W świecie finansów rok 2026 może przejść do historii jako moment, w którym technologia blockchain przestała być ciekawostką i domeną kryptowalut, a stała się integralną częścią krwiobiegu globalnych rynków. Gdy amerykański gigant DTCC wdraża tokenizację akcji, a liderzy tacy jak Larry Fink z BlackRock mówią o nowej infrastrukturze dla całego rynku, Polacy odpowiadają własnym unikalnym projektem - CSDonDLT tworzonym przez KDPW.


Tokenizacja przestaje być modnym hasłem ze świata kryptowalut i w coraz większym stopniu zaczyna przybierać kształt kolejnej fazy ewolucji światowych rynków kapitałowych. Cyfrowe odwzorowanie aktywów w rozproszonych rejestrach (DLT) jeszcze całkiem niedawno było eksperymentalną domeną fintechów. Dziś tokenizacja staje się częścią strategii instytucji, które przez dekady budowały globalną infrastrukturę finansową.
Za symboliczny moment w tej materii możemy uznać decyzję amerykańskiego regulatora SEC (U.S. Securities and Exchange Commission), który umożliwił DTCC - instytucji pełniącej w USA rolę centralnego depozytu i izby rozliczeniowej - uruchomienie pilotażowego programu tokenizacji aktywów przechowywanych w systemie depozytowym. Obejmuje on m.in. akcje z indeksu Russell 1000, fundusze ETF oraz amerykańskie obligacje skarbowe. Jeśli projekt okaże się skalowalny, oznaczać to będzie, że technologia blockchain zaczyna przenikać do samego rdzenia infrastruktury Wall Street.
To scenariusz, który od lat zapowiada Larry Fink, szef BlackRock. W jego wizji blockchain nie jest konkurencją dla tradycyjnych finansów, lecz ich kolejną warstwą technologiczną. Jak argumentuje, tokenizacja może skrócić cykl rozrachunku z dni do minut, zwiększyć przejrzystość obrotu i obniżyć koszty infrastruktury, która w wielu miejscach wciąż działa według logiki sprzed epoki internetu. Zmiana nie wynika jednak wyłącznie z ambicji instytucji finansowych. Presja przychodzi także od inwestorów. Zainteresowanie aktywami cyfrowymi rośnie na całym świecie, również w Polsce. Dla tradycyjnych instytucji rynku kapitałowego oznacza to prosty wybór: dostosować się do nowej infrastruktury lub ryzykować, że część rynku zacznie funkcjonować poza nimi.
“Polacy nie gęsi, swoje DLT mają”
Tradycyjna infrastruktura rynkowa, chociaż stabilna i bezpieczna, przypomina dziś rozbudowany system naczyń połączonych, w którym każda transakcja wymaga wielostronnych uzgodnień i czasu. KDPW nie zamierza burzyć tego, co działa i przez lata zapewniało prawidłowe funkcjonowanie rynku. Zamiast tego buduje dodatkową warstwę technologiczną. Jest to nie tyle odpowiedź na obserwowane trendy, co realizowana od lat strategia. KDPW wyprzedziło pod tym względem większość instytucji rynku kapitałowego, rozpoczynając eksperymenty z technologią blockchain już w 2017 roku.

- Projekt CSDonDLT to inicjatywa, której celem jest rozwój i wdrożenie rozwiązań opartych na technologii DLT w ramach infrastruktury depozytowo-rozrachunkowej w obszarze transakcji OTC. Zakłada on budowę dodatkowej warstwy technologicznej, funkcjonującej równolegle do systemu tradycyjnego, przy zachowaniu pełnej zgodności regulacyjnej, bezpieczeństwa oraz ciągłości operacyjnej”- podkreślił Maciej Trybuchowski, prezes zarządu Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych w rozmowie z Bankier.pl.
Według założeń KDPW do 2030 roku architektura rynku tworzonego przez Depozyt ma opierać się w dużej mierze na interoperacyjności. W praktyce oznacza to możliwość płynnego przenoszenia instrumentów finansowych pomiędzy tradycyjną infrastrukturą a nową warstwą opartą na technologii DLT. Zamiast rozproszonych i często dublujących się baz danych uczestnicy rynku zyskują dostęp do wspólnej, kryptograficznie zabezpieczonej warstwy danych, co może ograniczyć koszty uzgodnień i zmniejszyć ryzyko operacyjne.
Z korzyścią dla rynku i gospodarki
Nowoczesna infrastruktura finansowa to nie tylko kwestia technologii. To również potencjalna przewaga konkurencyjna całej gospodarki. Wdrożenie projektu CSDonDLT może umożliwić szereg usprawnień na polskim rynku kapitałowym. Wśród nich możemy wymienić atomowy rozrachunek, w którym przeniesienie papieru wartościowego i płatności następuje niemal jednocześnie, eliminując ryzyko rozrachunkowe.
Inna niewątpliwa zaleta wdrożenia technologii blockchain do polskiej infrastruktury rynku, to większą elastyczność operacyjna. Architektura DLT umożliwia obsługę operacji poza tradycyjnymi godzinami funkcjonowania giełdy. Co za tym idzie, przed instytucjami finansowymi otworzą się nowe możliwości - będą mogły rozwijać ofertę tokenizowanych instrumentów przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa i nadzoru.
Co najistotniejsze proponowane rozwiązania nie pozostają przedmiotem teoretycznych rozważań. KDPW kończy właśnie etap integracji obu warstw technologicznych i już wkrótce będzie planowało zapraszać uczestników rynku do wspólnych testów. To sygnał, że kierunek zmian, o którym od lat mówią liderzy globalnych finansów, zaczyna przybierać w Polsce realny wymiar operacyjny.
KDPW jest partnerem studia Bankier.tv podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej



























































