Rzeczywiście, Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce się reformować. Urzędnicy odpowiedzialni za zarządzanie tą instytucją robią wszystko, co tylko jest możliwe, aby Zakład był nowocześniejszy, a co za tym idzie – działał sprawniej. Więcej - dla ZUS ostatnio bardzo ważna stała się satysfakcja klientów, którymi jest większość Polaków. Niestety „reformowanie” Zakładu dotyczy tylko sposobu administrowania nim. Nie ma to nic wspólnego z największym problemem tej instytucji, czyli możliwym przyszłym brakiem środków na wypłatę rent i emerytur.
ZUS w 2010 roku wdrożył nowy system zarządzania oparty na rozwiązaniach typowych dla biznesu. Chodzi m.in o standaryzację placówek z wyraźnym podziałem funkcjonalnym na część odpowiedzialną za świadczenie usług na zewnątrz oraz na tą, która administruje systemem wewnątrz instytucji.
Koniec budowy KSI
Kolejna pozytywna zmiana dotyczy zakończenia budowy Kompleksowego Systemu Informatycznego. ZUS podkreśla, że teraz przechodzi do etapu rozbudowy i jego utrzymania. Ponadto Zakład wypowiedział umowę z Asseco, dzięki czemu udaje mu się zaoszczędzić ok. 300 tys. zł miesięcznie. Z kolei przeniesienie z ZETO do ZUS świadczeń nieaktywnych, czyli wynikających np. ze zgonu emeryta, to oszczędność ok. 30 mln zł. Niestety jest to tylko „kropla w morzu potrzeb”, niemniej dobrze rokuje na przyszłość.
W podsumowaniu działalności za 2010 rok, ZUS wypada całkiem nieźle. Niestety jest to zasługa tylko urzędników nim zarządzających. Mają oni znikomy wpływ na obowiązujące w Polsce prawo. To właśnie ustawodawca jest odpowiedzialny za to jak powinien działać Zakład, jakie pobierać składki, od kogo i kiedy wypłacać świadczenia. Zakład robi to dobrze, zatem gdyby prawo było lepsze, pewnie i emerytury byłyby wyższe.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» ZUS sam się zreformuje
» 2011 r. będzie rekordowy pod względem dopłat
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!
» ZUS sam się zreformuje
» 2011 r. będzie rekordowy pod względem dopłat
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!





























































