Izraelskie lotnictwo przeprowadziło w czwartek po południu kolejną falę nalotów na stolicę Libanu Bejrut, w tym na centrum tego miasta - podała AFP. Wojsko izraelskie wydało ostrzeżenie dla mieszkańców, nakazując im ewakuację i ostrzegając, że będzie atakować cele proirańskiego Hezbollahu.


Zaatakowano położoną w centrum Bejrutu dzielnicę Baszura; izraelskie uderzenia na tę okolicę są rzadkie, zazwyczaj atakowane jest południe miasta, uznawane za bastion Hezbollahu - zaznaczyła AFP.
Izrael od 28 lutego prowadzi wraz z USA wojnę powietrzną z Iranem. Sponsorowany przez Teheran Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael, włączając się w konflikt i wciągając w wojnę Liban.
Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi naloty na różne części Libanu, a także ofensywę lądową na południe kraju.
Wojsko izraelskie ponowiło w czwartek wezwanie do mieszkańców południa Libanu, by z powodu walk natychmiast opuścili ten teren. Poinformowano też o kolejnej fali ostrzałów tego obszaru.

W izraelskich atakach na Liban zginęło dotychczas co najmniej 687 osób, w tym 98 dzieci - przekazał w czwartek libański rząd. Według władz w Bejrucie z domów uciekło 800 tys. z ok. 6 mln mieszkańców kraju.
Izraelski minister obrony Israel Kac powiedział w czwartek, że wojsko powinno być gotowe do rozszerzenia skali operacji w Libanie.
Armia izraelska poinformowała też w czwartek o kolejnych nalotach na Iran, w których uderzono m.in. w paramilitarną organizację Basidż, podległą stanowiącemu podstawę irańskiego reżimu Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej. (PAP)
adj/ ap/

























































