiem Berlina i Brukseli.
jkendy
Lepiej być niewolnikiem B i B niż kaczki które chce nas zawrócić do średniowiecza. Teraz wymienią sędziów na swoje słupy a później zaczną sądzić ludzi opozycji. Przypomina to czasy z przed 89 roku.
karbinadel
Turcja może sobie na takie fanaberie pozwolić - bo w przeciwieństwie do Polski - jest lokalnym mocarstwem. Ma drugą po amerykańskiej armię w NATO, rynek wewnętrzny porównywalny liczebnie z niemieckim oraz wielomilionową piątą kolumnę w całej Europie
john-eire
Szkoda że zamach stanu nie udał się.
karbinadel
Nie udał się, bo żadnego zamachu nie było.
john-eire odpowiada karbinadel
Więc, jak to się nazywa po Polski, co się stało w Turcja lipca 2016?
karbinadel
" Ankara jest gwarantem zahamowania napływu uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej do UE" - co za bzdura! Po pierwsze, nie są to żadni uchodźcy, po drugie, gwarantem powinna być skuteczna ochrona granic UE ,a nie łaska jakiegoś kacyka
open_mind
Na przykładzie krwawego tłumienia protestów w Katalonii wszyscy już chyba zrozumieli na czym polega demokracja !!! Ale nie w Poznaniu bo skaczą jak opęntani w pochodach łańcuchowych domagając się demokracji, będziecie ja mieli według życzenia.

Powiązane: Turcja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki