Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że zasadne jest pytanie, czy USA powinny utrzymywać siły w bazach w Hiszpanii lub Niemczech wobec odmowy wysłania okrętów do cieśniny Ormuz. Skomentował w ten sposób postulat senatora Lindseya Grahama.


Trump został zapytany przez dziennikarza o opinię w sprawie wypowiedzi republikańskiego senatora Grahama na temat przemyślenia obecności wojsk USA „w Hiszpanii czy Niemczech”.
- On ma rację, że o to pyta (...). Oni powinni pomagać z cieśniną, bo biorą dużo energii z cieśniny Ormuz. A jeśli Lindsey Graham to mówi - nie zapominajcie, on był przez długi czas wielkim orędownikiem NATO - to wielu senatorów i kongresmenów (...) jest bardzo niezadowolonych, że NATO nic nie zrobiło - powiedział prezydent.
Choć pytanie hiszpańskiego dziennikarza do Trumpa dotyczyło baz w Hiszpanii i Niemczech, sam Graham wzywał prezydenta do opuszczenia jedynie baz w Hiszpanii. Zrobił to w wywiadzie dla Fox News 10 marca. Uzasadniał to wówczas odmawianiem przez Madryt zgody na użycie baz morskich do ataków na Iran.
- Do Hiszpanii: jeśli nie pozwolą nam korzystać z ich baz, a właściwie naszych baz lotniczych w ich kraju, aby uniemożliwić morderczemu reżimowi zdobycie broni jądrowej, która terroryzuje świat (...). Dziś wieczorem wzywam prezydenta Trumpa do przeniesienia wszystkich naszych baz z Hiszpanii - mówił.

Rozmawiając z dziennikarzami przed odlotem na weekend do swojej posiadłości na Florydzie, Trump ponownie wezwał sojuszników - a także Chiny - do pomocy w otwarciu cieśniny Ormuz, twierdząc, że „będą musieli się trochę zaangażować”, bo Ameryka „nie korzysta” z cieśniny, a operacja odblokowania jej byłaby łatwa.
- Nie potrzebujemy jej. Europa jej potrzebuje, Korea, Japonia, Chiny, wiele innych krajów. Więc będą musieli się trochę zaangażować - ocenił.
Zapytany o swoje twierdzenia, że operacja odblokowania cieśniny ma być „prostym manewrem”, Trump powtórzył swoje zdanie.
- To prosty manewr wojskowy. To stosunkowo bezpieczne, ale potrzeba dużo pomocy. W tym sensie, że potrzeba okrętów, potrzeba dużej ilości. NATO mogłoby nam pomóc, ale jak dotąd nie miało odwagi tego zrobić - powiedział. - Wiecie, w pewnym momencie ona (cieśnina) sama się otworzy - dodał. Powtórzył swoją wcześniejszą ocenę, że „militarnie już wygrał” wojnę z Iranem.
- Z militarnego punktu widzenia, jedyne, co robią, to blokują cieśninę. Ale z militarnego punktu widzenia, są skończeni - skonstatował.
Wbrew ocenom Trumpa większość ekspertów uważa potencjalną operację wojskową w cieśninie Ormuz za obarczoną dużym ryzykiem ze względu na geografię oraz szeroką gamę zagrożeń ze strony Iranu w postaci min, ataków małymi łodziami, rakiet manewrujących czy dronów.
"Inne kraje będą musiały strzec cieśniny Ormuz, my możemy pomóc"
Prezydent USA Donald Trump w piątek oświadczył, że inne kraje będą musiały strzec cieśniny Ormuz, zaś Amerykanie mogą pomóc, jeśli zostaną o to poproszeni. Dodał jednak, że to nie powinno być konieczne, gdy „zagrożenie ze strony Iranu będzie wykorzenione”.
Trump ocenił w serwisie Truth Social, że USA są blisko osiągnięcia celów operacji przeciwko Iranowi. „Jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia naszych celów i rozważamy zmniejszenie intensywności naszych wspaniałych działań militarnych na Bliskim Wschodzie w odniesieniu do terrorystycznego reżimu Iranu” - oświadczył prezydent.
Odniósł się też do cieśniny Ormuz, którą Irańczycy blokują w związku z trwającym od 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na ten kraj.
„Cieśnina Ormuz będzie musiała być strzeżona i kontrolowana, w razie potrzeby, przez inne kraje, które z niej korzystają. USA nie korzystają z niej!” - napisał Trump.
„Jeśli nas poproszą, pomożemy tym krajom w ich działaniach w związku z Ormuzem, ale to nie powinno być konieczne, gdy zagrożenie ze strony Iranu będzie wykorzenione” - kontynuował prezydent. Przekonywał też, że to będzie „dla nich łatwa operacja”.
Ministra obrony: Nie przewiduję wycofania się USA
Nie przewiduję wycofania się Stanów Zjednoczonych z naszych baz wojskowych na południu kraju – oceniła w sobotę ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles, reagując na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który dopuścił taki scenariusz.
Robles zareagowała na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który przyznał w piątek, że zasadne jest pytanie, czy Stany Zjednoczone powinny utrzymywać siły w bazach w Hiszpanii lub Niemczech wobec odmowy wysłania okrętów do cieśniny Ormuz.
Trump skomentował w ten sposób postulat senatora Lindseya Grahama, który wzywał prezydenta do opuszczenia baz w Hiszpanii. Zrobił to w wywiadzie dla Fox News 10 marca. Uzasadniał to wówczas odmawianiem przez Madryt zgody na użycie baz morskich do ataków na Iran.
– Do Hiszpanii: jeśli nie pozwolą nam korzystać z ich baz, a właściwie naszych baz lotniczych w ich kraju, aby uniemożliwić morderczemu reżimowi zdobycie broni jądrowej, która terroryzuje świat (...). Dziś wieczorem wzywam prezydenta Trumpa do przeniesienia wszystkich naszych baz z Hiszpanii – powiedział Graham.
Według Robles była to „ogólna refleksja dotycząca NATO” ze strony amerykańskiego prezydenta. Zaapelowała również o „poszanowanie stanowiska Hiszpanii” w sprawie wojny z Iranem, którą Madryt uznaje za nielegalną.
(PAP)




























































