Wyniki audytu rządów PO-PSL

Jackiewicz: Pazerność wśród grzechów głównych zarządzania majątkiem publicznym

O grzechach głównych w zarządzaniu majątkiem publicznym mówił w Sejmie w środę minister skarbu Dawid Jackiewicz. Wśród nich wymienił: pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych oraz działanie na szkodę państwa.

Minister Jackiewicz podkreślił, że można streścić część raportu podsumowującego rządy PO-PSL, za którą odpowiada w kilku słowach. "Te słowa to pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych oraz działanie na szkodę interesów państwa" - zaznaczył.

"To jest siedem grzechów głównych w zarządzaniu majątkiem publicznym" - kontynuował.

Jackiewicz mówił, że "skala pazerności" podczas rządów PO-PSL była "porażająca". Jak zaznaczył, pomimo obowiązującej ustawy kominowej, prezes grupy Lotos rocznie zarabiał 1,5 miliona złotych, ponieważ dorabiał w spółkach zależnych.

"Były i takie spółki, w których wynagrodzenia prezesów przekraczały 3 miliony złotych rocznie, a z odprawami nawet 6 milionów rocznie" - dodał.

Jackiewicz: W spółkach Skarbu Państwa za rządów PO-PSL dochodziło do afer

W spółkach Skarbu Państwa, w Ministerstwie Skarbu Państwa dochodziło w czasie rządów PO-PSL do nieprawidłowości, zaniechań i afer, także do przestępstw - powiedział minister skarbu Dawid Jackiewicz. Jak ocenił, jego poprzednicy uczynili z Ministerstwa Skarbu "ministerstwo wyprzedaży".

"Moi poprzednicy uczynili z Ministerstwa Skarbu Państwa ministerstwo wyprzedaży. Liczyło się tylko jedno - jak najwięcej sprzedanych spółek, by zasypać dziurę budżetową. Prywatyzowano bezrefleksyjnie, w pośpiechu, bez odpowiednich analiz, byle komu, wbrew rządowych strategiom, nie dbając o interes publiczny, krótkowzrocznie" - ocenił Jackiewicz.

Jak dodał, doszło do takiej patologii, że w pewnym momencie postanowiono, że spółki, których nie można lub ciężko sprywatyzować, po prostu będą likwidowane. "Dzisiaj w stanie likwidacji, upadłości mamy 140 spółek w Ministerstwie Skarbu Państwa" - poinformował minister.

Zdaniem Jackiewicza, np. przy prywatyzacji spółki CIECH, budżet państwa utracił ponad miliard złotych.

Jak ocenił, strat w prywatyzacji za rządów PO-PSL można było uniknąć, gdyby jego poprzednicy kierowali się troską o majątek państwowy, nie godzili się na pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych i zdradę interesów gospodarczych państwa. "W spółkach Skarbu Państwa, w Ministerstwie Skarbu Państwa dochodziło w czasie rządów PO-PSL do nieprawidłowości, zaniechań i afer, także do przestępstw" - podkreślił Jackiewicz.

"Absolutnym skandalem było wydawanie publicznych pieniędzy na pokaz, na potrzeby kampanii wyborczej. Elementarną bezmyślnością firmowaną przez ówczesną premier Ewę Kopacz, było zakupienie za kwotę blisko 50 milionów złotych zaawansowanego technologicznie sprzętu, który następnie z powodu braku hali, trafił do magazynu i nie jest wykorzystywany do dnia dzisiejszego" - zaznaczył minister.

Jak ocenił, przykładem wykorzystania spółek Skarbu Państwa do celów propagandowych było powołanie do życia Polskich Inwestycji Rozwojowych.

Jackiewicz: Rozrzutność spółek oraz ministerstwa skarbu biła rekordy

Złoty mercedes, całodobowa ochrona, krocie wydawane na usługi doradcze, prawne i marketingowe - to dowody na rozrzutność poprzedniej ekipy rządzącej w spółkach Skarbu Państwa oraz resorcie - mówił w środę w Sejmie szef MSP Dawid Jackiewicz. Rozrzutność biła rekordy - ocenił.

Jackiewicz - przedstawiając bilans rządów PO-PSL - mówił, że jednym z grzechów szefów państwowych spółek była niegospodarność. "W tej kategorii kreatywność mogłaby budzić podziw" - ironizował - gdyby nie to, że odbywało się to na koszt podatnika - dodał. "Zacznijmy skromnie od miliona złotych, bo za tyle zleciła opracowanie swojego logo jedna ze spółek Skarbu Państwa, której głównym klientem jest też jeden Skarb Państwa. Czy poprawiło to wizerunek praktycznie jedynego klienta tej spółki, to zostawiam to do państwa oceny" - powiedział Jackiewicz.

Wskazywał ponadto, że "ci rzekomo doskonali menedżerowie" spółek Skarbu Państwa nagminnie korzystali z usług firm doradczych, co "stało się znakiem rozpoznawczym poprzedniej ekipy". Wskazywał tu m.in. na przykład jednej ze spółek SP, która w latach 2013-15 wydała w sumie 8,5 mln zł na usługi doradcze i konsultingowe. "Mamy też taką spółkę, która działa w sektorze górniczym, która w latach 2011-15 potrafiła wydać na usługi doradcze i ekspertyzy 96 mln zł. Mamy też inną grupę kapitałową, która wydała w latach 2014-15 na usługi doradcze i marketingowe ponad 209 mln zł, co oznacza, że za usługi te płacono 286 tys. zł przez każdy dzień w roku (...)" - podkreślał szef MSP.

Jackiewicz mówił też, że spółki SP za rządów PO-PSL wydawały krocie na usługi prawne. "Jedna z kontrolowanych przez Skarb Państwa grup kapitałowych poniosła koszty zewnętrzne obsługi prawnej w 2015 r. w wysokości 33 mln zł, pomimo że grupa ta zatrudniała 46 etatowych radców prawnych, co plasowałoby ją wśród jednych z największych kancelarii prawnych w Polsce" - zwracał uwagę.

Podkreślał, że spółki SP płaciły nawet 1800 zł za godzinę usług prawnych. "To są stawki, które są nawet wśród kancelarii nowojorskich uważane za wysokie" - mówił.

Jackiewicz wskazał, że rozrzutne były nie tylko spółki SP, ale i sam resort. Jak mówił mimo kilkudziesięciu radców prawnych i wsparcia Prokuratorii Generalnej "w ministerstwie lekką ręką wydano 2 mln zł na usługi doradztwa prawnego". "Na domiar złego z tych 2 mln zł wydanych w latach 2013-15 na usługi prawne ponad 60 proc. tych opracowań okazało się niepotrzebnymi" - wskazał.

Dodał, że resort wydawał też duże środki na public relations - w roku wyborczym 2015 było to 115 mln zł. "Troska o wizerunek to było oczko w głowie poprzedniej ekipy rządzącej" - ocenił.

Jackiewicz przytaczał też przykład jednej ze spółek SP, która "w ramach ocieplania swojego wizerunku postanowiła wesprzeć darowizną dwa sąsiadujące ze sobą miasta". "Problem w tym, że jedno z tych miast położone jest już poza granicami Polski" - zaznaczył. Podał, że chodzi o Zgorzelec i Gorlitz. "Żeby było sprawiedliwie oba miasta dostały po 1,4 mln, ale to sprawiedliwość swoiście rozumiana, bo Zgorzelec dostał 1,4 mln zł, a Gorlitz - 1,4 mln euro" - podkreślił.

Szef MSP dodał, że innym przykładem rozrzutności może być zamówienie prezesa jednej ze spółek SP, który "zażyczył sobie mercedesa, który musiał być złoty". "Taki był warunek pana prezesa, innego po prostu nie chciał" - mówił Jackiewicz.

Zaznaczył, że po objęciu przez niego kierownictwa w resorcie owemu prezesowi "podziękowano za jego profesjonalne wysokiej klasy usługi menedżerskie". "Pan prezes nie złożył jednak broni. Wystąpił właśnie do nas, aby spółka zagwarantowała mu w okresie odprawy auto z szoferem. Był na tyle uprzejmy, że nie miał wymogów co do koloru samochodu" - mówił Jackiewicz.

Dodał, że inny prezes jednej z największych polskich spółek, kontrolowanych przez SP oraz jego rodzina korzystali z całodobowej ochrony, a wszystko na koszt spółki. Z kolei innego szefa państwowej spółki "zainstalowane na jego osobiste życzenie kuloodporne szyby w całym jego gabinecie".

Czytaj dalej: Szałamacha: Budżet mógł tracić rocznie do 60 mld zł

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
26 2 ~-zbyszek1

Na portalu ekonomicznym który chce uchodzić za wiarygodny coś na takim poziomie co wysmażyła pisowska hałastra nie powinno się nazywać audytem.

! Odpowiedz
1 0 ~cccc

MIŁO POCZYTAĆ RODAKÓW
MOŻE jakaś ustawka Fani PIS V niefani PIS
Oczywiście proszę to traktować jako żart ale emocje we wpisach duże.

! Odpowiedz
3 20 ~Druch

8 lat temu wiedzialem, ze tak bedzie. PO-PSL przetrwalo tak dlugo dzieki wsparciu medialnemu. Do listy niefortunnych decyzji dodalbym rozwalenie PKP na tysiac spolek, ktore nie moga sie dogadac, zniszczenie przemyslu stoczniowego, zmuszanie 6 latkow do pojscia do szkoly, przedluzenie wieku emerytalnego czy utrate inwestycji Jaguara 1,4 mld EUR. PO-PSL interesowalo sie wszystkim tylko nie rzadzeniem i Polską co zreszto potwierdzila afera tasmowa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
23 2 ~-zbyszek1

Media to jechały po PO jak po łysej kobyle. Te wykreowane afery, te nagrania i ciepła woda w kranie co też okazało się może być zarzutem było przyczyną porażki PO, bo przecież nie wyniki gospodarcze które były na poziomie mistrzostwa swiata. Zresztą ten niby audyt zrobiony przez pisowską sforę jest żałosny, pozbawiony poważnych zarzutów skierowany tylko do najciemniejszej tłuszczy o tym świadczy. Pisowska hałastra wygrała tylko dzięki mediom. Wszystkim mediom. Też i tym który bezrefleksyjny lud pisowski ale nie tylko uznał za platfusowskie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 3 ~Wit

Czym byłby pisuar bez wroga, w tym wypadku po, byłby wielki zerem a nawet mniej niż zerem !!!!!

! Odpowiedz
18 10 ~1000_letniaRZESZA

Bolszewik na wiecu. Standardem w sejmie_PL

Audyt – systematyczna i NIEZALEŻNA ocena danej organizacji, systemu, procesu, projektu lub produktu. Przedmiot audytu jest badany na zgodność z określonym punktem odniesienia – listą kontrolną, przepisami prawa, normami, standardami lub przepisami wewnętrznymi danej organizacji (polityki, procedury).

Celem audytu jest określenie poziomu zgodności z normą audytową oraz wskazanie możliwych niezgodności, stanowiących prawne, finansowe lub inne ryzyko dla przedmiotu badania.

Zespół audytowy nie polega JEDYNIE na oświadczeniach audytowanego podmiotu i jest obowiązany uzyskać od jego przedstawicieli konkretne, MATERIALNE dowody świadczące o spełnieniu lub niespełnieniu określonych wymagań audytowych. Stopień szczegółowości i sposób potwierdzenia autentyczności DOWODÓW jest określany w wytycznych audytowych specyficznych dla danej branży.

W przypadku badania procesów lub organizacji o bardzo dużej skali powszechnie stosuje się metody statystyczne, dobierając z całej badanej populacji reprezentatywną próbę.

Audyt ocenia także procedury kontrolne celem stwierdzenia, czy przedmiot audytu także w przyszłości będzie odpowiadał uzgodnionym do stosowania wymaganiom. Oprócz oceny wskazuje także zalecenia zmian w procedurach, w tym sprawdzających oraz w politykach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 22 ~mm

Najlepsze audyty to robił Artur Andersen, były tak rewelacyjne jak POrady experta Petru, aż w końcu wpadli na Enronie, który zdechł tuż po rewelacyjnym audycie. Ale żeby lemingom nie było smutno, ZMIENILI NAZWĘ NA ACCENTURE! Jeśli zamiast mózgu masz papkę z GW/TVN itp. nie wychodź spod biurka, dawaj du...y, ale przestań wypisywać bzdury!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 6 ~1000_letniaRZESZA odpowiada ~mm

nie lękaj się

Ekonomia Polityczna Socjalizmu: Podatek Bankowy (dodatek aktywisty)

To, że 99,9999% Obywateli nie ma dostępu do wyników prognoz symulacji makroekonomicznych Modelu PKB Polski, znaczy, że należy z determinacją szerzyć jedyną słuszną prawdę.

Nikt nam nie wmówi: że czarne jest czarne, a białe jest białe

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
18 11 ~200mldPLN_wPLECY

AUDYT. Proszę bardzo. - sekta bolszewicka WITA !!!

Za 1 złotówkę pozyskaną z PODATKU BANKOWEGO, społeczeństwo płaci 2,40-3,15 złotych !!!

Prognoza z Lipca 2015 r. mówi o koszcie 85 mld PLN dla Rynku Kapitałowego w 2015 r.
i kosztach NETTO(spadek wzrostu PKB) corocznych(8-12) mld PLN pomnożona przez zagregowany współczynnik wzrostu podstawy opodatkowania w okresie obowiązywania podatku bankowego, do roku, na który jest liczony podatek bankowy.
Za 2015 r. wyszło ok. 95 mld PLN

Firmy Ubezpieczeniowe zapłacą ok 0,5 mld podatku bankowego rocznie.

Podatek Bankowy „Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.

Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny ” wzrost kosztów kapitału, ze względu na „ techniczną ” zmianę środowiska w jakim funkcjonują banki,
- pogorszyć sprawność działania mechanizmu, powodując „ przejściowy ” okres adaptacyjny, do momentu zrównoważenia ryzyk, także ryzyk w całym SYSTEMIE BANKOWYM

podatek bankowy: 0,44%, aktywa do 4 mld PLN zwolnione z podatku, dla tzw. SKOKÓW=0%:

1. STRATY 2015r. ok.85 mld PLN - na wartościach aktywów w OFE + PZU + inwestorzy indywidualni + papiery dłużne + koszty spadku wzrostu PKB w stosunku do tego jaki można by było osiągną bez tego REPRESYJNEGO Podatku( związane z zachowaniem konsumentów, banków i kosztu kapitału).

Straty w 2015r. ok 85 mld PLN i czasowe przesunięcie strat corocznych na 2016r,…..…,….….,…….

1 .STRATY2015r. ok. 85 mld PLN w 2015 r.

2. od 2016 r. i kolejnych latach, Corocznie w PROCENTACH:

Podatek Bankowy=0,44% * (1,1 bilon mld PLN/rocznie)= ok. 4,85mld PLN
Przychody Łącznie ok. 5,60 mld PLN = 4,85mld PLN + ok. 0,75 mld PLN (dodatkowe łącznie)

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) =(12,5–16,5) mld PLN
STRATA=Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(12,5-16,5)mldPLN – 5,6mldPLN =ok.(7-11)mld PLN

Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,40-0,62)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (125-195)% w skali roku. Osobiście nie chcę być obciążany tak DROGIM kredytem dla realizacji tego PROJEKTU. Skarb Państwa i Samorządy zadłużają się, obciążając MNIE kredytami o koszcie rzędu (3-5)% w skali roku i mnie to wystarczy. Udział kredytów w PKB ok.60% ok. 1 bilion PLN - Skarb Państwa obsługa, emisje, rolowania, Samorządy to samo, Przedsiębiorcy: linie, bieżące, inwestycyjne, obligacje, Konsumenci indywidualni: hipoteczne, konsumpcyjne, chwilówki itd.

Podsumowanie:
To co PIS proponuje to może być zamęt na rynku kapitałowym, zubożenie społeczeństwa, trwałe świadome obniżanie długoterminowego PKB, w stosunku do PKB bez tych obciążeń podatkowych. NBP nie przeprowadziło analiz w przedmiotowej sprawie. Węgry obniżają wysokość tego podatku wprowadzonego w 2010 r. z 0,53% do 0,31% w roku 2016 r. i będą go ZMNIEJSZAĆ dalej w latach 2017-2019 r.. ( dlaczego ?!, skoro jest taki POŻYTECZNY ! ).

Podatek jest liczony od (1 bilon 100 mld PLN)*0,44% = ok. 4,85 mld PLN, aktywa własne banków to tylko ok. 150 mld PLN, reszta to NASZE pieniądze !(1 bilion 100 mld/PLN to depozyty obywateli, przedsiębiorców, samorządów, itd.). Oczywiście bierzemy pod uwagę, ze pasywa=aktywa banków.
Ściśle aktywami są udzielone, udzielane KREDYTY.

„Pozytywnym skutkiem” i w kalkulacji uwzględnionym będzie poszukiwanie dalszych, znacznych obniżek kosztów działalności operacyjnej banków. Opisałbym go mianem „rewolucyjny”.

Następnym „pozytywnym efektem”(sarkazm) z tak wprowadzonego podatku będzie moim zdaniem polepszenie wyników w sprawozdaniach finansowych SKOKÓW, choć niekoniecznie musi mieć on trwały charakter, a wszystko w ramach skoku SKOKÓW na udziały rynkowe.
Na to też należy zwrócić uwagę, aby posłowie nie wprowadzali USTAW, które zaszkodziłyby także gospodarce i WSZYSTKIM kredytobiorcom !!! - mam dość idiotyzmów

Skrót:
tego nie da się usprawiedliwić !!!

przychód łączny od banków= 5,6 mld PLN łącznie z korzyściami podatkowymi i innymi

koszty = (12,5-16,5) mld PLN,

a po uwzględnieniu niższego CIT przyjęto 1 mld PLN (o czym poniżej)

Koszt łączne= (13,5-17,5) mld PLN

koszt kapitału w % = (140-215)% rocznie,

STRATA=ok.(8-12) mld PLN
Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,45-0,69)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku).


Podatek Bankowy

Banki zagraniczne od 2016 r. wyprowadzą legalnie około 3-5 mld PLN dochodu bez opodatkowania CIT(19%), a koszty „z tego tytułu” mogą być polskich księgach uwzględnione.
Stanowi ubytek przychodu księgowego w wysokości ok. 15-25 mld PLN(wolumen kredytów) !!!.

„Wiceprezes ZBP zwrócił uwagę na jeszcze jeden element projektu - podatkiem mają być objęte polskie oddziały zagranicznych banków. - To zapewne spowoduje, że największe kredyty będą księgowały w bankach matkach, co będzie zgodne z prawem - mówił Groszek.”

Podatek CIT od banków będzie z tego powodu w roku 2016 o ok 25-35% (0,7-1 mld PLN) niższy,
jak możliwy bez tego podatku

http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/zbp-banki-beda-reagowac-na-podatek-bankowy,602693.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~mecenas_Roman

--cała obsługa prawna PKP PLK jest realizowana przez zewnętrzne kancelarie prawne, które za swoje usługi kasują miliony złotych. Problem jednak w tym – jak zauważyli audytorzy – że państwowa spółka kolejowa większość umów z kancelariami podpisała z wolnej ręki, bez przetargu.--------------------------------- ----------W trybie bezprzetargowym intratny kontrakt z PKP PLK otrzymała kancelaria prof. Ćwiąkalskiego, byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Tuska (T. Stadnicki, K. Pleszka, Z. Ćwiąkalski, J. Górski sp.k.). Kancelaria wystawia kolejowemu przedsiębiorstwu faktury za czas poświęcony na realizację zlecenia. Za godzinę pracy radcy prawnego lub adwokata będącego partnerem inkasuje 190 euro. W przypadku innych prawników to od 100 do 140 euro.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil