REKLAMA

Tesla gotowa sprawdzić 90 000 aut

2015-11-21 10:19
publikacja
2015-11-21 10:19

Tesla zobowiązała się sprawdzić pasy bezpieczeństwa w prawie 100 000 egzemplarzy swojego modelu S. Firma na podstawie jednego zgłoszenia jest gotowa naprawić modele rozsiane po całym świecie.

fot. teslamotors.com /

Właściciele modelu S dostają od wczoraj wiadomości e-mail z instrukcjami dotyczącymi usunięcia usterki. Firma tłumaczy w nim, że znalazła jeden egzemplarz z rynku europejskiego, w którym pasy bezpieczeństwa przy przednich siedzeniach mogą podczas wypadku nie zadziałać prawidłowo – donosi serwis TechCrunch.

Tesla sprawdziła w konsekwencji kolejne 3000 sztuk, co nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Dbając jednak o bezpieczeństwo swoich klientów, postanowiła rozpocząć kampanię naprawczą. Klienci mogą za pośrednictwem odpowiedniego formularza na stronie umówić się na spotkanie serwisowe lub samodzielnie uda się do centrum serwisowego.

To jednak nie pierwsza kampania naprawcza amerykańskiego producenta aut elektrycznych. Rok temu na warsztat trafiło 29 000 ładowarek ściennych do Modelu S.

/mg

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~autor
W tytule 90k a w artykule już prawie 100k. Żenada na poziomie pudelka.
~fhs
bo juz 3k sprawdzili, co nie zmienia faktu, że nie powinni bawić się w baitowanie
~Konix odpowiada ~fhs
W co bawic?
~fff
bubel bo jedno auto miało wadę? idź skocz z mostu
~LCD
Pewnie VW lepszy :P. Zachowanie Tesli super. Przypomina mi akcje serwisową Lexusa w US kiedy wypuścili pierwszego LS na tamten rynek. Wiadomo, wszędzie mogą trafić się wadliwe egzemplarze, ale ważne jest jak firma rozwiązuje taki problem: czy każe czekać, czy udaje że nie ma tematu, czy staje na wysokości zadania i bierze się za Pewnie VW lepszy :P. Zachowanie Tesli super. Przypomina mi akcje serwisową Lexusa w US kiedy wypuścili pierwszego LS na tamten rynek. Wiadomo, wszędzie mogą trafić się wadliwe egzemplarze, ale ważne jest jak firma rozwiązuje taki problem: czy każe czekać, czy udaje że nie ma tematu, czy staje na wysokości zadania i bierze się za naprawę tego co jest wadliwe. I teraz dla porównania dieselgate od VW i Tesla, kto wypadł lepiej? A jeszcze wcześniej chyba GM miał problem z autem i się nie przyznawał a ludzie gineli.

Powiązane: Tesla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki