REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

16 milionów akt w internecie. Amerykańskie archiwum otwiera rejestry NSDAP

2026-03-22 19:26
publikacja
2026-03-22 19:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykańskie archiwum narodowe (NARA) udostępniło w internecie akta członków NSDAP, co spowodowało gwałtowny wzrost zainteresowania użytkowników. Wysoka liczba odwiedzających sprawia, że strona bywa czasowo niedostępna - napisał portal dziennika „Die Welt”.

16 milionów akt w internecie. Amerykańskie archiwum otwiera rejestry NSDAP
16 milionów akt w internecie. Amerykańskie archiwum otwiera rejestry NSDAP
fot. Nuk2013 / / Shutterstock

NARA udostępniło w internecie pełną cyfrową kopię centralnego rejestru członków Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP) oraz rejestru jej lokalnych struktur. W efekcie online znalazło się ponad 16 mln obiektów cyfrowych, zawierających dane milionów Niemców należących do partii nazistowskiej od 1920 do 1945 roku. NSDAP była od 1933 roku jedyną legalną partią działającą w totalitarnej III Rzeszy.

Z udostępnionych zasobów można korzystać bez wcześniejszej rejestracji, przeszukując miliony wpisów m.in. pod kątem historii rodzinnej i badań genealogicznych. Jak podał portal dziennika „Die Welt”, już krótko po uruchomieniu serwisu duże zainteresowanie użytkowników doprowadziło do przeciążenia strony, przez co momentami była niedostępna.

Trzon kolekcji stanowi tzw. „Master File”, łączący kilka głównych kartotek. Obejmuje on m.in. kartotekę lokalnych grup z około 6,6 mln kart członkowskich, zawierających takie dane jak imię i nazwisko, data urodzenia, zawód, data wstąpienia do partii oraz miejsce zamieszkania. Uzupełnia ją kartoteka centralna z około 4,3 mln kart utworzonych w latach 1929-1943, obejmująca także czołowych funkcjonariuszy nazistowskich, w tym Adolfa Hitlera, Heinricha Himmlera i Rudolfa Hessa.

W zbiorze znalazło się także ponad 200 tys. kwestionariuszy członków NSDAP z aglomeracji berlińskiej oraz materiały dotyczące organizacji powiązanych z reżimem.

Wakacje na giełdzie

Jak podkreśliło Niemieckie Muzeum Historyczne, w 1945 roku co piąty dorosły Niemiec należał do NSDAP, która liczyła łącznie 8,5 mln członków.

Historycy zastrzegają jednak, że informacja o członkostwie w partii odnaleziona w archiwum nie przesądza o postawie danej osoby w okresie nazizmu. Jak podkreślono, samo wstąpienie do NSDAP było jednak wyrazem poparcia dla systemu. Brak nazwiska w rejestrze nie oznacza zarazem braku związków z nazizmem - zaznaczyła agencja dpa.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

ipa/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
katzpodola
Dziadek Tuska pewnie też tam jest
prof-es-jonalista
Uuu - to przebije Epsteina!
samsza
Ludzie zaskoczeni kim byli "naziści" i gdzie mieszkali.
A powinna to być wiedza powszechna.
darius19
Rosyjski rezim Putlera mocno przypomina hitlerowski, prosze tow. "samsza" Oni tez napadali na slabszych sasiadow
dasbot odpowiada darius19
Chłopcze, masz szansę nadrobić stracony czas i dowiedzieć się, kto Hitlerowi zasponsorował dojście do władzy i budowę najpotężniejszej na tamte czasu armii, a także dowiedzieć się kto nauczał kadetów w amerykańskich akademiach wojskowych jak walczyć, aby przegrać wszystkie wojny............Clown world.
dasbot
Na szczęście ta moda już przemija, ale był moment, kiedy na ulicach z dumnie wypiętymi piersiami chodziły ludki z bluzami i t-shirtami z napisem "Narodowa Agencja Spadkobierców Adiego", której pierwszym szefem został nie kto inny, jak koleś, który na Londyn wystrzelił kilkaset rakiet, będących na tamte czasy ekwiwalentem Na szczęście ta moda już przemija, ale był moment, kiedy na ulicach z dumnie wypiętymi piersiami chodziły ludki z bluzami i t-shirtami z napisem "Narodowa Agencja Spadkobierców Adiego", której pierwszym szefem został nie kto inny, jak koleś, który na Londyn wystrzelił kilkaset rakiet, będących na tamte czasy ekwiwalentem tego, czym dzisiaj dysponują „latający szyici”, czy inni technologicznie do przodu o kilka dekad przed nami……..Clown world.
zenonn odpowiada dasbot
"Nie było jednego „tajemniczego sponsora” ani światowego spisku bankierów (to klasyczny mit konspiracyjny, często z antysemickim podtekstem). Fakty są jasne i potwierdzone przez dokumenty, procesy norymberskie i badania historyków (m.in. Richard J. Evans, Henry Ashby Turner, archiwa NSDAP).
1. Dojście do władzy (1920–1933)
Główni
"Nie było jednego „tajemniczego sponsora” ani światowego spisku bankierów (to klasyczny mit konspiracyjny, często z antysemickim podtekstem). Fakty są jasne i potwierdzone przez dokumenty, procesy norymberskie i badania historyków (m.in. Richard J. Evans, Henry Ashby Turner, archiwa NSDAP).
1. Dojście do władzy (1920–1933)
Główni sponsorzy to niemieccy wielcy przemysłowcy – bali się komunizmu i chcieli stabilizacji + zysków.

Fritz Thyssen (stalowy magnat) – dał ok. 1 mln marek, kupił pałac dla NSDAP.
Gustav Krupp (broń), IG Farben (chemia), Emil Kirdorf (węgiel), Siemens, Deutsche Bank.
Kluczowe wydarzenie: 20 lutego 1933 – tajne spotkanie u Göringa z 20–25 największymi przemysłowcami. Hitler obiecał likwidację związków zawodowych i lewicy. W kilka dni zebrali 3 miliony Reichsmark (dziś ok. 30 mln USD) na kampanię wyborczą 5 marca 1933. To wystarczyło, by NSDAP wygrała.

Wcześniej pieniądze szły też z składek członkowskich, zbiórek SA i drobnych biznesmenów, ale przełom w 1932–33 to właśnie niemiecki wielki kapitał.
2. Budowa armii (1933–1939) – Wehrmacht najsilniejszy w Europie
Tu kluczową rolę odegrał Hjalmar Schacht (prezes Reichsbanku 1933–1939, minister gospodarki 1934–1937).

Wymyślił system Mefo bills (1934–1938): fikcyjna spółka „Metallurgische Forschungsgesellschaft” (kapitał tylko 1 mln marek).
Dzięki tym wekslom (do 12 mld RM) płacono zbrojeniówkom w tajemnicy – bez pokazywania w budżecie państwa.
To pozwoliło ominąć traktat wersalski i zbudować Luftwaffe, czołgi, okręty.
Schacht później sprzeciwił się nadmiernemu zbrojeniu (obawiał się inflacji) i został usunięty w 1939 – ale jego system zrobił robotę.

Niemiecki przemysł (Krupp, IG Farben, Opel, Siemens) dostawał państwowe kontrakty i zarabiał krocie.
Amerykańskie powiązania?

Henry Ford – antysemita, drukował swoje książki w Niemczech, jego fabryki produkowały dla Wehrmachtu po 1933.
Standard Oil (Rockefeller), ITT, General Electric – miały spółki-córki w Niemczech, dostarczały technologię i paliwo syntetyczne.
Prescott Bush (dziadek prezydenta) – jego bank Union Banking obsługiwał interesy Fritza Thyssena (do 1942, kiedy aktywa zamrożono jako „wroga”).

To były zwykłe interesy biznesowe (przed wojną i na początku), nie sponsorowanie Hitlera ani budowy armii. Żadne poważne badania (ani archiwa NSDAP otwarte właśnie w USA) nie potwierdzają, że Wall Street „wypuścił Hitlera”. To legenda z książek typu Antony Sutton – wygodna, ale fałszywa.
Druga część pytania: Kto nauczał kadetów w amerykańskich akademiach wojskowych (West Point, Annapolis, Air Force Academy), „jak walczyć, żeby przegrać wszystkie wojny”?
Nikt. To czysta teoria spiskowa bez żadnych dowodów.

Akademie USA od zawsze uczą zwyciężać – taktykę, strategię, historię wojen, etykę dowodzenia. Absolwenci wygrali II wojnę światową.
Po Wietnamie (1975 – klęska) wprowadzono obowiązkowe analizy: „Dlaczego najsilniejsza armia świata przegrała z chłopami w piżamach?”.
Instruktorzy (m.in. płk Cole C. Kingseed, późniejszy H.R. McMaster – autor „Dereliction of Duty”) jasno mówili kadetom: winna była polityka cywilna w Waszyngtonie (McNamara, Johnson), nie armia.
Doktryna „wojny ograniczonej” (limited war) – nie dążyć do całkowitego zwycięstwa, tylko „powstrzymywanie” (containment).
Zakaz bombardowania Hanoi, fałszowanie statystyk (body count), brak jasnego celu.


To nie „nauczanie przegrywania” – to realizm po wynalezieniu bomby atomowej (nie można już prowadzić total war jak w 1945). Doktrynę tę nauczano na uczelniach, ale krytykowano ją później jako błąd.
USA nie „przegrały wszystkich wojen” – wygrały II WS, Grenadę, Panamę, Irak 1991, Afganistan 2001–2021 (w sensie militarnym). Klęski w Korei (pat), Wietnamie i Afganistanie (2021) wynikały z polityki, nie z tego, czego uczono w West Point.
Podsumowanie:
Hitlera i armię sfinansowali Niemcy sami (przemysłowcy + Schacht). Amerykańskie akademie uczyły wygrywać – przegrane wojny po 1945 to efekt decyzji polityków, nie spisku w salach wykładowych."
dasbot odpowiada zenonn
Jasne. Dla Ciebie i podobnych teorią spiskową było również 9/11, WMD w Iraku, niewidzialny wirus od nietoperza, który wywołał słusznie minioną p(l)andemię, czy aktualnie ryzyko użycia broni nuklearnej przez Iran (szczególnie po tym, jak agent pomarańczowy się pochwalił w czerwcu rok temu, że ją zniszczył za pomocą „młota północy”).Jasne. Dla Ciebie i podobnych teorią spiskową było również 9/11, WMD w Iraku, niewidzialny wirus od nietoperza, który wywołał słusznie minioną p(l)andemię, czy aktualnie ryzyko użycia broni nuklearnej przez Iran (szczególnie po tym, jak agent pomarańczowy się pochwalił w czerwcu rok temu, że ją zniszczył za pomocą „młota północy”). Wiesz, że nic nie wiesz. Tyle wiesz. Doczytaj zatem o następujących ludziach/instytucjach/organizacjach (celowo hasłowo, bo można by epopeję napisać): bracia Warburg i ich rola, dualność IG Farben (amerykańskie i niemieckie filie) i ich finansowanie, Standard Oil (sam napisałeś, ale nie wiesz, że bez jej patentów nazistowscy inżynierowie dekady by spędzili nad wyprodukowaniem paliw i kauczuku syntetycznego), finansowanie Nationale Treuhand (prywatna fundacja akwarelisty), rola banków Kuhn, Loeb &Co i Dillon, Read &Co, spółka A.E.G, czyli dlaczego jej fabryki nie były bombardowane przez aliantów, a wszystko dookoła obrócili w pył i gruz, etc. „Absolwenci (akademii wojskowych USA) wygrali II wojnę światową”? Ile płacą za fałszowanie historii? Celowo użyłem hiperboli pisząc o nauczaniu kadetów w akademiach wojskowych USA – kolejna czysta teoria spiskowa wg Ciebie, tak? Sprawdź zatem co robił, np. generał Erich von Manstein dla sekcji historycznej armii USA po zakończeniu WW2. Zresztą nie tylko on (np. Guderian, inny znany generał). Jankesi zlecali in opracowania i analizy (za pieniądze), które następnie były wykorzystywane w szkoleniach młodzieży (akademie wojskowe) w ramach ogólnej histerii przygotowań na potencjalny konflikt z Układem Warszawskim (łykali jak narkoman chemię „zwycięską” sztukę prowadzenia wojny by Wehrmacht). I nie ciesz się, że jankesi np. „wojnę” w Iraku, wygrali przeciwko jeźdźcom na wielbłądach, stosując dobrze znaną nazistowską strategię, czyli najpierw bombardowanie, potem inwazja lądowa i zmiana reżimu – zobaczymy co się wydarzy w Iranie. Podsumowując, żyj sobie dalej w swojej bańce. Potrzeba jeszcze trochę czasu, aby wielu niewiernych uwierzyło w co wierzyło i jak im białkowano czaszki w imię interesów wyższej kasty ludzi, którym się do dzisiaj wydaje, że wszystko im wolno……………….Clown world.

Powiązane: II wojna światowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki