REKLAMA

Umowy, których trzeba unikać

2015-10-13 06:30
publikacja
2015-10-13 06:30
Umowy, których trzeba unikać
Umowy, których trzeba unikać

Produkty finansowe, ubezpieczeniowe, inwestycyjne. Które zapisy w umowie dotyczącej zakupu tego typu produktów powinny nas zaniepokoić? To, co przede wszystkim powinno zwrócić naszą uwagę, to fakt, że umowa jest bardzo długa - mówi Anna Lengiewicz, radca prawny, wspólnik zarządzający LWB i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza s.c.

Ogólne warunki umowy nie muszą być długie, tak naprawdę można konsumentowi wyjaśnić opis danego produktu na trzech stronach. Bardzo ważne abyśmy poznali wszystkie opłaty związane z produktem. Opłaty często nie znajdują się w samej umowie, a w załączniku.

Trzeba w pierwszej kolejności sprawdzić, czy pośrednik bądź sam ubezpieczyciel przekazuje nam komplet dokumentów. Z reguły kwitujemy odbiór tych dokumentów, za to w praktyce ponad 6 tysięcy konsumentów, którzy się do mnie zgłosili wskazuje na to, że nie otrzymało kompletu dokumentów, pomimo, że ich odbiór pokwitowało. Większość opłat umieszczanych jest w załączniku, który nie jest konsumentom przekazywany pomimo tego, że kwitują jego odbiór.

Jeżeli produkt jest dłuższy niż 10 stron, oznacza to, że być może powinniśmy pójść do prawnika i zapytać się przed wejściem w tego typu inwestycję, o co chodzi, ile nas to będzie kosztowało i jakie jest ryzyko związane z tym produktem. Prawnik spędzi nad taką umową co najmniej kilka dni, żeby w ogóle zrozumieć, o co w tym chodzi.

Jeżeli przedstawia się nam różnego typu symulacje mówiąc o tym, że do tej pory ten produkt inwestycyjny był znakomity, to należy się zaniepokoić, dlatego że opieranie się na symulacjach jest z gruntu nieprawdziwe. W rezultacie te symulacje służą tylko po to, żeby sprzedać produkt. Przeczytanie ogólnych warunków umowy mających 40 stron jest dla konsumenta niemożliwe - mówi Anna Lengiewicz.

Rozmawiała Anna Drozd

Źródło:
Tematy
Wybierz ubezpieczenie, które działa w szkole i poza nią! Kun online! >>

Wybierz ubezpieczenie, które działa w szkole i poza nią! Kun online! >>

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Poco
Zacznijmy od tego, że należy unikać WSZELKICH umów z bankami, począwszy od RORów skończywszy na kredytach hipotecznych. Bank w swoim założeniu nie jest instytucja charytatywną i nie ma zamiaru ułatwiać nam życia (jak to się niestety wielu wydaje).

Dzięki depozytom bankowym instytucje te dysponują pieniędzmi które pożyczają
Zacznijmy od tego, że należy unikać WSZELKICH umów z bankami, począwszy od RORów skończywszy na kredytach hipotecznych. Bank w swoim założeniu nie jest instytucja charytatywną i nie ma zamiaru ułatwiać nam życia (jak to się niestety wielu wydaje).

Dzięki depozytom bankowym instytucje te dysponują pieniędzmi które pożyczają innymi samym czerpiąc z tego korzyści. Innymi słowy obracają NASZYMI pieniędzmi zyski zachowując wyłącznie dla siebie. Oferując nam karty płatnicze banki rozleniwiają klientów na których ostatecznie zarabiają bo każda transakcja kosztuje tym samym rosną ceny towarów bo sprzedawcy muszą zbilansować własne straty.

Banki przyczyniają się do psucia rynku mieszkalnego, wystarczy przeanalizować pakiet ustaw wydany od roku 1989 dotyczących rynku budowlanego. Każda kolejna przerzuca ciężar inwestycji na bankowe kredyty tym samym 25 lat po odzyskaniu "wolności" polak nie jest w stanie zamieszkań w mieszkaniu czynszowym mimo, że miesiąc w miesiąc łoży na budowę kolejnych lokali komunalnych. Zamiast tego oferowany jest mu niewolniczy kredyt na 200 - 300% wartości nieruchomości i już nawet sam prezydent nie widzi w tym nic zdrożnego.

Dług Polski to kolejny przykład jak instytucje bankowe potrafią wpędzić nas wszystkich w niespłacalne kredyty.

Każdy decyduje sam za siebie (albo przynajmniej tak mu się wydaje) ale jedno można zrobić wspólnie, przeciwstawić się systemowi który dręczy wszystkie rozwinięte kraje.
~Eryk1744
Wystarczy nie brać kredytu i systematycznie odkładać mają już 19-20 lat.
Wiele osób wydaje wyszystko co ma będąc jeszcze singlami. Później już w związku z dzieckiem lub dziećmi zaczynają nowe życie od kredytu. A wtedy na pewno nie jest łatwiej...
~BB odpowiada ~Eryk1744
Po pierwsze to zmiana edukacji i uczenie dzieci podstaw pieniadza i oszczedzania.
~kik
jak ktoś chce mieć dom, samochód szybko to niech sobie bierze kredyt na to. Spłaci będzie jego. A za darmo to nikt nic nie da.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki