Grupa senatorów Demokratów wysłała w poniedziałek list do szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, domagając się informacji na temat ofiar cywilnych wojny z Iranem oraz o działaniach, by zredukować ochronę cywilów. Politycy podali w wątpliwość, czy siły USA prowadzą wojnę zgodnie z prawem konfliktów zbrojnych.


W liście podpisanym przez 11 senatorów Demokratów wskazują oni na doniesienia o ponad 1,7 tys. ofiar cywilnych wojny, a także o atakach na ponad 20 szkół i kilkanaście szpitali. Senatorzy ocenili, że wszystkie te przypadki były „tragediami możliwymi do uniknięcia”. Przypomnieli też o decyzji Pentagonu o cięciach w urzędach odpowiadających za ochronę cywilów oraz wypowiedzi samego Hegsetha, w tym jego obietnice, że USA nie będą brały jeńców.
To niepokojący schemat, który rodzi pytania o to, czy administracja przestrzega prawa międzynarodowego i prawa o konfliktach zbrojnych (...) Obawiamy się również, że Pańskie przywództwo dodatkowo podważa wiarygodność naszych sił zbrojnych, potęgując zagrożenia zarówno dla ludności cywilnej, jak i dla żołnierzy amerykańskich - napisali autorzy.
„W pierwszym tygodniu wojny mówił Pan, że będzie ona prowadzona bez »głupich zasad zaangażowania«. Oświadczył Pan, że »nie będzie litości dla naszych wrogów« (...) Te oświadczenia nie tylko szkodzą cywilom i podważają ustalone standardy, ale także narażają amerykańskich żołnierzy na większe ryzyko wzajemności oraz podważają porządek i dyscyplinę” - zarzucili ministrowi politycy Demokratów.
Senatorowie domagają się od Hegsetha odpowiedzi na kilkanaście pytań, m.in. o rzeczywistą liczbę ofiar cywilnych konfliktu oraz liczbę tych spowodowanych przez działania USA. Chcą też poznać kulisy likwidowania komórki odpowiedzialnej za unikanie ofiar cywilnych, w tym krytyczne opinie i ostrzeżenia wyrażane przez urzędników Pentagonu w tej sprawie.
Pentagon wielokrotnie oświadczał, że prowadzi dochodzenia w sprawie przypadków uderzeń na szkoły, w tym na szkołę dla dziewcząt w Minabie pierwszego dnia wojny, w wyniku którego zginęło ponad 170 osób, głównie dzieci. Jak dotąd nie opublikowano żadnych wyników tych śledztw.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/



























































