Czarna lista dłużników znowu w sieci
JAK MOŻNA CHRONIĆ DANE OSOBOWE W INTERNECIE
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zbada, czy ponowne pojawienie się w Internecie tzw. czarnej listy niesolidnych dłużników nie narusza przepisów polskiego prawa - głosi specjalny komunikat GIODO. Od 15 listopada br. w sieci znów można znaleźć informacje o firmach i osobach, które zdaniem prowadzących serwis nie wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych.
Sprawa "czarnej" listy zajmuje uwagę mediów od kilku miesięcy. Przypomnijmy, że jedna z warszawskich kancelarii, prowadzona przez byłego prokuratora Tomasza Jachnickiego, zaczęła publikować na swojej stronie internetowej dane firm i osób, które zalegają z płatnością długów, wymuszają pieniądze, dopuszczają się oszustw finansowych itp. Właściciele kancelarii twierdzili, że wszystkie publikowane informacje znajdują potwierdzenie w dokumentach znajdujących się w ich posiadaniu.
GIODO zarzucił autorom listy naruszenie obowiązujących przepisów i skierował sprawę do prokuratury. Niedługo po tym fakcie mec. Jachnicki usunął swoją listę z Internetu. W sprawie "czarnej" listy toczy się postępowanie karne - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym GIODO.
Publikowana od środy nowa lista niesolidnych dłużników jest - tak przynajmniej twierdzą jej autorzy - projektem niezależnym od osoby Tomasza Jachnickiego. We wstępie do niej można znaleźć podziękowania dla mecenasa za niezłomną walkę z patologiami polskiego życia gospodarczego. Problemem dla GIODO i polskiej prokuratury może być fakt, że listę umieszczono na serwerze nie w Polsce, lecz w USA.
PAWEŁ WRZEŚNIEWSKI






























































