REKLAMA

Tygodniowy komentarz Rynku Walutowego

Jacek Maliszewski2001-09-24 17:12
publikacja
2001-09-24 17:12

Tygodniowy komentarz Rynku Walutowego


Tydzień nieco spokojniejszy od poprzedniego. Ale to tylko pozory. Tak naprawdę to właśnie miniony tydzień należał do przełomowych. Myślę oczywiście nie o naszym rynku, gdyż tutaj panuje wyczekiwanie na wyniki wyborów parlamentarnych. Przełom jednak nastąpił na międzynarodowych rynkach walutowych. Chyba wszyscy już się domyślają co mam na myśli pisząc te słowa. Tak - to przełom dla dolara amerykańskiego. Kurs tej waluty słabł zarówno do euro, jena jak i franka szwajcarskiego. Waluta amerykańska zanotowała największe straty względem waluty uznawanej za "safe heaven". Takie miano nadano frankowi szwajcarskiemu z uwagi na jego siłę w okresach groźby konfliktów zbrojnych. Wystarczy spojrzeć na wykres usd/chf w długim okresie, by przekonać się, jak ważny był pokonany właśnie poziom 1,60 franka za dolara. Na powiększonym obrazu widać to jeszcze dokładniej. Spadek do 1,38 wydaje się być przesądzony.

Frank szwajcarski zyskiwał nie tylko względem dolara, ale również względem euro. Jeśli przeliczyć kurs waluty europejskiej wstecz według znanego parytetu wymiany, to zauważymy, że w minionym tygodniu euro spadło do najniższego poziomu od ponad 30 lat względem franka szwajcarskiego. Nie dysponuję danymi starszymi niż z roku 1971, więc trudno mi powiedzieć, czy obecne notowania nie są najniższymi w historii. Jeśli tak jest, to z punktu widzenia analizy technicznej nie ma żadnych poziomów wsparcia. To zasługa ubiegło tygodniowego wielkiego spadku, zresztą drugiego z rzędu.

Wróćmy jednak do dolara. Tracił on na wartości także do euro. Wyjątkiem był jedynie piątek, ale ten jednodniowy spadek kursu euro należy traktować jako głębsza korekta. Na wykresie tygodniowym widać to wszystko z lepszej perspektywy. Nadal obstawiam marsz do poziomu 0,96 dolara za euro. Dopiero przebicie w dół wznoszącej się linii trendu (obecnie na wysokości około 0,90) zanegowałoby trend rosnący. Tak więc należy się spodziewać w nadchodzącym tygodniu spadku wartości waluty amerykańskiej. Na potwierdzenie mej tezy niech posłuży dodatkowo wykres kursu jena japońskiego względem dolara.

Czytając artykuły prasowe na temat możliwej spekulacyjnej gry osób związanych z siatką terrorystyczną (wystawiali oni krótkie pozycje na kilka dni przed atakiem na WTC) zastanawiałem się, czy przypadkiem osoby te nie wykorzystywały tych informacji również na rynku walutowym. Czy to nie te osoby stały za silnym umacnianiem się franka szwajcarskiego (podwójny szczyt) względem dolara? Być może już od paru miesięcy zamieniano pokaźne kwoty dolarowe na nominowane w chf? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy, gdyż rynek walutowy nie jest rynkiem scentralizowanym (jak to ma miejsce w przypadku giełd), a wymiana handlowa odbywa się pomiędzy dwoma bankami, które akurat uzgodnią między sobą kurs wymiany jednej waluty na drugą. A może jednak i tutaj dotrą do nas rewelacje prasowe? Zobaczymy.

Przejdźmy teraz do sytuacji z krajowego podwórka. Nasza złotówka w ciągu ostatnich kilku dni uległa wzmocnieniu. Jednak dopóki nie nastąpi przełamanie poziomu 3,95 złotego za koszyk, dopóty możemy traktować ostatnią falę wzrostu kursu złotego jako korektę. To oczywiście efekt oczekiwania na zdecydowane zwycięstwo koalicji SLD+UP w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Uczestnicy rynku mają świadomość, iż zdobycie co najmniej 231 mandatów w Sejmie RP zapewni powstanie silnego rządu większościowego bez konieczności dokopywania dodatkowych koalicjantów. Właśnie podano prognozy wyników wyborów. Według OBOP SLD+UP zdobędzie 233 mandatów, a według PBS 231 mandatów. Gdyby tak faktycznie wyglądały ostatecznie potwierdzone wyniki, to mielibyśmy niemal 100% pewny nowy rząd i to w ciągu kilku tygodni. To może wzmocnić złotówkę w przyszłym tygodniu. Ale ja bym nie uznał tego za jakiś dłuższy ruch. Nad naszą gospodarką wciąż widnieją czarne chmury i po kilku tygodniach przyjdzie otrzeźwienie, a wtedy może dojść do podobnej panicznej ucieczki od złotego na miarę tej z początku lipca.

Spójrzmy na pozostałe wykresy. Zacznijmy od wspominanego już koszyka, lecz teraz w dłuższym horyzoncie. Na wykresie tygodniowym widać, że rynek jest bardzo nerwowy. Każda kolejna tygodniowa świeczka zakrywa poprzednią. W ten sposób powstaje rozszerzający się trójkąt. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest teraz stabilizacja koszyka w przedziale 3,95-4,08 złotego za koszyk.

Zobaczmy jak wyglądają wykresy dla każdej z dwóch walut wchodzących do koszyka. Oczywiście źle wygląda wykres dolara. Tutaj doszło w czwartek do naruszenia bardzo ważnego poziomu 4,18 złotego. W piątek nastąpiło pogłębienie spadku w początkowych godzinach handlu, lecz na koniec dnia kurs dolara doszedł od spodu do wspomnianego 4,18 złotego. Jeśli jednak jutro dolar zacznie tracić do euro oraz innych walut światowych, to i u nas może dojść do odbicia się w dół od wspomnianego poziomu 4,18. Na wykresie tygodniowym wygląda to troszkę lepiej. Ale jak już wspominałem sygnał zamknięcia długich pozycji na tej walucie już się pojawił. Teraz każdy podejmuje decyzję już na własne ryzyko.

Pora na euro. Tutaj obraz sytuacji jest zdecydowanie korzystniejszy. Obecne spadki to jedynie korekta zapoczątkowanego w lipcu nowego trendu. Myślę, że jesteśmy dopiero w 1/3 długości (z uwagi na czas trwania) tej fali. Wykres tygodniowy zdaje się to potwierdzać.

Czekamy więc na oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu. Sądzę jednak, że jutro rano nasza waluta może się umocnić dość znacznie. Spodziewam się większego spadku kursu dolara niż euro, a to za sprawą umocnienia waluty europejskiej do dolara na rynku międzynarodowym.

To tyle na dziś. Jutro dopiszę parę zdań na temat rynku pieniężnego, gdzie w ostatnich dniach działo się równie sporo jak na rynku walutowym (obniżki stóp). A teraz życzę spokojnych snów.

Jacek Maliszewski

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki