Podsłuchiwanie może zarządzić sąd wojskowy na wniosek szefa SKW. W przypadkach niecierpiących zwłoki robi to jednak sam szef służby, za zgodą prokuratora generalnego, a sąd potem "przyklepuje" tę decyzję, pisze "Życie Warszawy".
Według Stefana Niesiołowskiego z PO, lęk przed podsłuchami jest powszechny. Mówi, że w sejmie zapanowała atmosfera inwigilacji.Przerywanie rozmów, gdy konwersacja schodzi na śliski temat, przekazywanie informacji na kartkach zamiast przez komórkę - takie zachowania stają się w Sejmie rutyną, podaje "Życie Warszawy".
"Życie Warszawy"/ arturu/pul
Źródło:IAR




























































