REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Biden nie chce pogarszać stosunków z Niemcami

2021-11-30 18:16
publikacja
2021-11-30 18:16

Kwestia nowych sankcji na Nord Stream 2 jest przedmiotem intensywnego sporu w Senacie i opóźnia przyjęcie budżetu obronnego. Według źródeł PAP, jest to wynik presji na senatorów ze strony administracji Bidena, która "nie chce pogarszać stosunków z Niemcami".

Biden nie chce pogarszać stosunków z Niemcami
Biden nie chce pogarszać stosunków z Niemcami
fot. JONATHAN ERNST / / Reuters

Spór na temat nowych sankcji był w poniedziałek wieczorem powodem zablokowania zakończenia debaty i przejścia do głosowania nad budżetem obronnym (NDAA). W centrum sporu jest zgłoszona przez Republikanów poprawka odbierająca administracji prawo do odejścia od restrykcji i nakładająca je na podmioty biorące udział w certyfikacji gazociągu. Demokraci w Senacie nie chcieli włączyć jej do pakietu głosowań, wobec czego Republikanie - przy wsparciu kilku Demokratów - zablokowali dalsze przejście projektu.

Według źródła PAP w Kongresie, sprzeciw większości Demokratów - wielu z których dotychczas głośno sprzeciwiało się Nord Stream 2 - był wynikiem presji ze strony administracji Bidena, która obawia się, że podważą one porozumienie zawarte w lipcu z niemieckim rządem. Choć nie znalazło się to w tekście wspólnego oświadczenia, porozumienie zakładało rezygnację z restrykcji przeciwko NS2 w zamian za obietnicę Niemiec podjęcia działań wobec Rosji w razie stosowania przez nią szantażu energetycznego.

"Administracja nagle zdała sobie sprawę, że te sankcje mogą rzeczywiście zostać przyjęte i że Kongres jest gotowy to zrobić. Dotąd Biały Dom pozostawał z boku, bo nie doceniał naszej determinacji w tej sprawie" - powiedział PAP rozmówca związany z Demokratami. "Oni byli przekonani, że jeśli zawarli układ z Niemcami, to kończy temat, a Kongres ma siedzieć cicho" - dodaje.

Poprawka zgłoszona przez Republikanów w Senacie jest analogiczna do tej, która została zgłoszona przez polityków obydwu partii w Izbie Reprezentantów, gdzie została przyjęta jednogłośnie. Chęć poparcia nowych sankcji sygnalizowała też wówczas część Demokratów w Senacie, w tym szef komisji spraw zagranicznych Bob Menendez i szefowa podkomisji ds. Europy Jeanne Shaheen.

Wakacje na giełdzie

"Teraz działania administracji sprawiają, że ci senatorzy muszą bronić tej złej polityki. To zawstydzające, zwłaszcza w obecnym kontekście, gdy wisi nad nami widmo nowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę" - mówi źródło związane z Republikanami w Senacie.

Według rozmówców PAP, polityczny wydźwięk zablokowania sankcji przeciwko NS2 ma złagodzić inna poprawka zgłoszona przez Menendeza, ale mająca poparcie Białego Domu, która zakładałaby wprowadzenie całej serii sankcji przeciwko Rosji - w tym sankcji dot. Nord Stream 2 - w przypadku nowej ofensywy Rosji na Ukrainę. W takim wypadku sankcjami miałyby zostać objęte też rosyjskie banki, przedsiębiorstwa państwowe, a także transakcje dotyczące rosyjskich obligacji na rynku wtórnym.

Administracja Bidena nie jest jedynym podmiotem, który naciska na senatorów w sprawie Nord Stream 2. Jak podał w niedzielę portal Axios, nieoficjalny dokument w tej sprawie rozesłała do senatorów ambasada Niemiec w Waszyngtonie, argumentując że sankcje podważą jedność Zachodu i będą "zwycięstwem Putina". Berlin przekonywał też, że nowe restrykcje zaprzepaszczą ustalenia zawarte w porozumieniu z USA np. dotyczącym wsparcia transformacji energetycznej na Ukrainie.

"Szczerze mówiąc, te argumenty i ten dokument, które zawierają mnóstwo nieprawd, tylko umocniły mnie w przekonaniu, że sankcje są konieczne" - mówi PAP jeden z uczestników niedawnego spotkania z dyplomatami w tej sprawie.

Z drugiej strony w spór publicznie zaangażowała się Ukraina, której prezydent Wołodymyr Zełenski publicznie wezwał senatorów do poparcia poprawki.

Jak wskazuje PAP Jonathan Katz, analityk think-tanku German Marshall Fund, sprawa jest przedmiotem intensywnego zainteresowania ze względu na potencjalnie daleko idące konsekwencje sankcji.

Poniedziałkowe głosowanie, które wydłużyło czas debaty nad projektem, jest dopiero początkiem sporu, a ostateczny kształt projektu nie jest jasny w obliczu obecnego impasu. Projekt musi jednak zostać przyjęty przed końcem roku.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mooooo
No tak bo Niemcom trzeba oddać 2733 ton złota którego USA ,, Nie Ma ,, A germaniec przechowywał u Jankesa na wypadek wojny z Sowietami teraz jak z Ruskimi się pojednali a wręcz połączyli ich wspólny interes do gazu to USA udaje głupa ze może za fabrykę Tesli zredukują dlugi a tu z Europy Biden widzi palec w górze bo tu nie tylko No tak bo Niemcom trzeba oddać 2733 ton złota którego USA ,, Nie Ma ,, A germaniec przechowywał u Jankesa na wypadek wojny z Sowietami teraz jak z Ruskimi się pojednali a wręcz połączyli ich wspólny interes do gazu to USA udaje głupa ze może za fabrykę Tesli zredukują dlugi a tu z Europy Biden widzi palec w górze bo tu nie tylko chodzi o depozyt Niemca ale i o 12 krajów łącznie
itso_widmo_bieli
Widać USA zależy na grzaniu konfliktu na naszym regionie tylko potwierdzają to co widać od dawna
itso_widmo_bieli
to wroga postawa wobec Polski
ajwaj_
Co chce Joe jest juz mniej wazne
Bo Niemcy wiedza dokladnie ze:
"Stany Zjednoczone się rozpadają"
______________
""Społeczeństwa w całym zachodnim świecie przechodzą dramatyczne zmiany, ale najszybszy proces zachodzi w Stanach Zjednoczonych, mówi amerykański dziennikarz-analityk Eric Best w wywiadzie
Co chce Joe jest juz mniej wazne
Bo Niemcy wiedza dokladnie ze:
"Stany Zjednoczone się rozpadają"
______________
""Społeczeństwa w całym zachodnim świecie przechodzą dramatyczne zmiany, ale najszybszy proces zachodzi w Stanach Zjednoczonych, mówi amerykański dziennikarz-analityk Eric Best w wywiadzie dla Kupředu do minulosti.

Omawia problemy amerykańskiego społeczeństwa i przyszłość, jaka czeka ten kraj. Ekspert prognozuje dezintegrację, chaos i rządy silnej ręki dla Stanów Zjednoczonych.
Eric Best: "Stany Zjednoczone się rozpadają. Czeka je chaos i być może totalitaryzm, a wtedy powstanie nowe państwo"

https://www.kupredudominulosti.cz/best-erik-1d-spojene-staty-se-rozpadaji-hrozi-jim-chaos-a-mozna-i-totalita-potom-vznikne-novy-stat/
max5000
Niemcy juz kupiły Bidena i moze nawet dały łapówki jego synowi. Tani gaz dla NIemiec wazniejszy niz pokój w Europie. Najsmutniejsze jest to ze Merkel ulubienica lewicowych mediów w 2015 r tuz po aneksji krymu zaczęła forsować projekt Nord Stream 2. Tyle dla nich znaczy niepodległa Ukraina i nianaruszalność granic państw w Europie.Niemcy juz kupiły Bidena i moze nawet dały łapówki jego synowi. Tani gaz dla NIemiec wazniejszy niz pokój w Europie. Najsmutniejsze jest to ze Merkel ulubienica lewicowych mediów w 2015 r tuz po aneksji krymu zaczęła forsować projekt Nord Stream 2. Tyle dla nich znaczy niepodległa Ukraina i nianaruszalność granic państw w Europie. Liczy sie tylko kasa. Pieniadz rzadzi swiatem, taka prawda. I oni chcą nas uczyc praworządnosci a za kilka euro sprzedaliby własną matkę.
sel
Można było zrobić referendum w Kosowie i zrównać z ziemią gospodarkę Serbii, gdzie przyjmowani z litości uciekinierzy z Albani przekroczyli 50%, a nie można na małej rusi gdzie jest 70% zdeklarowanych Rosjan włączonych do Ukrainy przez kupionego Jelcyna..
sel odpowiada sel
Gdyby to byli Amerykanie Ukrainy już by nie było..
jabu74_-_ekspert
ruskie rakiety na amerykanskiej elektronice
grab
Kiedy te tumany nakładające sankcje zrozumieją , że one nic nie dają oprócz tego, że niepotrzebnie zaostrzają relacje polityczne!

Powiązane: Nord Stream 2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki