Po weekendzie wzrosła cena miedzi. W trakcie piątkowego minimum za tonę surowca płacono 6701 dolarów. Dzisiaj około godziny jedenastej było to już 3,4% więcej, 6929 dolarów. Pozytywnie wpłynęło to na spółki z sektora wydobywczego. Rio Tinto zwyżkowało o 4%, Xstrata o 3,6%, Lonmin o 4,3%, Anglo American o 3,2%, Kazakhmys o 3,3%, a Fresnillo o 3,8%.
„Obserwujemy dzisiaj zmianę nastrojów inwestorów po kilku słabszych sesjach. Przyczyna tego może być polowanie na okazję przez inwestorów, którzy nie załapali się jeszcze do tej pory na trwające od marca wzrosty na rynku akcji”, uważa Richard Hunter z Hargreaves Lansdown.
Na rynku surowcowym dobrze radzą sobie również kontrakty terminowe na dostawę ropy naftowej. Ropa Brent podrożała od piątkowego minimum o 2,3%, z poziomu 76,47 dolarów za baryłkę do 78,21 dolarów za baryłkę. Zwyżkowały razem z nią spółki z sektora energetycznego. BG Group zarobiło 1%, British Petroleum 1,1%, a Royal Dutch Shell 1,6%.
W sektorze bankowym o 3,1% wzrosły akcje Lloyds Banking Group. Bank próbuje się wycofać z państwowego programu ubezpieczania kredytów zagrożonych. W ramach strategii wyjścia bank dokona wymiany obligacji o wartości 14,5 miliardów dolarów. Razem z Lloyds zwyżkowały akcje Barclays o 3,2%, HSBC o 2,5%, a Standard Chartered i Royal Bank of Scotland o 3,2%.
Wskaźnik PMI dla sektora usług wzrósł w listopadzie z 52,6 punktów do 53,2 punktów, a dla sektora przemysłowego z 50,7 punktów do 51 punktów. Wśród czołowych indeksów po godzinie jedenastej niemiecki DAX zwyżkował o 1,7% do 5759 punktów, francuski CAC 40 w tym samym stopniu do 3791,5 punktów, a brytyjski FTSE 100 również o 1,7% do 5338,1 punktów.
TW





























































