Deflacja cenowa w strefie euro odbiła od historycznego minimum. W lutym w krajach unii monetarnej ceny spadały nieco mniej, niż się tego spodziewano.


Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych spadły w styczniu w ujęciu rocznym o 0,3% - poinformował Eurostat. Analitycy spodziewali się deflacji, choć na poziomie 0,5%.
Jak można było się domyślać, największy udział w spadku cen miała taniejąca energia – jej ceny na przestrzeni roku spadły o 7,9% wobec spadku w styczniu o 9,3%. Spadły też ceny dóbr przemysłowych (-0,2% wobec -0,1% w styczniu). W górę poszły natomiast ceny żywności, alkoholu i wyrobów tytoniowych (0,5% wobec -0,1% w styczniu), zaś najmocniej podrożały usługi (1,1% wobec 1% w styczniu).

Dzisiejszy odczyt wskaźnika HICP oznacza, że deflacja w strefie euro zawraca z historycznego minimum z ubiegłego miesiąca (-0,6%). Styczniowy odczyt stanowił wyrównanie wyniku z lipca 2009 r.
W styczniu (-0,2%) deflacja wróciła do strefy euro po raz pierwszy od października 2009 r. - był to ostatni rozdział trwającego 5 miesięcy okresu odnotowywania w strefie euro spadku cen dóbr i usług konsumpcyjnych. Tego ile potrwa obecna „przygoda z deflacją” wciąż nie wiadomo – kluczowymi czynnikami będą z pewnością (tak jak w 2009 r.) ceny paliw, a także żywności.
Dzisiejsza publikacja to wstępny odczyt. Dane finalne wraz z podziałem na poszczególne kraje poznamy 17 marca.
Michał Żuławiński



























































