„W znacznej mierze to nasze pożyczki dla instytucji finansowych, połączone z działaniami innych rządowych agencji, pomogły złagodzić poważne napięcia płynnościowe, które dotknęły wiele firm, co było zauważalne w postaci znaczącego spadku stóp na rynkach międzybankowych” – powiedział w Kongresie Ben Bernanke.
Bernanke przedstawił kongresmanom listę działań, jakie kierowana przez niego instytucja podjęła od czasu upadku banku inwestycyjnego Bear Stearns w marcu ubiegłego roku. Od tego czasu Fed ściął stopy procentowe praktycznie do zera (przedział dla stopy funduszy federalnych wynosi 0,0-0,25%), przy pomocy swapów walutowych z 14 bankami centralnymi zalał świat tanim dolarem, obniżając w ten sposób stawki Libor. Ponadto Rezerwa Federalna skorzystała ze swoich specjalnych uprawnień przyznanych w czasie Wielkiego Kryzysu, udzielając bezpośrednich pożyczek bankom inwestycyjnym oraz ratując przed upadłością firmy określane jako „zbyt duże, by upaść”. Choć Bernanke nie powiedział tego wprost, to za takie instytucje uznał AIG, Citigroup oraz Bank of America.
„Działania podjęte przez Rezerwę Federalną oraz Skarb Państwa w celu stabilizacji systemowo krytycznych firm były kluczowe w ramach ochrony systemu finansowego jako całości. Ryzyko finansowe podjęte przez Fed, było w mojej ocenie zdecydowanie mniejsze niż ryzyko, przed jakim stanąłby system finansowy, gdybyśmy nie zainterweniowali” – tak Bernanke tłumaczył użycie publicznych pieniędzy w celu ratowania prywatnych instytucji finansowych.
Szef Fed-u największą wagę przywiązał do programów skupu wybranych aktywów finansowych, co pozwoliło jego zdaniem obniżyć koszty kredytu przedsiębiorstwom oraz obniżyć oprocentowanie 30-letnich kredytów mieszkaniowych o 1 pkt. proc. Mimo że w programy te zaangażowano ponad 734 mld dolarów, to Bernanke uważa, że ryzyko kredytowe tych operacji jest minimalne.
Za główny cel Rezerwa Federalna stawia sobie obecnie ożywienie kluczowych segmentów rynku kredytowego, które mają znaczący wpływ na sytuację realnej gospodarki. Jednakże Bernanke nie ma złudzeń, mówiąc iż działania Fed-u nie są lekarstwem, lecz tylko łagodzą skutki kryzysu.
„Obecnie obawy dotyczą poziomu kapitałów własnych, jakości aktywów oraz ryzyka kredytowego, co ogranicza chęć banków do udzielania kredytów” – powiedział kongresmanom Bernanke.
Szef Fed-u dużą wagę przywiązał do kwestii transparentności polityki amerykańskiego banku centralnego. W tym celu zapowiedział utworzenie nowej strony internetowej, na której znalazłyby się wszystkie informacje związane z „kryzysowymi” działaniami Fed-u. Ponadto Kongres ma co miesiąc otrzymywać sprawozdanie z wykonania programów podjętych na mocy specjalnych uprawnień przyznanych Rezerwie Federalnej. Jednakże krytycy polityki Fed-u zapewne nie dostaną najbardziej interesujących danych: komu, ile i kiedy amerykański bank centralny pożyczył publicznej gotówki. Bernanke zasłonił się tutaj ochroną prywatnych informacji.
K.K.





























































