REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Donieck jeszcze nie stracony dla Ukrainy"

2014-04-16 12:47
publikacja
2014-04-16 12:47

Ukraina jeszcze nie straciła Doniecka - mówi w rozmowie z IAR analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Piotr Kościński przekonuje, że wiele nadal zależy od pochodzącego z tego regionu oligarchy Rinata Achmetowa.

Nad Donieckiem lata ukraiński samolot myśliwski Su-27. Prorosyjskie bojówki zajęły kolejny rządowy budynek w tym mieście. Na ulicach kontrolowanych przez separatystów - Słowiańska i Kramatorska - pojawiły się wozy bojowe.

Ekspert PISM Piotr Kościński przekonuje, że sytuacji w Doniecku nie można automatycznie porównywać z niedawnymi wydarzeniami na Krymie. Argumentował, że nie znamy nastrojów w rejonie Doniecka, jednak nie muszą być one takie same jak na Krymie, gdzie większość mieszkańców zapewne chciała przyłączenia do Rosji. Dlatego - zdaniem eksperta - tezy, że Donieck jest stracony łatwo postawić nie można.

Analityk przyznaje, że dla wielu Ukraińców interwencja wojskowa kierowana przez władze w Kijowie jest spóźniona. Piotr Kościński twierdzi, że za chaos w Doniecku odpowiada również najbogatszy Ukrainiec Rinat Achmetow, bo miał możliwości, by sytuację uspokoić. Jednak tego nie zrobił, a w chwili obecnej - zdaniem eksperta - sytuacja może się wymknąć spod jego kontroli, a o sytuacji decydowali będą Rosjanie.

Rano grupa uzbrojonych i zamaskowanych ludzi zajęła siedzibę Rady Miejskiej w Doniecku. Wcześniej, mer miasta spotykał się z delegacją Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Zaraz potem do budynku weszło około dwudziestu zamaskowanych i uzbrojonych osób z prorosyjskiej organizacji Opłot i nie napotykając żadnego sprzeciwu zajęli budynek. Według napływających informacji, zaczęli wynosić z biur Rady Miasta dokumenty. Bojówka domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie suwerenności obwodu Donieckiego.

Tymczasem do kontrolowanych przez separatystów miast w obwodzie donieckim Słowiańska i Kramatorska wjechały rano ukraińskie czołgi i transportery opancerzone. Zostały one jednak otoczone przez grupy prorosyjskiej ludność tych miast. Następnie pojawiły się prorosyjskie uzbrojone bojówki i przejęły część sprzętu. Na niektórych transporterach zawieszono rosyjskie flagi.

IAR/Tomasz Majka i wcześ./vey/dj
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~zosia
komentarz do wiosennych planów jest taki bardzo proszę o sztychówke a nie mam a mam czas itam nie wiem i chcę zacząć kopać ten odcinek wąskiego pasa w kaliningradzie bo potem nie zdążymy i będziemy musieli zielone ludziki mówiące po rosyjsku prosić otakie pieczątki żeby sobie zwiedzić ja bym ju z nawet panią wałęsową poprosiła komentarz do wiosennych planów jest taki bardzo proszę o sztychówke a nie mam a mam czas itam nie wiem i chcę zacząć kopać ten odcinek wąskiego pasa w kaliningradzie bo potem nie zdążymy i będziemy musieli zielone ludziki mówiące po rosyjsku prosić otakie pieczątki żeby sobie zwiedzić ja bym ju z nawet panią wałęsową poprosiła aby ona pierwszą łopatkę zaczęła adalej to by jyż poszło jak by tak 20 milionów polek tylko po 1 kilogramie tej ziemi podniosło na ciężarówkę to by już było w tonach a niech no bi to pan budwlaniec odpisze w łaskawości swej czy jest to możliwe bo ja chudzieńka jestm i mała zosia

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki