REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    ELEKTRIM już umówiony z Vivendi

    2001-08-24 15:41
    publikacja
    2001-08-24 15:41

    ELEKTRIM już umówiony

    INWESTORZY CZEKAJĄ NA FINAŁ ROZMÓW Z VIVENDI

    Finał rozmów pomiędzy zarządem Elektrimu a Vivendi jest już bliski. Według informacji, jakie pojawiły się na rynku, podpisanie umowy pomiędzy francuskim koncernem a polskim holdingiem może nastąpić lada chwila. Akcje spółki zyskały wczoraj na wartości 1,8 proc. (ich cena rośnie już od kilku dni), zamykając czwartkowe notowania na poziomie 19,30 zł. Wprawdzie rynek co jakiś czas obiegają pogłoski o bliskim zakończeniu negocjacji pomiędzy Elektrimem a Vivendi, lecz wczoraj przybrały one na sile. Według niektórych opinii, kontrakt może zostać podpisany na dniach.

    Ostateczna umowa, według nieoficjalnych informacji, nie powinna różnić się znacząco od wersji porozumienia zaprezentowanej przez Elektrim 29 czerwca br. Zgodnie z nim, spółki telefonii stacjonarnej, transmisji danych i internetowe należące do Elektrimu mają zostać wniesione do Elektrimu Telekomunikacja (konglomeratu zarządzanego przez Elektrim i Vivendi, który jest większościowym udziałowcem Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era), a ten ma zapłacić holdingowi 489 mln euro (80 mln euro miało wpłynąć do 30 lipca br., a 409 mln euro - do 10 grudnia br.). Płatności mają być gwarantowane - według ustaleń z czerwca - przez Vivendi. Kolejną kwotę, tym razem 100 mln euro, miała wpłynąć na konta Elektrimu 30 lipca br. bezpośrednio od Vivendi za udziały zapewniające Francuzom 51-proc. udział w ET. Vivendi zobowiązał się także udzielić Elektrimowi na jeden rok 120 mln euro pożyczki; środki miały zostać wypłacone nie później niż 29 czerwca (część tej kwoty Elektrim już otrzymał).

    Podpisanie ostatecznych umów zapanowano do 30 lipca br., lecz termin ten nie został dotrzymany. Od tego czasu kurs spółki łatwo poddawał się wszelkiego rodzaju pogłoskom, sugerującym zawarcie porozumienia lub ostateczne zerwanie rozmów pomiędzy Elektrimem a Vivendi.

    Spółka bagatelizowała fakt przedłużających się negocjacji, twierdząc, że problemy, a których dyskutuje z Vivendi, nie są dużej wagi. Rynek dał wiarę tym zapewnieniom, gdyż inwestorom nie mieściło się w głowie, że transakcja, uważana za korzystną dla Vivendi (zyskuje on kontrolę nad ET, a zatem również nad PTC) i dla Elektrimu - ze względu na jego potrzeby finansowe - może nie dojść do skutku.

    Według Pawła Puchalskiego, analityka RCI Poland, w ostatecznej umowie pojawią się być może dodatkowe klauzule, ale nie zburzą one konstrukcji porozumienia ustalonego w czerwcu br. Możliwe, że zmienią się kwoty, o których wcześniej informował Elektrim - powiedział PG.

    STANISŁAW KOCZOT

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki