11 bit studios przesunęło premierę gry „Frostpunk" na I kwartał 2018 r. - podała spółka w komunikacie. Dokładna data premiery zostanie podana na przełomie 2017 i 2018 roku. Po tej informacji kurs zaczął wyraźnie spadać.
„Decyzja podyktowana jest chęcią przeprowadzenia równoczesnej premiery gry na siedmiu rynkach i odpowiednio w siedmiu wersjach językowych (polski, angielski, niemiecki, francuski, rosyjski, chiński oraz hiszpański)" - napisano w komunikacie.
„Ponadto Frostpunk na kluczowych rynkach obecny będzie zarówno w wersji cyfrowej, jak i (...) wydaniu pudełkowym. Szersza obecność w dniu premiery zwiększa, zdaniem zarządu spółki, potencjał komercyjny i sprzedażowy gry" - dodano.
„Frostpunk” to długo wyczekiwana gra, której to demo niedawno zaprezentowano podczas prestiżowych targów Gamescom. Produkcja ta wzbudziła tam spore zainteresowanie i została pozytywnie oceniona przez recenzentów. „Frostpunk” to gra strategiczno-ekonomiczna, która została określona przez twórców jako symulator społeczeństwa. W rozgrywce przenosimy się do XIX wieku gdzie historia potoczyła się nieco inaczej i pozostaje nam się zmierzyć z nadchodzącą epoką lodowcową. Naszym zadaniem jest przejęcie kontroli nad grupą ludzi zgromadzoną wokół generatora i takie podejmowanie decyzji, aby nasza społeczność przetrwała zimę.
Od debiutu na giełdzie, cena za jedną akcję 11 bit wzrosła z niecałych 4 zł do nawet 210 zł. Dziś kurs spółki utrzymywał się w okolicach 200 zł, po ogłoszonym komunikacie zaczął jednak natychmiast spadać (ok. 13:30 akcje kosztowały jedynie 183,95 zł).

























































