REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duże spółki nie pozwoliły na większe spadki

2000-06-17 00:00
publikacja
2000-06-17 00:00

Duże spółki nie pozwoliły na większe spadki

Tadeusz Stasiuk

Inwestorzy handlujący na warszawskiej giełdzie wykazali się podczas piątkowej sesji nie lada hartem ducha. Po opublikowaniu w czwartek danych dotyczących wysokości stopy inflacji w maju należało się spodziewać znacznie silniejszej przeceny niż ta, do jakiej doszło na zamknięcie ostatniego tygodnia.

Rynek od poniedziałku czekając na podanie danych GUS zapadł w swoistego rodzaju letarg, zaś inwestorzy nie znając aktualnych wskaźników zbytnio się nie wychylali, efektem czego były relatywnie niskie obroty na ostatnich sesjach. Kreowane one były przede wszystkim przez kilka największych firm, w tym Elektrim. I to właśnie między innymi dzięki tej spółce piątkowa korekta miała raczej kosmetyczny charakter.

Wzrost inflacji do poziomu 10 proc., mimo i tak pesymistycznych prognoz okazał się zaskoczeniem. Eksperci twierdzili bowiem wcześniej, że nie powinna ona być wyższa od 9,8 proc. Okazuje się jednak, że gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, a tym samym benzyny jest chyba najmocniejszych czynnikiem inflacjogennym i należy oczekiwać, że przy utrzymaniu tego niekorzystnego trendu "prawdziwa katastrofa" może nas czekać już po publikacji danych za czerwiec. Jak na razie rząd zdaje się przegrywać walkę z inflacją, która ponownie osiągnęła dwucyfrowy poziom. Jakie to może rodzić implikacje, chyba nie trzeba wyjaśniać. Zdecydowane kroki zamierza chociażby podjąć w tej kwestii Rada Polityki Pieniężnej, która zbierze się na obrady w przyszłym tygodniu. Czym to może grozić ? Oczywiście, przy założeniu najbardziej czarnego scenariusza kolejną podwyżką obowiązujących stóp procentowych. A to z kolei rodzi zagrożenie dla giełdy, gdyż może z niej odciągnąć tą garstkę inwestorów jaka na niej jeszcze pozostała.

W piątek jednak giełda z dużym spokojem przyjęła pojawienie się kolejnego czynnika zagrażającego poprawie koniunktury na rodzimym parkiecie. Efektem tej zachowawczej postawy były prawie niezauważalne zmiany wartości giełdowych indeksów. W przypadku indeksu WIG i subindeksu WIG Banki nie doszło wogóle do żadnych zmian. Z kolei wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, najbardziej przecenione zostały spółki spożywcze. W ich przypadku subindeks WIG Spożywczy stracił na wartości 0,6 proc. Zdecydowanym liderem rynku, były papiery Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Trzy, spośród notowanych 14-tu, mogły pochwalić się po piątkowej sesji maksymalnym wzrostem i w efekcie indeks NIF podskoczył o 5,8 proc. Równocześnie w znaczący sposób wzrosły obroty w tym segmencie rynku, które podskoczyły aż o 164 proc. osiągając wartość 4,5 mln zł.

Łącznie na wszystkich parkietach obroty wyniosły blisko 190 mln zł. Z tego blisko 50 proc. wygenerował Elektrim. Kurs spółki co prawda nie wzrósł znacząco (3,3 proc.), ale obroty w porównaniu z sesją czwartkową zwiększyły się o ponad 350 proc. A to wszystko za sprawą ujawnionej informacji o cenie emisyjnej nowych akcji, która ma być wyższa od obecnej wyceny walorów spółki.

Notowania ciągłe niewiele wniosły ciekawego na rynek. Inwestorzy nie byli skorzy do przeprowadzania większych transakcji czekając na dane o produkcji przemysłowej w maju, które zostały opublikowane zaraz po zakończeniu sesji.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki