Szefowa północnokoreańskiego MSZ Czoe Son Hui i jej chiński odpowiednik Wang Yi potwierdzili w Pjongjangu niezłomną wolę pogłębiania tradycyjnych więzi przyjaźni, opartych na nieśmiertelnej idei socjalistycznej - podała w piątek rządowa agencja KCNA. To świadectwo zwierania szyków w bloku antyzachodnim.


Szefowie dyplomacji obu krajów podkreślili podczas czwartkowego spotkania głębokie znaczenie „przyjaźni przypieczętowanej krwią” oraz łączącego kraje „wspólnego systemu socjalistycznego” - podało chińskie MSZ.
„Niezachwianym zamiarem chińskiej partii i rządu jest zdecydowana ochrona, konsolidacja i rozwój przyjaźni między Chinami a Koreą Północną, niezależnie od tego, jak zmieni się sytuacja międzynarodowa” – cytuje słowa Wanga Yi agencja KCNA. Jego odpowiedniczka zapewniła o pełnym poparciu Korei Płn. dla zasady jednych Chin, podkreślając, że dalej Pjongjang będzie pogłębiać przyjaźń „zgodnie z aspiracjami i interesami narodów obu państw”.
W ocenie analityków silnie akcentowana lojalność ideologiczna jednoznacznie sugeruje konsolidację sił w bloku antyzachodnim w odpowiedzi na rosnącą międzynarodową presję.
Wizyta Wanga to pierwsza taka podróż do Korei Północnej od ponad sześciu lat. Podczas bankietu – jak podała KCNA – szef dyplomacji ChRL potępił „spisek (prowadzący do - PAP) izolacji i presji ze strony Stanów Zjednoczonych i innych sił zachodnich”.

Taka retoryka zwiastuje jeszcze ściślejszą koordynację działań, zwłaszcza w przededniu spodziewanej w przyszłym miesiącu wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Pekinie - ocenia południowokoreańska agencja Yonhap.
Czwartkowe rozmowy uświetniają doniosłe 65-lecie Traktatu o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy. Obchody jubileuszu mają utrwalić kierunki wyznaczone w nowej erze braterskich relacji, zapoczątkowanej przez historyczne spotkanie przywódców, Kim Dzong Una i Xi Jinpinga, we wrześniu ubiegłego roku.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ sp/































































