REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TSUE stawia sprawę jasno. Płeć w dokumentach musi być zgodna z tranzycją

2026-03-14 14:54
publikacja
2026-03-14 14:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Przepisy państwa członkowskiego, które nie pozwalają dokonać zmiany danych dotyczących płci obywatela, są niezgodne z prawem Unii i mogą naruszać prawo do swobodnego przemieszczania się tej osoby – orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE stawia sprawę jasno. Płeć w dokumentach musi być zgodna z tranzycją
TSUE stawia sprawę jasno. Płeć w dokumentach musi być zgodna z tranzycją
fot. Bartlomiej Kudowicz / / FORUM

Sprawa dotyczy Bułgarki, która urodziła się jako mężczyzna i tak została zarejestrowana w kraju pochodzenia. Kobieta aktualnie mieszka jednak we Włoszech, gdzie rozpoczęła tranzycję i gdzie obecnie przedstawia się jako kobieta.

Chcąc dokonać zmian w dokumentach, osoba ta wystąpiła do bułgarskich sądów o uznanie jej za osobę płci żeńskiej i wprowadzenie odpowiednich zmian w akcie urodzenia. Na dowód przedstawiła opinię medyczną i opinię biegłego sądowego, potwierdzające jej tożsamość płciową. Usłyszała jednak odmowę.

Zgodnie z interpretacją bułgarskiego najwyższego sądu kasacyjnego „płeć” rozumiana jest w znaczeniu biologicznym, co wyklucza wszelkie zmiany dotyczące płci, nazwiska i numeru identyfikacyjnego. Jak stwierdził bułgarski sąd, „interes publiczny, oparty na wartościach moralnych i religijnych społeczeństwa bułgarskiego, ma tu pierwszeństwo przed interesem osób transpłciowych”.

TSUE nie zgodził się jednak z tą interpretacją. W wydanym w czwartek orzeczeniu stwierdził, że prawo UE jest ponad prawem krajowym, które nie pozwala na zmianę danych dotyczących płci w przypadku obywatela, który dokonał legalnej tranzycji w innym państwie Unii, korzystając z prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu. TSUE zauważył, że chociaż wydawanie dokumentów tożsamości leży w kompetencjach państw członkowskich, to muszą one robić to z poszanowaniem prawa Unii.

Wakacje na giełdzie

TSUE zauważył też, że rozbieżności między płcią, z jaką utożsamia się dana osoba, a danymi zawartymi w jej dokumentach, mogą utrudniać jej funkcjonowanie, w tym prawo do swobodnego przemieszczania się. Chodzi o to, że osoba ta może być zmuszona w wielu sytuacjach życia codziennego - zwłaszcza podczas kontroli tożsamości, podróży zagranicznych lub podejmując pracę - do tłumaczenia się z różnic w dokumentacji, a nawet do konieczności potwierdzania autentyczności jej dokumentów urzędowych.

Trybunał stwierdził też, że prawo UE jest nadrzędne wobec orzeczeń sądów krajowych, nawet jeśli te kierują się wykładnią dokonaną przez trybunał konstytucyjny danego państwa, ale wykładnia ta jest sprzeczna w przepisami unijnymi.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
stain
Czy tu mają rację czy nie, to nie wiem. Ale na pewno "bezczelne są one i zuchwałe" (cytat z Haska niepełny), twierdząc, że ich orzeczenia stoją nad konstytucjami krajów członkowskich. Oczywiście ta politykierska banda w togach stoi tylko nad konstytucjami takiej Bułgarii czy Polski. Niemiec czy Francji nie.
to_i_owo
Anatomia umożliwią temu rodzenie dzieci?

Tak? To jest kobietą

Nie? No to nie jest i żadne zaświadczenie rzeczywistości nie zmieni
tomitomi
dewiacja ,czyli odstępstwo od normy ,
tego nie leczy się prądem ??
samsza
nie może swobodnie przemieszczać się i przebywać, bez jakiegoś marginalnego wpisu w dokumentach ? dlaczego ?

Powiązane: LGBT+

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki