REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Asseco widzi w EHDS nowe źródło przychodów. Chce zbudować centrum outsourcingu dla sekt. ochrony zdrowia

2026-10-20 14:04
publikacja
2026-10-20 14:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Asseco Poland spodziewa się, że regulacje EHDS będą jednym z czynników wspierających rozwój rynku, choć ich wdrożenie będzie wyzwaniem finansowym dla placówek - poinformował PAP Biznes Krzysztof Groyecki, wiceprezes zarządu Asseco Poland, który odpowiada za pion opieki zdrowotnej. Wskazał, że spółka planuje zbudować centrum outsourcingu dla sektora ochrony zdrowia, a także prowadzi kilkanaście rozmów akwizycyjnych.

Asseco widzi w EHDS nowe źródło przychodów. Chce zbudować centrum outsourcingu dla sekt. ochrony zdrowia
Asseco widzi w EHDS nowe źródło przychodów. Chce zbudować centrum outsourcingu dla sekt. ochrony zdrowia
/ Asseco Poland

EHDS, czyli European Health Data Space (Europejska Przestrzeń Danych dotyczących Zdrowia), to regulacje, które będą porządkowały sposób wykorzystywania danych medycznych. Przepisy weszły w życie 26 marca 2025 r. Kluczowe obowiązki w zakresie pierwotnego wykorzystania danych zaczną obowiązywać od marca 2029 i obejmą m.in. transgraniczną wymianę pierwszych kategorii informacji zdrowotnych, takich jak karty pacjenta oraz e-recepty.

W tym czasie zaczną również obowiązywać przepisy dotyczące wtórnego wykorzystania większości typów danych, w tym danych z elektronicznej dokumentacji medycznej. W marcu 2031 r. planowane jest rozszerzenie obowiązków na kolejne typy danych.

"EHDS rozróżnia dwa poziomy wykorzystania danych. Pierwszy to tak zwane wykorzystanie pierwotne, czyli w jednostkach opieki zdrowotnej, bezpośrednio na potrzeby procesu leczenia. Wykorzystanie wtórne polega natomiast na udostępnianiu danych instytucjom i jednostkom, które wykorzystują je na przykład do celów epidemiologicznych, naukowych czy prowadzenia badań klinicznych" - powiedział PAP Biznes Krzysztof Groyecki.

"Dyrekcje szpitali będą odpowiedzialne za to, żeby dane miały odpowiednią jakość i były ustrukturyzowane, czyli uporządkowane w taki sposób, aby można je było odczytywać i wykorzystywać w różnych jednostkach" – dodał.

Scammingout

Podał, że do tej pory nie było takiego wymogu - każdy szpital i każda jednostka mogły przechowywać dane w takim formacie, jaki był dla nich wygodny. Trochę zmieniły to ustawy dotyczące elektronicznej dokumentacji medycznej, ponieważ wprowadziły już kilkanaście standardów dokumentów. Mimo to pozostawiały bardzo duży obszar danych bez regulacji.

"Obowiązkiem dyrekcji szpitali będzie przygotowywanie danych w odpowiedni sposób oraz zapewnienie, aby jednostka miała tzw. konektor, czyli punkt wymiany danych, przez który inne uprawnione jednostki zewnętrzne będą mogły je pobierać. Oczywiście chodzi o podmioty, które mają prawo do takiego dostępu. Część z nich zostanie wskazana w przepisach, a część uzyska uprawnienia ze względu na charakter prowadzonej działalności, na przykład badań naukowych" – powiedział.

Wskazał, że w związku z tym, dostawcy oprogramowania będą musieli dostarczyć narzędzia umożliwiające realizację tych obowiązków.

"Duża część danych diagnostycznych czy danych opisujących różnego rodzaju badania prowadzone między szpitalami nie jest jeszcze w odpowiedni sposób przygotowana do wymiany. Na to właśnie obecnie czekamy" – powiedział Krzysztof Groyecki.

"Dla dostawców usług cyfrowych jest to oczywiście duży obowiązek i duża odpowiedzialność, ale również duże pole do popisu. Zakładamy, że będzie to także obszar potencjalnych przychodów" – dodał.

Podał, że jeśli chodzi o rynek IT w ochronie zdrowia i jego potencjał wzrostu - państwo za pośrednictwem płatników, w tym NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia, nadal będzie finansowało większość opieki zdrowotnej, a także ustalało standardy.

"Publiczny model ma swoje wady, ale ma również niewątpliwe zalety. Jedną z nich jest możliwość wprowadzania centralnych systemów, takich jak e-recepta, e-skierowanie czy system P1, które nieprawdopodobnie zwiększają powszechność cyfryzacji opieki zdrowotnej" – powiedział wiceprezes.

"Główny ciężar rozwoju nadal będzie spoczywał na publicznym płatniku opieki zdrowotnej. Prywatne instytucje finansują informatyzację w mniejszym stopniu. Ich wydatki w wartościach bezwzględnych są stosunkowo niewielkie. Mała przychodnia rocznie przeznacza na system informatyczny mniej niż na jeden etat. To zaledwie kilka tysięcy złotych rocznie, a więc ułamek kwot wydawanych w przypadku dużych placówek" – dodał.

Wskazał, że obecnie Polska jest w stanie znaleźć środki na stopniowe podnoszenie poziomu informatyzacji i jego dalszą poprawę.

"Nie stać nas natomiast na skokową poprawę cyberbezpieczeństwa ani prawdopodobnie na jednoczesne wdrożenie wszystkich wymogów wynikających z dyrektywy EHDS oraz dyrektywy NIS2, dotyczącej bezpieczeństwa" – powiedział Krzysztof Groyecki.

"Koszty tych regulacji będą rozkładały się na kolejne pięć–siedem lat. Przy obecnym poziomie finansowania mogłyby one, mówiąc kolokwialnie, pochłonąć cały budżet, jakim dysponują te jednostki. W związku z tym przed osobami zarządzającymi ochroną zdrowia stoją ogromne wyzwania" – dodał.

Podał, że nie dość, że już teraz brakuje pieniędzy na różne inne potrzeby niezwiązane z informatyzacją, to jeszcze koszty cyfryzacji będą stale rosły.

"Z drugiej strony jest też optymistyczny aspekt tej sytuacji. Mając odpowiednie udziały w rynku, nie popełniając poważnych błędów i zapewniając dobry serwis, zakładamy, że będziemy rośli razem ze wzrostem nakładów na te rozwiązania" – powiedział.

"Jeśli chodzi o udział sektora ochrony zdrowia w działalności całej grupy, to trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. W różnych okresach wygląda to inaczej. Obecnie, ze względu na KPO, nasz udział będzie istotny, ponieważ środki z tego programu były bardzo duże. Zwykle jest to jednak kilkanaście procent" – dodał.

Na początku 2025 roku Asseco sfinalizowało przejęcie 51 proc. udziałów w spółce Infocomp z Torunia specjalizującej się w zaawansowanych usługach outsourcingu informatycznego systemów szpitalnych.

"Zakładamy, że outsourcing będzie coraz częściej wybieraną formą obsługi informatycznej. Między innymi w tym celu zainwestowaliśmy w Infocomp. Planujemy zbudować centrum outsourcingu dla sektora ochrony zdrowia" – powiedział wiceprezes.

"Jednak w tej chwili nie jestem pewien, czy ten rynek będzie rozwijał się aż tak szybko, jak zakładaliśmy. Dlaczego? Szpitale musiały zainwestować dość duże pieniądze w sprzęt, serwerownie i własne zasoby informatyczne, między innymi dzięki programom finansującym takie inwestycje. W ten sposób nieco wzmocniły własne zaplecze i możliwości samodzielnej obsługi systemów informatycznych" – dodał.

Wskazał, że zatem nie wiadomo jak szybko szpitale będą decydowały się na outsourcing.

"Zobaczymy więc, jak ten rynek będzie się rozwijał. W każdym razie inwestycja w Infocomp była udaną akwizycją. Co do kolejnych przejęć - analizujemy różne rynki. Nie ograniczamy się do Polski, ale przyglądamy się również Hiszpanii, Portugalii i krajom niemieckojęzycznym. Prowadzimy obecnie kilkanaście takich rozmów" – powiedział Krzysztof Groyecki.

"Odnośnie możliwych inwestycji i zwiększenia obecności na Węgrzech, na razie ich ewentualna wielkość nie została ustalona. Prezes Adam Góral mówił o intencjach zwiększenia obecności grupy na tym rynku, nie oznacza to jednak, że istnieją już konkretne plany dotyczące kwot czy celów akwizycyjnych" – dodał.

Wiceprezes wskazał, że jeśli chodzi o obecne rozwiązania Asseco z sektora ochrony zdrowia to ich eksport będzie możliwy w niewielkim stopniu.

"Wynika to z tego, że regulacje dotyczące rozliczeń czy systemu P1 są tak głęboko osadzone w organizacji pracy szpitali, że przenoszenie istniejących rozwiązań między krajami „jeden do jednego” po prostu się nie opłaca. Mamy natomiast nadzieję, że nowe rozwiązania, które powstają szybciej dzięki wykorzystaniu AI, będą miały większy potencjał" – powiedział.

"Zakładam więc, że nowe produkty tworzone w ramach naszej grupy będą konsultowane już na etapie projektowania, a następnie wspólnie oferowane. Na przykład systemy do analizy obrazów diagnostycznych jak najbardziej można eksportować, ponieważ w tym przypadku mamy do czynienia z międzynarodowym, ujednoliconym podejściem. Zmianę u pacjenta albo się wykrywa, albo nie, ewentualnie trzeba ją zmierzyć" – dodał.

Asseco obsługuje ponad 450 szpitali w całej Polsce i systematycznie rozszerza bazę klientów. W segmencie obejmującym gabinety lekarskie, średnie i małe przychodnie oraz praktyki lekarskie obsługuje ok. 9 tys. lokalizacji (39 tys. użytkowników), co stanowi ok. 40 proc. rynku.

W I półroczu 2026 roku Asseco Poland koncentrowało się na pozyskaniu i realizacji kontraktów w szpitalach objętych Krajowym Planem Odbudowy w zakresie transformacji cyfrowej ochrony zdrowia. Ponad 160 szpitali zakwalifikowanych do programu KPO stanowią klienci spółki.

W tym okresie przychody grupy Asseco w segmencie Asseco Poland wyniosły 1,3 mld zł wobec 1,16 mld zł rok wcześniej. Segment krajowy - którego filarami są administracja publiczna, finanse oraz właśnie ochrona zdrowia - odpowiadał tym samym za 14 proc. sprzedaży.

Anna Lalek (PAP Biznes)

alk/ ana/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki