REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIAZawieszenie działań wojennych nie wystarczy, by przywrócić dostawy przez Cieśninę Ormuz

2026-04-15 10:52
publikacja
2026-04-15 10:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Sytuacja na globalnym rynku paliw pozostaje napięta, a zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz nadal istotnie wpływają na łańcuchy dostaw surowców energetycznych - ocenia Adam Sikorski, prezes Unimotu, w przesłanym mediom komentarzu. Wskazuje, że mimo podejmowanych prób stabilizacji sytuacji politycznej rynek pozostaje niestabilny, a armatorzy utrzymują wysoki poziom ostrożności operacyjnej.

Zawieszenie działań wojennych nie wystarczy, by przywrócić dostawy przez Cieśninę Ormuz
Zawieszenie działań wojennych nie wystarczy, by przywrócić dostawy przez Cieśninę Ormuz
/ Unimot

Tak krótki horyzont nie wystarcza, by przywrócić normalność w handlu. Decyzje dotyczące tras i ubezpieczeń wymagają przewidywalności liczonej w tygodniach, nie dniach – powiedział prezes cytowany w informacji prasowej.

Wskazano, że skala zakłóceń pozostaje bezprecedensowa. Liczba statków przepływających przez Cieśninę Ormuz spadła z około 120–130 dziennie przed eskalacją konfliktu do zaledwie kilku jednostek (średnio sześciu).

W rejonie Zatoki Perskiej może obecnie oczekiwać nawet 800 statków

Podano, że w rejonie Zatoki Perskiej może obecnie oczekiwać nawet 800 statków, a powrót do normalnych przepływów handlowych będzie procesem stopniowym. Aby tranzyt pozostawał bezpieczny dziennie mogłoby przepływać 10–15 jednostek. Dodano, że korzyści z rozejmu nie zostaną rozłożone równomiernie – w pierwszej kolejności wznowią działalność operatorzy tzw. floty cieni, podczas gdy większość armatorów pozostaje w pozycji wyczekującej.

Jednocześnie Adam Sikorski wskazał, że mimo napiętej sytuacji globalnej, polski rynek paliw pozostaje stabilny i nie obserwuje się zakłóceń w dostępności produktów.

"Krajowy system działa sprawnie, a ciągłość dostaw jest zachowana" – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Wprowadzony tzw. CPN wspiera konsumpcję paliw płynnych w Polsce, choć – jak wskazał prezes Sikorski – w ujęciu rok do roku nadal widoczny jest jej spadek. W obecnych warunkach ograniczenie popytu może jednak działać stabilizująco, szczególnie w scenariuszu dalszego spadku podaży produktów ropopochodnych.

Zniszczonych zostało ponad 40 kluczowych obiektów energetycznych

Podano, że konflikt na Bliskim Wschodzie przyniósł także wymierne straty infrastrukturalne – zniszczonych zostało ponad 40 kluczowych obiektów energetycznych. Ich odbudowa może potrwać nawet do pięciu lat i kosztować około 25 mld USD. Ograniczeniem nie jest jednak kapitał, lecz dostępność technologii i mocy wykonawczych, szczególnie w obszarze turbin gazowych dla instalacji LNG produkowanych zaledwie przez trzech dostawców na świecie.

Prezes Sikorski wskazał, że zakłócenia na rynku energii przekładają się na sytuację globalną – od początku konfliktu utracono ponad 12 milionów baryłek ropy, a niedobory paliwa lotniczego i oleju napędowego zaczynają być odczuwalne także poza Azją. W Europie skutki mogą pojawić się z opóźnieniem, co wynika z realizacji kontraktów zawartych jeszcze przed wybuchem wojny.

W ocenie Adama Sikorskiego sytuacja rynkowa pozostaje napięta, co znajduje odzwierciedlenie w dużej zmienności notowań ropy naftowej oraz produktów paliwowych.

Podobne obawy wyrażają także inni przedstawiciele globalnych firm energetycznych. Prezes TotalEnergies, Patrick Pouyanné, podczas konferencji Semafor World Economy w Waszyngtonie w poniedziałek 13 kwietnia ostrzegł, że świat może stanąć w obliczu poważnych problemów z zaopatrzeniem, jeśli wojna z Iranem oraz blokada Cieśniny Ormuz potrwają dłużej niż trzy miesiące.

Podano, że w tym wymagającym otoczeniu Unimot konsekwentnie realizuje swoją strategię i wzmacnia odporność biznesu, czerpiąc korzyści z wcześniej podjętych decyzji strategicznych. Grupa rozwijała m.in. kompetencje i zespół sprzedażowy w segmencie gazu ziemnego, który obecnie zaczyna przynosić pierwsze wymierne efekty. Segment ten stanowi istotny element dywersyfikacji źródeł przychodów oraz dostosowania modelu biznesowego do zmieniającego się otoczenia rynkowego.

"To kierunek, który będzie miał coraz większe znaczenie dla naszych wyników" – powiedział Sikorski.

Dodał, że efekty tych działań powinny znaleźć odzwierciedlenie już w wynikach za pierwszy kwartał 2026 roku. (PAP Biznes)

alk/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Zaprzestańcie tych halucynacji z blokadą dostaw przez cieśninę Hormuz. Wystarczy się dogadać z Iranem, spełnić warunki i można sobie płynąć, jeśli nie jest się powiązanym z interesami koszernymi.
miketheripper
Nie przeszkadzaj im, wiedzą co robią he he
miketheripper
Czy może być jeszcze lepiej? Czuję jak cały świat mi sprzyja. Poza tym kupo-rurociagiem AS czy ZEA , który nie powinien być odbudowywany.
Jest super.

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki