REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Boliwia w ogniu strajków. Odcięta stolica i ewakuacja obcokrajowców

2026-05-12 22:10
publikacja
2026-05-12 22:10
Dodaj Bankier.pl w Google

W Boliwii nasilają się protesty rolników, robotników, kierowców ciężarówek i nauczycieli przeciwko cięciom budżetowym wprowadzanym przez rząd nowego prezydenta Rodrigo Paza. Demonstranci blokują drogi, utrudniając między innymi dojazd do stolicy kraju, La Paz.

Boliwia w ogniu strajków. Odcięta stolica i ewakuacja obcokrajowców
Boliwia w ogniu strajków. Odcięta stolica i ewakuacja obcokrajowców
fot. Claudia Morales / /  Reuters / Forum

Boliwijska policja poinformowała we wtorek, że drogi zablokowane były tego dnia w 67 miejscach w kraju. Drogi dojazdowe do La Paz blokowane są od ubiegłego tygodnia, głównie przez grupy rolników, a każdego dnia do protestów przyłączają się kolejne grupy społeczne – podał dziennik „El Deber”.

Organizacje chłopskie i główna centrala związkowa COB zapowiedziały bezterminowe blokady, domagając się ustąpienia prezydenta Paza, który objął władzę w listopadzie 2025 roku, kończąc niemal 20-letnią dominację socjalistów w krajowej polityce.

Reformy nowego prezydenta wywołały gniew ulicy

Protestują również kierowcy, niezadowoleni z utrzymujących się niedoborów paliwa i ich niskiej jakości. Przywrócenie stabilnych dostaw paliw było jedną z głównych obietnic wyborczych Paza. Choć wyeliminował on dotacje do oleju napędowego, nie rozwiązało to problemu niedoborów na stacjach benzynowych.

W poniedziałek do strajków przyłączyli się nauczyciele, którzy domagają się podwyżek. Tymczasem zwolennicy byłego, lewicowego prezydenta Evo Moralesa rozpoczęli we wtorek marsz do La Paz z położonego około 200 km od stolicy miasta Caracollo. Mają dotrzeć do La Paz 18 maja, by zwiększyć presję na obecny rząd.

Wakacje na giełdzie

Wojsko ewakuuje cywilów, a wściekły tłum rusza na stolicę

Według władz blokady dróg wywołują niedobory niektórych produktów spożywczych i towarów pierwszej potrzeby w La Paz i innych częściach kraju. W związki z utrudnieniami na drogach rząd Boliwii udostępnił samoloty wojskowe, by ewakuować z kraju ponad 400 obywateli sąsiedniego Peru, w tym studentów i wykładowców. W poniedziałek do swojego kraju dotarło już co najmniej 241 z nich.

Rzecznik praw obywatelskich Pedro Callisaya wezwał we wtorek skonfliktowane grupy społeczne do deeskalacji. Zaapelował do demonstrantów blokujących drogi o tworzenie „korytarzy humanitarnych” i przepuszczanie karetek pogotowia, transportów lekarstw, tlenu, żywności, paliw i innych towarów niezbędnych dla ludności.

Komentatorzy podkreślają, że Paz objął sześć miesięcy temu władzę w kraju pogrążonym w kryzysie gospodarczym, z inflacją na poziomie 20 proc. rocznie i nadwyrężonymi rezerwami dolarowymi. Jego pierwsze decyzje, w tym wycofanie dotacji do paliw, cięcia budżetowe i otwarcie gospodarki na inwestycje z zagranicy, wywołują niezadowolenie związków zawodowych i środowisk lewicowych. 

MSZ odradza podróże do Boliwii. Ryzyko przemocy i paraliżu komunikacyjnego

MSZ odradza podróże do Boliwii, które nie są konieczne - poinformował rzecznik resortu Maciej Wewiór. MSZ podało, że w Boliwii trwają gwałtowne manifestacje i blokady dróg, które najprawdopodobniej jeszcze się zaostrzą, więc przemieszczanie się po kraju i jego opuszczenie może być utrudnione.

wia/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Boliwia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki