REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    B. szef KNF Marek Ch. usłyszał zarzuty

    2018-11-27 15:55, akt.2018-11-27 16:21
    publikacja
    2018-11-27 15:55
    aktualizacja
    2018-11-27 16:21

    B. szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez inną osobę. Za taki czyn grozi kara do 10 lat więzienia.

    fot. Arkadiusz Lawrywianiec / / FORUM

    Marek Ch. został zatrzymany we wtorek rano w Warszawie przez CBA, a następnie przewieziony do śląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

    Kondracki, który we wtorek, w przerwie czynności z zatrzymanym b. szefem KNF, wyszedł do dziennikarzy powiedział, że Ch. składa wyjaśnienia.

    Prokuratura przed zakończeniem przesłuchania nie chciała ujawnić, jaki zarzut zostanie postawiony Ch.

    Wcześniej Ch. wprowadzany do prokuratury przez funkcjonariuszy CBA nie odpowiadał na pytania zadawane przez dziennikarzy.

    Nie wiadomo, jak długo potrwa przesłuchanie Ch.; będzie to zależało od tego, jak obszerne będą jego wyjaśnienia. Prokuratura zapowiedziała, że po zakończeniu czynności z zatrzymanym przez CBA b. szefem KNF podejmie decyzję, czy wnieść do sądu o zgodę na areszt.

    NBP nie będzie komentować śledztwa dotyczącego KNF

    Narodowy Bank Polski nie będzie komentował toczącego się śledztwa dotyczącego KNF, urzędu podległego bezpośrednio Premierowi - oświadczyło we wtorek biuro prasowe banku centralnego, odpowiadając na pytanie PAP o komentarz do zatrzymania b. szefa KNF Marka Ch.

    "Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia, Profesor Adam Glapiński nie będzie komentował wcześniejszej, prywatnej opinii na temat byłego Przewodniczącego KNF" - głosi również oświadczenie biura prasowego NBP.

    Podczas niedawnego Kongresu 590 w Rzeszowie prezes NBP Adam Glapiński był pytany przez dziennikarzy o Marka Ch. w związku z publikacją "Gazety Wyborczej".

    Mówił, że "bardzo go poważa i ceni". Jego zdaniem, to "człowiek niezwykle uczciwy, szlachetny, honorowy i wybitny profesjonalnie". "Obyśmy mieli więcej takich 37-letnich profesorów w pełni profesjonalnych, uczciwych i szlachetnych" - dodał. "Artykuły gazetowe, walka polityczna, te wszystkie rzeczy przychodzą i odchodzą, a prawda potrzebuje trochę czasu, żeby wypłynąć" - mówił szef NBP.

    Afera KNF

    "Gazeta Wyborcza" napisała 13 listopada, że w marcu 2018 roku ówczesny przewodniczący KNF zaoferował właścicielowi m.in. Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Ch. o tej kwocie. Według biznesmena, Ch. miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 proc., co według "Wyborczej" miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".

    Adwokat Czarneckiego mec. Roman Giertych przyznał, że słynnej kartki z jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie tego, że istniała. "Pan Czarnecki jest gotowy poddać się badaniu wariograficznemu" - powiedział RMF FM Giertych.

    Śledztwo nadzoruje śląski wydział PK, który przekazał je do prowadzenia CBA. Postępowanie rozpoczęło się po doniesieniu złożonym przez Czarneckiego na początku listopada. 19 listopada biznesmen przez 12 godzin składał w katowickiej prokuraturze zeznania. Składając zawiadomienie i w dniu przesłuchania dostarczył też śledczym m.in. nośniki z nagranymi rozmowami - są to zarówno nagrania audio i wideo. Poza Czarneckim w śledztwie przesłuchano także innych świadków.

    Po informacjach "GW" o tym, że mogło dojść ze strony Ch. do propozycji korupcyjnej wobec właściciela Getin Noble Banku prokuratura podjęła śledztwo; 14 listopada powierzono je do prowadzenia CBA.

    Tego dnia o godz. 12.35 CBA otrzymało od prokuratury nakaz przeszukania siedziby KNF i miejsca zamieszkania b. przewodniczącego KNF. Agenci CBA weszli do siedzib KNF w Warszawie i zabezpieczyli materiały dowodowe - protokoły i nagrania posiedzeń KNF dotyczące postępowania naprawczego Getin Banku, aktualizacji tego programu naprawczego, ochrony kapitału Getin Banku oraz posiedzeń KNF dotyczących sytuacji w Idea Bank SA, a w szczególności nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack SA.

    Jak podaje CBA, agenci zabezpieczyli wszystkie wymagane materiały dowodowe, które były objęte postanowieniem prokuratury. Te dokumenty i nagrania nie znajdowały się w samym gabinecie przewodniczącego, lecz w innych jednostkach organizacyjnych KNF. W siedzibie KNF oraz mieszkaniu Ch. zabezpieczono dokumentację, a także sprzęt elektroniczny i nośniki elektroniczne, których używał b. przewodniczący KNF.

    Podczas tych działań agenci CBA ustalili, jakie czynności b. przewodniczący wykonywał tego dnia rano w siedzibie KNF - przebywał w KNF w asyście pracownika Urzędu KNF i jego wizyta nie miała wpływu na efektywność realizowanych przez CBA czynności - podkreśliło Biuro w komunikacie.

    W ciągu kilku kolejnych dni CBA przesłuchało jedenaście osób, w tym mec. Grzegorza Kowalczyka, który był wskazywanym przez Ch. polecanym Czarneckiemu pracownikiem, pracowników UKNF, a także pracowników podmiotów powiązanych z Czarneckim. CBA wraz z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziły eksperyment w gabinecie szefa KNF w Warszawie, dotyczący działania urządzeń "antypodsłuchowych" - "szumideł", o których mówił Ch. w nagranej rozmowie z Czarneckim.

    Biuro Badań Kryminalistycznych ABW przeprowadziło ekspertyzę nagrań i nośników pamięci przekazanych przez Czarneckiego prokuraturze 19 listopada - dyktafonu, długopisu z kamerą, pendriva. Szybkie zakończenie tej ekspertyzy - w poniedziałek 26 listopada i jej wyniki pozwoliły na wtorkowe poranne zatrzymanie b. szefa KNF.

    W trakcie swoich działań w ostatnich dniach CBA zabezpieczyło zapisy monitoringu w siedzibie KNF, a departament postępowań kontrolnych Biura 16 listopada wszczął analizę przedkontrolną oświadczeń majątkowych b. przewodniczącego. Agenci CBA badają prawdziwość składanych oświadczeń, ich prawidłowość - sprawy formalne, związane ze składaniem tych dokumentów. Po zakończeniu analizy zapadną rekomendacje dla dalszych działań Biura w tym zakresie.(PAP)

    autorzy: Krzysztof Konopka, Aleksander Główczewski

    kon/ ago/ mok/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (11)

    dodaj komentarz
    search
    Dostanie 1-2 lata w zawiasach na 3 i pojdzie pracowac do ojca co go namascil do NBP za jakies grosze lub rekomenduje go w ramach kontyngentu do MFW za 100 k $/miech do NY.
    Jak sprawa ucichnie dostanie order od prezydenta Dudy.
    Druga opcja to dostanie kolo ratunkowe od Dudy.
    Trzecia opcja uwala go przykladnie by nie bylo
    Dostanie 1-2 lata w zawiasach na 3 i pojdzie pracowac do ojca co go namascil do NBP za jakies grosze lub rekomenduje go w ramach kontyngentu do MFW za 100 k $/miech do NY.
    Jak sprawa ucichnie dostanie order od prezydenta Dudy.
    Druga opcja to dostanie kolo ratunkowe od Dudy.
    Trzecia opcja uwala go przykladnie by nie bylo komisji argumetujac ze koles zostal skazany
    krypsy
    Może dostać do 10 lat. Zabawnie teraz brzmi ten jeden z pierwszych tekstów na Bankierze, że "przecież nie zrobił nic nielegalnego".
    kolumb1234
    Jak może człowiek na takim stanowisku spotykać się sam na sam z właścicielem banku już za to powinien wyleciec
    dyszel_bialo_czerwony
    Uważam, że Leszek Czarnecki powinien zaapelować do prezydenta Dudy o ułaskawienia Marka Chrzanowskiego gdyby ten został skazany a potem razem on Leszek Czarnecki oraz Marek Chrzanowski powinni popracować na tym projektem ustawy o likwidacji planów sprzedażowych w bankach. Plany sprzedażowe to zło ! powie wam to wielu pracowników Uważam, że Leszek Czarnecki powinien zaapelować do prezydenta Dudy o ułaskawienia Marka Chrzanowskiego gdyby ten został skazany a potem razem on Leszek Czarnecki oraz Marek Chrzanowski powinni popracować na tym projektem ustawy o likwidacji planów sprzedażowych w bankach. Plany sprzedażowe to zło ! powie wam to wielu pracowników banków. To jest też bardzo złe dla klientów
    bialy_kruk
    Zrobią ściepe ze 100 mln zł i Chrzanowski M.wyjdzie na wolnosc.
    czerwony_wiewior
    Najpierw mu pozwolili zatrzeć ślady, a teraz odstawiają parodię
    karbinadel
    Śmieszne jest to pisanie "Marek Ch." w wypadku osób jak dobrze znanych jak p. Chrzanowski
    mhm
    A w radio dzisiaj słyszałem o wnuku byłego prezydenta Dominiku W.
    Ciekawe, jakie to nazwisko ;)
    kaczka-po-smolensku
    musze powiedziec ze sie zdziwilem ze pis sciga swojego zlodzieja ,bylem przekonany ze zamiotą to pod dywan .Jeszcze jest taka teoria ze to są ruchy pozorowane i go wypuszczą nie robiac mu krzywydy sam nie wie ,jak dadza mu areszt to chyba faktycznie nie bylo tam jakiegos wielkiego ukladu i on chcial kase dla siebie no chyba musze powiedziec ze sie zdziwilem ze pis sciga swojego zlodzieja ,bylem przekonany ze zamiotą to pod dywan .Jeszcze jest taka teoria ze to są ruchy pozorowane i go wypuszczą nie robiac mu krzywydy sam nie wie ,jak dadza mu areszt to chyba faktycznie nie bylo tam jakiegos wielkiego ukladu i on chcial kase dla siebie no chyba ze to jak w ojcu chrzstnym Idzie siedzieć za swoich kolegów i trzymać jezyk za zebami a wy jak myslicie ?
    lightning_network
    Od razu jak w Ojcu Chrzestnym... Naprawdę nie trzeba daleko szukać - tak, jak Rywin poszedł siedzieć za swoich kolegów z mafii Millera i Michnika, i nikogo nie sypnął. I nagrodę też dostał...

    Powiązane: Leszek Czarnecki oskarża szefa KNF

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki