Uszczelnienie systemu podatkowego ma przynieść ponad 20 mld zł dodatkowych dochodów do 2019 roku. W scenariuszu optymistycznym mowa nawet o 33 mld zł – tak wynika z Wieloletniego Planu Finansowego na lata 2016-2019 przyjętego przez rząd.


Plan rządu w zakresie uszczelnienia systemu podatkowego, zawartego w Wieloletnim Planie Finansowym, mieści się na 11 stronach. Oczywiście taka jest natura tego typu dokumentów, które pełnią rolę syntezy wyznaczającej cele, umożliwiając politykom odwoływanie się do nich, gdy zachodzi taka potrzeba. Niemniej uszczelnienie systemu podatkowego to słowo klucz, mantra powtarzana przez kolejne rządy w praktycznie wszystkich cywilizowanych państwach świata. Chociażby z tego względu należy do tych prognoz podchodzić ostrożnie, bo materia fiskalna jest nie tylko bardzo delikatna, ale również rzadko uwzględnia zdolności podmiotów podlegających opodatkowaniu do elastycznej reakcji na działania zmierzające do uszczelnienia.
| Skutki finansowe wynikające z uszczelnienia systemu podatkowego | ||||
|---|---|---|---|---|
| Dodatkowe dochody państwa ( w mln zł) |
Rok 2017 |
Rok 2018 | Rok 2019 | |
| Minimum | 6477 | 11863 | 21667 | |
| Tylko skutki bezpośrednie | 3427 | 5331 | 16336 | |
| Maximum | 16697 | 27036 | 33434 | |
| Tylko skutki pośrednie | 5127 | 12045 | 18422 | |
| Źródło: Wieloletni Plan Finansowy Państwa 2016-2019, *dochody narastająco. |
||||
Cały plan sprowadza się do 8 głównych obszarów działania:
- Wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania,
- Zwiększenie liczby transakcji między przedsiębiorcami dokonywanych w formie bezgotówkowej,
- Uszczelnienie systemu podatków dochodowych,
- Uszczelnienie systemu podatku od towarów i usług,
- Utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej,
- Informatyzacja kontroli ksiąg podatkowych (Jednolity Plik Kontrolny),
- Utworzenie Rejestru Dłużników Należności Publicznoprawnych,
- Utworzenie spółki celowej do realizacji projektów informatycznych o publicznym zastosowaniu z zakresu spraw należących do działu finansów publicznych.
Szczególną uwagę należy zwrócić na wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Autorzy planu przekonują, że sam fakt jej istnienia będzie pełnić istotną rolę prewencyjną, zniechęcającą do wykonywania przez podmioty działań pozorowanych, czyli sztucznych transakcji transgranicznych, których celem jest obniżenie należnego podatku dochodowego. Eksperci zwracają uwagę, że sama klauzula wymaga dopracowania, bo może być nieskuteczna.
Rzecz w tym, że ona nie ma być skuteczna, tylko ma stanowić narzędzie do wymuszania pewnych działań ze strony podatników, których celem jest ugoda z fiskusem i dobrowolne opodatkowanie.
Przeczytaj także
W teorii ma ona polegać na tym, że po wykryciu przez organ podatkowy istnienia relacji biznesowych pomiędzy podmiotami gospodarczymi, które funkcjonują tylko po to, by zmniejszyć ciężar podatku (tzn. działania nie prowadzą do zwiększenia produkcji dóbr lub usług, zatrudnienia lub fizycznej inwestycji), stosowana klauzula będzie obarczała dany podmiot dotkliwą karą finansową, znacząco przewyższającą możliwe korzyści podatkowe. Optymizm resortu finansów w tej kwestii jest olbrzymi, bo w najlepszym wypadku ma ona przynieść 11 mld zł dodatkowego dochodu w przyszłości.
Walka z gotówką
Tutaj sprawa jest prosta – im więcej transakcji dokonujemy za pośrednictwem systemu bankowego, tym trudniej uciec do szarej strefy, ukryć dochody, tudzież wydatki. Limit zmniejszy się z 15 tys. euro do 15 tys. zł, ale prawdopodobnie to nie jest ostatnie słowo resortu finansów.
Nowa KAS-a PiS-u
Rząd planuje również utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej, czyli KAS-y, będącej po prostu skonsolidowanym urzędem kontroli podatkowej (Administracja Podatkowa, Kontrola Skarbowa, Służba Celna). KAS-a ma być instytucją nowoczesną technologicznie i przyjazną dla płatnika, w oparciu o usługowe podejście do podatnika. Przyjazną na tyle, że podatnik sam będzie się do niej zgłaszać w celu dobrowolnego opodatkowania – to nie jest żart, to jedno z głównych założeń jej powołania. Zaś sama usługa ma mieć bezbolesny charakter.
Na koniec pozostaje utworzenie spółki celowej do realizacji projektów informatycznych, której celem będzie stworzenie sprawnego i efektywnego narzędzia do rejestru faktur VAT i ich pogłębionej analizy, umożliwiającej wykrywanie nieprawidłowości lub prób oszustwa. Nie od dziś wiadomo, że to wyłudzenia VAT-u są piętą achillesową polskiego systemu podatkowego – resort chce to zmienić, stosując najnowocześniejsze technologie informatyczne. Połowa systemu ma być gotowa do lipca 2017 roku, a pełną sprawność system ma uzyskać w 2018 roku.
Resort finansów ma przed sobą trudne zadanie. Rosnące wydatki socjalne państwa (oraz inwestycyjne) muszą mieć pokrycie. Ogólnie każde działanie zmierzające do uszczelnienia systemu podatkowego jest dobre, pod warunkiem, że nie doprowadzi do wzrostu opresyjności wobec tych, którzy podatki - co do zasady - płacą. Miejmy nadzieję, że intencje przełożą się na dobrą praktykę.


























































